bohaterowie



share

Jeszcze kilka lata temu prace na „Łączce” były prowadzone w atmosferze działań podziemnych, potajemnych, a w każdym razie władza robiła wszystko, żeby umilić życie zespołowi Profesora Szwagrzyka. Brakowało środków, brakowało wsparcia ze strony instytucji, co więcej dochodziło do rozmaitych prowokacji i wykorzystywania pretekstów do przerwania ekshumacji. Jednocześnie po drugiej stronie sporu, oprawcy ubeccy i enkawudziści sprowadzeni do Polski, żyli spokojnie, niektórzy w aurze męczeństwa. O żydowskiej zbrodniarce, która przechrzciła się na Helenę Wolińską, bo ciążyło jej rodowe Fajga Mindla, kręcono oscarowe filmy. Pozostali żydowscy i niestety polscy zbrodniarze z okresu stalinowskiego dorobili się majątków, wysokich pozycji społecznych albo wyemigrowali, jak brat Michnika, do imperialistycznych krajów.



share

Zawsze dajemy się wpuszczać w te same mechanizmy i jeśli piszę MY, to naturalnie siebie też mam na myśli. Z kapusiami należy się rozprawić, wskazać ich palcem i nie dyskutować, bo nie ma z kim i o czym, ale dużo ważniejsze jest, by zadośćuczynić ludziom, którym naprawdę zawdzięczamy wolność. Politykę historyczną zapoczątkował Świętej Pamięci Lech Kaczyński i było to coś naprawdę wielkiego. Zdjęcie zamieszczone w felietonie nie jest dziełem przypadku w żadnym wymiarze. Lech Kaczyński jest tutaj autentycznie wzruszonym i zaszczyconym Prezydentem, a Matka księdza Jerzego Popiełuszki zagubiona, jak wszystkie matki, które unikały wielkiego świata. Sam też nie losowałem doboru fotografii przy pomocy znanej wyszukiwarki, wiedziałem czego chcę, bo chodzi za mną ta scena odkąd pierwszy raz ją zobaczyłem. To jest całkowicie apolityczny kadr, to jest kawał ludzkiego życia, wzruszający dokument.



share

Przez 25 lat żyliśmy w rzeczywistości malowanej i celowo poszukuję unikalnego porównania, bo w żadnym razie nie pasuje tu ani matrix, ani mistyfikacja. Cała groza, śmieszność i żałość polegają na tym, że kto chciał doskonale wiedział w czym uczestniczy. Twórcy RPIII właściwie nie przykładali się do kamuflażu, po prostu przy pomocy ogłupiających hasełek pozamiatali przeszłość i wyznaczyli przyszłość. „Tyle warte ile warte”, „niewidzialna ręka rynku”, „przeszłość oddzielamy grubą kreską”, „zoologiczna nienawiść”, itd., itp. Nie udałoby się to bez potężnej machiny pracującej dzień i noc w obronie wielkiej blagi, którą napędzały tak zwane autorytety i ludzie sukcesu. Nie było jednej dziedziny życia, której nie obstawiliby albo esbecy albo szantażowani i kontrolowani przez nich kapusie. Pierwszym premierem „wolnej Polski” został donosiciel z czasów stalinowskich, poseł PRL – Tadeusz Mazowiecki i na rzeczniczkę wybrał sobie agentkę Niezabitowską.

Strony