Polityka



share

Kaczyński Jarosław oświadczył, że nie zamieniłby się na życiorysy z Niesiołowskim.
A problem tkwi w tym, czy ktokolwiek zamieniłby się z Kaczyńskim.
Ja na pewno nie. No bo cóż takiego ma w swoim życiorysie Kaczyński, żeby można było mu zazdrościć?
Toż temu facetowi nic w życiu nie wyszło (no może trochę włosów). Tak nieudanego życia, to nie ma żaden polski polityk.
Nieudane, a nawet żadne życie rodzinne, a i pewnie seksualne też. Żaden dorobek naukowy. O działalności opozycyjnej nie ma nawet co wspominać, bo nawet SB go nie zauważyła. Miarą sukcesu może być też dorobek finansowy, ale ta bidula nawet konta bankowego nie ma. Porządnie to to nawet butów zawiązać nie potrafi, co widzieliśmy na własne oczy, pewnie mu do pójścia na studia mamusia wiązała.



share

To już drugi głośny sprzeciw Watykanu wobec ONZ-owskich dokumentów w ostatnich dniach. Wczoraj opisałam jeden dotyczący gejów, dzisiaj chodzi o osoby niepełnosprawne. Jak podaje "Gazeta Wyborcza", stały obserwator Stolicy Apostolskiej przy ONZ, ten sam co wczoraj arcybiskup Celestino Migliore, zapowiedział że Watykan nie poprze konwencji ONZ o prawach osób niepełnosprawnych.
Chodzi o dwa artykuły konwencji: 23. i 25. Wzywają one do zagwarantowania niepełnosprawnym "prawa do planowania rodziny i edukacji w zakresie rozrodczości" oraz opieki medycznej w dziedzinie zdrowia seksualnego.
Watykan argumentuje to następująco:
"Pochwalamy większość jej zapisów, ale musimy bronić życia. Są kraje, w których planowanie rodziny oznacza zabijanie dzieci nienarodzonych. Przecież sprzeciw Kościoła w tej sprawie nie jest żadną nowością. Odrzucenie konwencji to jego naturalna konsekwencja."



share

O Jarosławie Kaczyńskim można napisać wiele, wiele złego, bo ten człowiek w całym swoim dotychczasowym życiu nie dokonał niczego, niczego dobrego. Przez 2 lata terroryzował ten kraj swoją wizja demokracji. Za wszelką cenę chciał doprowadzić ten kraj do poziomu Białorusi, gdzie rządy sprawuje jeden człowiek , to było jego marzeniem, ale Polacy w porę się opamiętali i odsunęli go od realnej władzy. Po okresie rekonwalescencji , po utraconej pozycji , wypłynął na wielkie wody i zaczyna wprowadzać swój swoisty terror . PiS jest partią jednego człowieka , właśnie jego i dziwię się , że są tacy ludzie w tym państwie , którzy godzą się na traktowanie ich tak podmiotowo. Czy ci ludzie są aż tak głupi, tak zdominowani , tak zastraszeni aby dać sobą tak pomiatać? Ja jestem człowiekiem bardzo niepokornym, indywidualistką i byłoby mi bardzo trudno podporządkować się jednej osobie, nawet wtedy kiedy wierzyłabym , że poprzez to podporządkowanie osiągnę niebywały sukces.

Strony