Polityka



share

Muszę coś wyjaśnić; Niemal w każdym miejscu, gdzie nie zaczynam pisać swoje teksty, także tu, na Kontrowersje.net, zostaję zaliczony do blogerów lewicowych. Nawet pewna dziennikarka, robiąca ze mną wywiad, napisała potem w artykule - ?czołowy bloger lewicowy?. Choć nie bardzo mnie obchodzi, pod którą ścianą jestem stawiany, to jednak warto się zastanowić, co i dlaczego zalicza mnie do lewicy. No bo popatrzmy;



share

Już miałam nadzieję, że w tym roku obędzie się bez tych pohukiwań o satanizmie, okultyzmie i pogaństwie. Jakby nie było pani Sowińskiej brak, o Orzechowskim też zapomniano, nawet katechetka co robiła zamęt w zeszłym roku zamilkła, jeno papa Rydz się ocknął i na łamach swego wielce poczytnego , inteligentnego inaczej pisma wygłosił kazanie o ... dyni. Tak go to warzywo biedaka podnieciło , niczym karczoch czy jalapinio , że aż musiał dać temu upust. Oto co czytamy w ND na temat dyni czyli Halloween.



share

Znowu wystąpił poseł Palikot, znowu skowyt pis-wyznawców słychać na każdym forum: ?cham Palikot, wariat Palikot, przebadać Palikota, na stos Palikota!?.
Wydawałoby się że taka kwestia jak kultura osobista i podstawowe trzymanie się faktów w trakcie wypowiedzi, (zwane mówieniem prawdy bądź nie, tudzież łganiem jak bura suka) to zjawiska które rozpoznać łatwo. Kulturę człowieka określa się na podstawie jego jego zachowania, prawdomówność zaś, na podstawie zgodności wypowiedzi ze stanem rzeczy. Ciągle jednak trzeba brać poprawkę na to, że istnieje spora grupa społeczna, której nie dotyczą takie proste, zdawać by się moglo fakty.
Idolem tej grupy, która od dawna już powinna być zwana polityczną sektą, jest kłamca Kurski, człowiek który wyrokami sądowymi za znieslawienie, mógłby wytapetować sobie mieszkanie.
Nienawidzą zaś Palikota, choć wali prawdę prosto z mostu, często używając typowego, a więc potencjalnie miłego ich sercu, wulgarnego języka.

Strony