demagogia



share

Pierwsza emocja po bulwersującym zdarzeniu zawsze jest prosta, a jeszcze częściej prostacka. Szczególnie tam, gdzie pojawia się śmierć, w dodatku śmierć dziecka, ludzie sami się nakręcają i zamykają w schematach ocen. Tragedia, która się wydarzyła w warszawskiej podstawówce natychmiast nabrała syndromu, przepraszam za wyrażenie, teściowej na imieninach. Matko Boska, co to się wyrabia! Za moich czasów tego nie było, żeby dziecko zabiło nożem drugie dziecko! Czasy rzeczywiście się inne i dość parszywe pod wieloma względami, również tego, co się w szkołach „wyprawia”, ale akurat patologia istniała zawsze.



share

Założę się o wioskę Sikorskiego i dodam trzy wsie potiomkinowskie, że większość czytających uznała tytułową informację za dowcipne i naturalne skojarzenie. Nic bardziej mylnego, propaganda PO osiągnęła szczyt swoich możliwości, chociaż z takimi ostatecznymi ocenami trzeba być bardzo ostrożnym, ale do rzeczy. Kilka dni po 74 expose Tuska znana z doniesień medialnych knajpa wprowadza całkowicie nowe menu i nowe zasady obsługi klientów. Od 1 września, jak twierdzi właściciel „Sowy i Przyjaciół”, na prośbę klientów pojawi się „Bussines lunch” złożony z dwóch dań i teraz…Uwaga! Achtung! Wnimanie! Warning!... w cenie 35 złotych. Nie chciał lud zbliżyć się do góry, to się góra zbliżyła do ludu. Cena dwudaniowego obiadu została idealnie skorelowana z podwyżką emerytury o 36 złotych i warto pamiętać, że to dobrodziejstwo Tuska dotyczy również KRUS, a zatem i rolników.



share

Bulwersujące, policja ma krew na rękach i inne takie emocje emerytowanych komandosów: „było wysadzić pół bloku w 5 minut i po krzyku”. Opinie z najniższej półki podniet, a mnie interesują tylko dwie okoliczności, które ewentualnie mogą bulwersować. Po pierwsze, czy policja miała pełną wiedzę jakimi środkami rażenia dysponował morderca i jego „przyjaciółka” czuwająca przy nim do końca. Po drugie, o której godzinie oboje stracili życie i jeśli była to godzina znacznie wcześniejsza niż zakończenie akcji, to dlaczego tak się stało. Nic więcej mnie nie interesuje i nie bulwersuje, z tej prostej przyczyny, że to nie policja ma krew na rękach, ale bandyta i to już wielokrotny, ponieważ na sumieniu ma dwa morderstwa. Wcześniej bandyta zabił innego chuligana, w sądnym dniu zamordował swoją przyjaciółkę lub w najlepszym razie nie udzielił pomocy, w co bardzo wątpię.

Strony