Polityka



share

Czytam sobie opinie zwolenników PiS i w głowę zachodzę, co tymi zwolennikami powoduje. Część tych opinii nosi znamiona inteligencji, cześć stygmaty szczerości intencji i wiary w lepsze jutro. Natomiast nie udało mi się jak dotąd przeczytać opinii, czy tekstu, który odnosiłby się do sedna sprawy, nie do obrzeży problemu. Człowiek inteligentny, a za takiego się uważam, nie może mieć pretensji do drugiego inteligentnego człowieka, a za takich uważam wielu, że ten drugi inteligentny głosuje tak jak głosuje. I oczywiście tak inteligentny człowiek jak ja, nie ma najmniejszych pretensji, w ogóle nie ma pretensji, nawet do tych co są mało inteligentni i głosują jak chcą. Irytuje mnie coś zupełnie innego, mianowicie to, że ludzie inteligentni nie potrafią zdefiniować podstawowych pojęć, albo definiują te pojęcia błędnie i na tej podstawie argumentują swoją światłość. Głosuję na PiS, bo jestem patriotą i konserwatystą. Coś się tu nie zgadza.



share

Rola Kościoła, polskiego zaściankowego katolicyzmu to temat na portalu gorący. Parę miesięcy temu starałam się problem potraktować możliwie bezstronnie. Ponieważ mój bloxowy blog rekordów popularności nigdy nie bił (ciekawe, najwięcej wejść miałam, gdy pisałam o apostazji Węcławskiego) pozwalam sobie go tu wkleić. Licząc na kontrowersje.



share

Jako PR (Public relations) można traktować w zasadzie każde działanie lub wypowiedź, która ma ukształtować opinie odbiorcy na temat tego czego PR-owski przekaz dotyczy. Jeżeli na przykład rząd nic nie robi to może na różne sposoby odwracać uwagę społeczeństwa od tego niewygodnego faktu. Takie działanie z całą pewnością nazwiemy PR-em. Można także odwracać w ten sposób uwagę społeczeństwa od faktu, że działania rządu są niekorzystne dla wyborców i można to robić na wiele sposobów. Nie chcę tutaj wchodzić w szczegóły dotyczące technik takiego działania. Chcę natomiast napisać o stylu w jakim można uprawiać PR.

Strony