demokracja



share

Wierzę w inteligencję Czytelnika, ale felietony czytają też dziennikarze GW i TVN, zaglądają na portal politycy i wyborcy POKO, to dla nich małe wyjaśnienie. Żart, tytuł jest żartem, takim sobie i zbudowanym na wyeksploatowanej parafrazie „prawa Kalego”, ale taki miał być. Prosty i zgrany żart najlepiej oddaje poziom opozycji POKO, bo już nawet „Lewica” wykazuje więcej inteligencji. W zastanych okolicznościach komediowej głupoty należałoby zacząć od podstaw prawnych i fundamentów demokracji, co razem wzięte wygląda mniej więcej tak. W każdym demokratycznym państwie protest wyborczy nie tylko nie jest „zamachem” na demokrację, ale jest stałym i niezbędnym narzędziem kontroli procesów demokratycznych, zapisanym w kodeksach.



share

Jako obywatel przeczołgany przez „wymiar sprawiedliwości”, który z bliska widział, że prawo nie znaczy nic, gdy na salę sądową wchodzi sędzia, mam głęboki szacunek do prawa. Trzeba prawa przestrzegać, dlatego nie zamierzam agitować i powydawać wyników sondaży, jedynie informuję, że dziś jest bardzo ważny dzień dla mnie, mojej rodziny i całej Polski. Z wyjątkiem nagłej śmierci nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, w której nie dotrę do urny. Byłbym strasznie głupi i bardzo zły, gdybym dziś, w poczuciu obowiązku nie sprawił sobie wielkiej przyjemności oddania głosu na PiS.



share

„Demokracja to władztwo intrygantów, wybieranych przez głupców” – napisała w liście do komandora Pirxa tajemnicza maszyna. Niestety codzienna rzeczywistość bezlitośnie nam tę prawdę przypomina. Nie sposób bez nerwów przejść obok niezliczonych absurdów i kretynizmów jakie nam dostarcza funkcjonowanie w ustroju demokratycznym; nie tylko na gruncie funkcjonowania państwa, ale przede wszystkim w zderzeniu ze spuścizną zaangażowanego w nią ludu, u większości którego kompletna umysłowa aberracja stała się jakby przewodnią siłą napędzającą wszelką aktywność.

Strony