Komunikat o błędzie

  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3697 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3697 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3698 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3698 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3699 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3699 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).

Polityka



share

Zauważyłem pewne poruszenie wśród użytkowników wywołane obecnością innych użytkowników, a nawet dostrzegłem parę apeli, żebym się tą obecnością zajął. W zasadzie nie widzę powodów do interwencji i już na początku uspokajam, że żadnej interwencji nie będzie, ale nie chciałbym też pozostawić wrażenia, że nie interesują mnie Wasze uwagi. Bardzo mnie interesują i dlatego pragnę w sprawie niepokoju i uwag wydać ?oświadczenie?. Po pierwsze nie widzę problemu w tym, że kontrowersje.net odwiedzają ludzie, którzy mają radykalne poglądy, nawet jeśli te poglądy są w moim odczuciu radykalnie głupie. Wszyscy dookoła, wszędzie i zawsze opowiadają o wolności, a gdy jej zasmakują w pełnym wymiarze, oczkuję, żeby coś z tym zrobić, jakoś przyprawić, żeby smakowała tak jak sobie wyobrażamy.



share

Chamstwo, tak, właśnie chamstwo, chamstwo i bezczelność. Tak w skrócie mogę określić zachowanie nierobów i zadymiarzy. Ci, którzy marnują swój czas na czytanie moich wypocin wiedzą pewnie, że mam kilka ulubionych tematów. Jednym z takich tematów, takim moim oczkiem w głowie, są związki zawodowe.



share

Wspominałem już kiedyś, że wyjeżdżałem do Anglii jako prawowity człowiek Zachodu, gdzie zamierzałem się rozmościć jako 'swój u swoich i u siebie', a tylko to ostatnie mi się powiodło.

Nie żeby jakikolwiek Anglik dał mi kiedykolwiek do zrozumienia, że jestem obcy, wręcz przeciwnie.
Sam - drogą zawziętych studiów porównawczych na moją niekorzyść, między innymi kształtu swojej czaszki i speszonej agresywności: własnej mimiki w parze z nieskoordynowanymi emocjonalnie z parawypowiedzią gestami - doszedłem do bolesnej konkluzji i miejsca własnych narodzin, nie tylko narodzin biologicznych, jak mi się mniemało, ale całego związanego z nimi bagażu cywilizacyjnego i wynikających stąd kłopotów z uporządkowaniem osobistej sceny mimiczno-intonacyjnej.

Strony