Czarzasty



share

Ze wszystkich afer i „afer” tylko z ostatnich dni, jedna jest szczególnie istotna, ale w moim przekonaniu niewłaściwie oceniana i co gorsze niedoceniana. Słowa Czarzastego o wyzwoleńczej Armii Radzieckiej mogą być szokujące dla pokolenia Internetu i smartfonów, ale moje pokolenie niestety uczyło się tych kłamstw na pamięć, we wszystkich szkołach i uczelniach. I to jest pierwszy, ważny fakt, który albo umknął w rytualnej nawalance albo nie został dostatecznie wyeksponowany. Czy zatem da się sprowadzić bolszewickie wywody Czarzastego do błędów i braków edukacyjnych? Nie, Czarzasty nigdy rekordzistą w teście IQ nie był, jednak aż taki głupi nie jest, aby nie widzieć, że propaguje kłamstwo.



share

POKO rzeczywiście jest na dnie, ale przegrana z „Lewicą” to brednie amatorów, o czym zawiadamiam na samy wstępnie, żeby nie było żadnych złudzeń. Trudno uwierzyć, ale nawet nie w środku kampanii, tylko w finale, bo do 13 października pozostał miesiąc, ciężko znaleźć temat, który nie zanudziłaby Czytelników i piszącego. Nie, wcale nie zaklinam rzeczywistości, tak to naprawdę widzę. Wprawdzie mamy od dwóch dni rytualną szarpaninę pomiędzy „liberałami” i „socjalistami”, w sprawie kolonializmu zwanego „wolnym rynkiem”, ale o tym napisałem już wszystko i z sektami polemizować nie zamierzam. Cóż pozostaje robić, w tak trudnym dla publicysty czasie? W desperacji pobiegłem poczytać, co tam słychać u konkurencji i po pierwszym strzale znalazłem temat.



share

Walnąłem wyświechtany żarcik w tytule, bo dokładnie tak widzę ostateczny kształt „koalicji lewicowej” pod nazwą Sojusz Lewicy Demokratycznej. Robię sobie jaja również dlatego, że daleki jestem od zachwytów nad geniuszem Czarzastego, który rzekomo ograł Schetynę, a potem rozegrał Zandberga i Biedronia. „Myślę, że wątpię”, aby to był plan i przegotowana intryga oparta o niuanse prawne, w przypadku startu w wyborach do sejmu i w wyborach europejskich też nie widziałem żadnej przenikliwości. No, ale poukładajmy te klocki, żeby nie było typowych dla Internetu pytań: „Jakieś argumenty, czy tylko inwektywy?”.

Strony