Polityka



share

Nie znam się na mechanizmach, które zadziałały i nie zadziałały w przypadku prywatyzacji polskich stoczni. Wszelkie zaklęcia typu pakiety większościowe, rady nadzorcze, restrukturyzacje, emisje akcji, są mi obce nie mam do tego głowy. Wielu podobnie jak ja się zna, a mimo to ma odwagę głośno mówić, że się zna na tym na czym się nie zna. Skoro się nie znam, nie mam pojęcia kto dał ciała w kwestii znania się, albo i nie znania się. Od tego są ekonomiści i maklerzy, dealerzy, menedżerowie, aby krzyżować winnych. Natomiast ja znam się na ideologii i socjologii, musiałem się poznać, aby w Polsce przetrwać i dlatego nie znając się na ekonomii, mogę z czystym sumieniem powiedzieć kto i dlaczego żył ze straszenia Polaków prywatyzacją i komu zależało, aby niczego nie prywatyzować. Mogę też pomóc krzyżować winnych.



share

Spis treści:



share

Na stoczniach znam się jeszcze mniej niż na bankach. Wiadomość tvn24 jest lakoniczna. Ale z tego co rozumiem kolebka gdańska nie jest zagrożona. Negatywną opinię ws. polskiego planu restrukturyzacyjnego stoczni w Szczecinie i Gdyni zapowiedziała po spotkaniu w Brukseli z polskim z ministrem skarbu komisarz UE ds. konkurencji Neelie Kroes. Z tego, co z tej zawiłej sprawy jestem w stanie wydedukować, ci z kolebki mogą nawet zacierać ręce. Choć pewnie, aby podtrzymać solidarnościowy mit, na pokaz ronić teraz będą krokodyle łzy. Licząc, że nikt nie będzie pamiętał, że niedawno protestowali przeciwko dołączeniu do nich stoczni gdyńskiej.

Strony