Społeczeństwo



share

Na dzisiejszej wokandzie zajmiemy się przypadkiem „sędziego” Wacka Kapuśniaczka, na którego miejscu mężczyzna strzeliłby sobie w łeb, nie w kolano. Każdego dnia ujawnia się jakość sądownictwa, poprzez ujawnianie jakości kadr. Nie potrzeba do tego procesu żadnego katalizatora, „sędziowie” sami się prezentują poprzez swoje dokonania. Normalnie powinno to wywołać powszechne zgorszenie, ale od czego są kneble, które nakłada się marudzącej gawiedzi? W formule pisma procesowego na wstępie zważyć należy, że wszelkie brednie odnoszące się do ataków na prywatne życie sędziów, są bredniami oderwanymi nie tylko od realiów, ale i od prawa.



share

Nic by nie było, co dla mnie jest żadną nowością, a pytanie tytułowe to nie zabieg retoryczny tylko fakty, które nie wiedzieć czemu potraktowałem znakiem zapytania. Mam same złe informacje dla wyznawców świętego Jurka Owsiaka, świeżo uznanego za winnego popełnienia kliku przestępstw i po raz drugi ukaranego grzywną przez NSA, za łamanie prawa przez fundację, której jest prezesem. Po pierwsze przywołane fakty mają potwierdzenie w źródłach i to jakich źródłach. Wiadomość o wycince drzew na polu minowym przekazał sam Jerzy Owsiak, miało to miejsce we wczorajszej audycji „Zaraz będzie ciemno”, na antenie stacji „Antyradio”. Przy okazji przypominam, przez kilkanaście lat wydobyto i wydobywa się do dziś: tysiące niewybuchów, niewypałów, min i pocisków, jak to na byłym ruskim poligonie, gdzie organizowane jest "podziękowanie dla wolontariuszy".



share

Wiosna. Wyszły już psie kupy spod śniegu. Muszą zatem i feministki. Zgodnie ze starym zwyczajem feministki próbują wmawiać, że reprezentują wszystkie kobiety i w związku z tym czują nieodpartą potrzebę zademonstrowania tego miastu i światu.

Nieco zapyziałe Święto Kobiet jest ku temu świetną okazją a więc nasze rodzime feministki  nie próżnują i planują wyjście na ulice polskich miast i miasteczek. Ciągnie wilka do lasu? Skoro jednak wychodzą to zapewne coś chcą nam, prostemu ludowi pracującemu miast i wsi, powiedzieć coś ważnego. Czyżby pragną objawić tłuszczy wiekopomne przemyślenia dotowanych z pieniędzy publicznych feministycznych mędrzyc? Mędrzyca to taki żeński odpowiednik mędrca, wymyślony na feministyczną modłę.  

Strony