Polityka



share

Muszę się przyznać do braku obiektywizmu, nawet pójdę dalej w spowiedzi i przyznam się do skrajnego subiektywizmu. Gdyby mi tak przyszło zostać sędzią ludowym towarzysz profesor Zybertowicz, dostałby 10 lat w kamieniołomach, ręcznej roboty bez taczki. Słyszę Zybertowicz i organizm mi puszcza, nie umiem powstrzymać odruchów na poziomie fizjologicznym, czka mi się, odbija, w jamie ustnej zbiera mi się ślina wymieszana z jadem. Nic na to nie poradzę, tak reaguje mi organizm na krzewiciela głupoty. Widziałem i słyszałem Zybertowicza X razy i za każdym razem uważałem, że takich trzeba zamykać i to jak najszybciej. Jeśli miałbym wskazać główny dowód oskarżenia, oprócz głupoty, byłaby to zbrodnia na lustracji. Obok Wildsteina, Macierewicza, Kaczyńskich, Zybertowicz to wielki hamulcowy lustracji, z oczywistych powodów hamulcowy. Powodem są idiotyzmy jakie promuje, powodem jest polityczne wyrobnictwo i ideologiczny zajob odstraszający od lustracji normalną większość.



share

W tej sprawie wszystko polega już nawet nie na niedomówieniach, po prostu na politycznej hucpie.

W najnowszej Rzepie ukazał się List otwarty w obronie wolności słowa. Lista obrońców, trzeba przyznać, jest długa i imponująca. Kwiat dziennikarstwa IV RP, od Anity Gargas po Bronisława Wildsteina. Ideolodzy odnowy moralnej ojczyzny z tytułami naukowymi i bez, od Antoniego Dudka po Pawła Wieczorkiewicza. Oraz pełen przekrój obywatelskiej obrony. Kogóż tam nie ma: inżynierowie, nauczyciele, gospodynie domowe, nawet co najmniej jeden strażak. Zamiast swoimi słowami streszczać istotę sprawy, pozwolę sobie zacytować list w całości.



share

Czytając kontrowersje.net można odnieść wrażenie, że każdy obrywa równo. PO się leni, Donald Tusk istnieje jak środek zapobiegawczy powrotowi PiSu do władzy. Prezydent jest śmiesznym, zmęczonym staruszkiem, któremu władza ewidentnie ciąży. SLD? w sumie to nawet nie wiem czy to jest SLD, LiD, Lewica. Kto rządzi tą partią, czy już Napieralski, czy jeszcze Olejniczak. Czy w ogóle ktoś potrafi ogarnąć co tam się dzieje? Teraz przez portal przelała się fala krytyki dziennikarzy. Nie oglądałem w telewizji wydarzeń w Teraz My, ale z Waszych relacji można stwierdzić, że ostatni bastion poprawności padł. Wszystko marność?

Strony