Polityka



share

Ciągle i nieustannie wałkujemy temat stanu wojennego i dzieje generała Jaruzelskiego. Jeśli mam być uczciwy w tym co myślę, to muszę powiedzieć, że jestem zmęczony tą debatą, z drugiej strony uważam ją za niezbędną, ponieważ społeczeństwo obywatelskie, o którym ciągle marzę, powinno umieć wyciągać wnioski z przeszłości. Właściwe wnioski, nie wnioski mityczne i upudrowane w brązowe posągi. Tym razem chciałbym spojrzeć na całość z nieco innej perspektywy z perspektywy rozwoju, bądź też degradacji Polski i to degradacji na kilku płaszczyznach, oraz z perspektywy dorobku życiowego generała Jaruzelskiego. Popatrzę na generała jak na przywódcę politycznego, z tych obserwacji każdy sobie wyciągnie wnioski i odpowie sobie na pytanie z kim mamy do czynienia: żołnierzem, politykiem, ideologiem, autokratą, bohaterem, zdrajcą, patriotą, inne.



share

Witam wszystkich. W pierwszych słowach mojego listu chciałbym podziękować Matce_Kurce za zaproszenie. Niefortunnie się złożyło, że maila odebrałem będąc far far away i tam też mail nieopatrznie odpłynął w wirtual. Tym nie mniej melduję się i jeszcze raz dziękuję za zaproszenie.

Czas na drugie słowa. Mocno zaciekawiły mnie publikacje dotyczące nagonki medialnej na PiS , połączone z "troską" o "Rzeczpospolitą", która publikuje treści "ludzi wynajętych" ? Migalskiego i Sakiewicza. Szczerze mówiąc ? już samo sformułowanie "wynajęci ludzie" jest kontrowersyjne. Nawet bardzo. Okazuje się mianowicie, że treści publikowane przez tych panów nie mieszczą się w schemacie obowiązującym w mediach przez trzy ostatnie lata i dlatego panowie muszą zostać "ludźmi wynajętymi" a "GP" ? "prawicowym tabloidem".



share

Dziś faktycznie zaczął się proces generała Wojciecha Jaruzelskiego przed warszawskim Sądem Okręgowym. Dziś, bo odczytanie aktu oskarżenia, sporządzonego przez śledczych Instytutu Pamięci Narodowej, przeszło praktycznie bez echa.
Na ławie oskarżonych zasiadają też inni generałowie i oficjele władz PRL. Ale i tak proces dotyczy głównego przywódcy stanu wojennego, Wojciecha Jaruzelskiego. To on został postawiony przed sądem, postawiony przez tych, którzy z nim w roku 1989 zawarli pakt Okrągłego Stołu.

Strony