błazny



share

Będąc młodą lekarką, przyszedł był do mnie raz młody pacjent o imieniu Donald, z bliżej nieokreśloną dolegliwością roboczo zwaną Tuskiem. Tak, będę sobie robił jaja z najbardziej komicznego premiera w historii „25 lat wolności” i tym razem na okoliczność zamachu, który miałby pogrążyć w nieutulonym żalu zrozpaczony naród. Dziś media donoszą, że do jednego z mieszkań w Elblągu wparowało dwóch funkcjonariuszy ABW i rozpoczęło misję specjalną przetrząsając tornister zamachowca. Chciałoby się napisać, że to kolejny przejaw państwa policyjnego, ale jako stary recydywista, przed wydaniem wyroków, jednoznacznie stwierdzam, że to przejaw państwa komicznego. Funkcjonariusze ABW postraszyli jakiegoś nieboraka, ponieważ po roku od wpisu na „fejsie” dopatrzyli się znamion zamachu stanu.

Kolega rumm, podsunął mi pewien pomysł. Bardzo proszę przyjrzeć się uważnie temu Panu i nie klikać po Wikipedii. Proszę mocą własnego rozumu stwierdzić z kim mamy do czynienia.

Taxonomy upgrade extras: