Polityka



share

W czasach kryzysu i kiedy trwoga człowiek poszukuje wyjaśnienia, wsparcia, pocieszenia i uspokojenia. Kryzys jest, widać go gołym portfelem inwestorów giełdowych, kredytobiorców i importerów. Jakkolwiek nie wszyscy chcą używać słowa kryzys, ponieważ słowo jest mocne i ta moc ma czarny charakter, to nie ma powodu, aby udawać, że nic się nie dzieje. Jak mawiał Kwiczoł do Pyzdry, ?trzeba by jkimsik sposobem?, powiedzieć, że nie jest dobrze, ale z drugiej strony i w tym samym zdaniu, że nie ma tragedii. Człowiek czeka na takie magiczne słowa, bo jak widomo słowa w czasach kryzysu znaczą wiele i kosztują wiele, słowem można wywołać wymierne straty lub przysporzyć korzyści.



share

Stwierdzenie, że media są czwartą władzą demokracji, jest już dość wyświechtane. W czasach, kiedy telewizja, radio i oczywiście internet weszły na stałe w krwiobieg życia społeczno ? politycznego, media stały się nie tylko kontrolerem i recenzentem polityki, lecz również jej kreatorem. W Polsce na własnej skórze mógł się przekonać o tym dobitnie Leszek Miller, którego media ?odstawiły? na boczny tor, a także Jarosław Kaczyński, którego ?określone środowiska? medialne pomalowały w niezmywalny strój despoty i oszołoma. Tu akurat, pomimo przesady, miały dość dużo racji?
Media chcą kreować, wpływać, wręcz rozgrywać politykę. Powoli Polska, tak jak inne kraje, staje się ustrojem mediokracji. Media potrafią każdą sprawę przedstawić w krzywym zwierciadle, małemu dodać wzrostu i splendoru, wielkiemu ubrać kamienne buty. I potrafią to zrobić finezyjnie i dyskretnie. Choć nie zawsze.



share

Między deklaracjami, intencjami i pobożnymi życzeniami, magicznym słowem jawi się realizacja. Trwa wieczna walka miedzy intencjami i realizacją. Taką bitwę stoczyły również kontrowersje.net, walczyły realizacją z intencjami i deklaracjami. Jak widzicie wygrała realizacja i ponieważ jestem z tą realizacją związany emocjami, bólem, potem i nieprzespanymi nocami, uważam, że realizacja jest profesjonalna i urodziwa. Oczywiście Wasze zdanie może być zgoła odmienne, wszak gust ludzki na pstrym koniu jeździ. Ale tytułem globalnego usprawiedliwienia, muszę odpowiedzieć na wszelkie ewentualne szczegółowo krytyczne uwagi. Odpowiem w ten sposób, że to co wiedziecie jest w tej chwili maksimum tego na co było kontrowersje.net stać w takim krótkim czasie i co były w stanie osiągnąć w przestrzeni zwanej siecią. Realizacja wyposażona w skromne środki i ciężką pracę wygrała i to się dla mnie liczy najbardziej.

Strony