aborcja



share

Długo trzeba było czekać, żeby uczciwie i bez narażania się na śmieszność, w końcu przywołać magiczne zaklęcie: „Kaczyński to geniusz”. Głosowanie nad obywatelskim projektem „Ratujmy kobiety”, a de facto nad lewackim idiotyzmem „Zabijajmy dzieci dla sportu i ideologii”, przyniosło niespodziewane wyniki. Sam temat aborcji jest jednym z tych, które obchodzę szerokim łukiem, ale w poczuciu publicystycznego obowiązku zadałem sobie trud i ustaliłem parę faktów.



share

Wiosna. Wyszły już psie kupy spod śniegu. Muszą zatem i feministki. Zgodnie ze starym zwyczajem feministki próbują wmawiać, że reprezentują wszystkie kobiety i w związku z tym czują nieodpartą potrzebę zademonstrowania tego miastu i światu.

Nieco zapyziałe Święto Kobiet jest ku temu świetną okazją a więc nasze rodzime feministki  nie próżnują i planują wyjście na ulice polskich miast i miasteczek. Ciągnie wilka do lasu? Skoro jednak wychodzą to zapewne coś chcą nam, prostemu ludowi pracującemu miast i wsi, powiedzieć coś ważnego. Czyżby pragną objawić tłuszczy wiekopomne przemyślenia dotowanych z pieniędzy publicznych feministycznych mędrzyc? Mędrzyca to taki żeński odpowiednik mędrca, wymyślony na feministyczną modłę.  



share

Leming na opak, nic innego nie przychodzi do głowy, gdy się czyta i słucha wypowiedzi skrajnie konserwatywnego elektoratu, który przypomina elektorat dawnego ZCHN, czy LPR. Na szczęście mam ten komfort, że konsekwentne budowanie portalu nie dla wszystkich, ale dla ludzi na odpowiednim poziomie intelektualnym, pozwala na pełną swobodę w wyrażaniu myśli. Ostatnia prowokacja aborcyjna była tak topornie uszyta, że tylko jednemu się można dziwić. Dlaczego szkodliwy, nieprzemyślany i doktrynerski projekt Ordo Iurius nie został unieszkodliwiony przez PiS na starcie, co spowodowało, że trzeba było go w pośpiechu odrzucić. Jedynym usprawiedliwieniem jest to, że w całym tym kociokwiku wszyscy się pogubili i sami pomysłodawcy po czasie zgłosili do prawnego potworka autorskie poprawki.

Strony