Polityka



share

Jedną z wielu chwil dla których warto żyć były one. One przez duże O. Zobaczyłem je po raz pierwszy na kasecie VHS w filmie "The Hot Spot". Od tego czasu stałem się ich zagorzałym fanem. Ich i właścicielki. Piersi Jennifer Connelly. Ale o co chodzi ? Już słyszę te pytania drogiego czytelnika. Gdzie ja trafiłem (trafiłam) ? Czy to jakiś pudelek.pl , albo nie daj Boże, playboy.com ? Otóż nie. Albowiem za chwile przeprowadzę dowód na to, że te cudowne bliźniaki (tak ! tak ! istnieję cudowne bliźniaki w świecie !) mają wiele wspólnego z polityką. Nasza polityką.



share

Poseł Niesiołowski, jak to poseł Niesiołowski, zwykł był pluć na naród polski i przezywać prezesa Kaczyńskiego per Gomułka. Prawdziwi Polacy i prawdziwi katolicy, w skrócie elektorat PiS, jak to elektorat PiS, podniósł larum, że się nie godzi porównywać doktora marksistowskiego prawa, z ślusarzem, czy tokarzem, już nie pamiętam kim z zawodu był Gomułka. Zupełnie inny poziom, zupełnie różne światy i formaty. A gdzie tam inne, co inne? Mentalność peerelowska, sięganie po ?państwowe?, czyli niczyje, jest identyczna, z detali to Gomułka miał okulary, przez które można dostrzec różnicę. Jakie to złodziejstwo, gdy się nie Kowalskiemu buchnie trzy stówy, ale milionom Kowalskich, co się zrzuciły na dietę prezesa Jarosława Kaczyńskiego. I drugi popularny argument. Daj Pani spokój co on ukradł 300 złotych, niech się za tych ?złodziejów? wezmą co miliony kradną.



share

Zamiast własnego wpisu - mój roboczy przekład artykułu Gustava Sebta w Süddeutsche Zeitung z 17.07.08...

Strony