Polityka



share

Grzegorz Napieralski po swoim zwycięstwie w wyborach partyjnych w czerwcu tego roku, stwierdził, że jego zadaniem głównym jest uczynienie z Sojuszu Lewicy Demokratycznej (lub formacji zjednoczonej lewicy) drugiej siły na scenie politycznej. Dlaczego tylko tak minimalistycznie podszedł do tej sprawy? Brak wiary, zdolności, pomysłu programowego, czy może realizm? Po okresie pięciu miesięcy już wiemy - brak pomysłu na program nowoczesnej lewicy, brak zdolności przywódczych, brak umiejętności medialnych. Napieralski prowadzi SLD ku rozłamowi i marginalizacji.



share

Bezpieka peerelowska współpracowała ze społeczeństwem i się z nim kontaktowała. Współpraca i kontakty mogły być jawne. Czyli takie, które dziś nie podlegają żadnym procedurom lustracyjnym, represyjnym czy dekomunizacyjnym. Szczególnie jeśli nie były nigdzie odnotowane lub zarejestrowane. No, chyba, że ktoś wierzy, że nierejestrowanych kontaktów z rodakami bezpieczniacy nie utrzymywali. Cholera ich wie, może rzeczywiście tak było? Bo faktycznie to co notowali, sygnowali i rejestrowali to już 80 km odzyskanej makulatury. Nie licząc tego, co spłonęło na kiszczakowych stosach. I co jeszcze, jak wieść gminna niesie, ukrywane jest w rozmaitych piwnicach i silosach.



share

Wczoraj, w jednym z popularnych wpisów, nawoływano premiera do stanowczego wystąpienia, o dobie tak poważnego kryzysu. Pozwoliłem sobie zasugerować, że raczej nasz premier powinien z tym zaczekać jeszcze do chwili, w której będzie już całkiem źle. Mam nawet gotową propozycję tego co powinien powiedzieć. Propozycję opartą na najlepszych wzorcach.

Strony