Polityka



share

Ze wszystkich afer i „afer” tylko z ostatnich dni, jedna jest szczególnie istotna, ale w moim przekonaniu niewłaściwie oceniana i co gorsze niedoceniana. Słowa Czarzastego o wyzwoleńczej Armii Radzieckiej mogą być szokujące dla pokolenia Internetu i smartfonów, ale moje pokolenie niestety uczyło się tych kłamstw na pamięć, we wszystkich szkołach i uczelniach. I to jest pierwszy, ważny fakt, który albo umknął w rytualnej nawalance albo nie został dostatecznie wyeksponowany. Czy zatem da się sprowadzić bolszewickie wywody Czarzastego do błędów i braków edukacyjnych? Nie, Czarzasty nigdy rekordzistą w teście IQ nie był, jednak aż taki głupi nie jest, aby nie widzieć, że propaguje kłamstwo.



share

Eksplorowanie i eksploatowanie kazusu Banasia przestało mnie bawić i interesować, szczególnie po wczorajszych reakcjach części elektoratu PiS, zwyczajnie nie chce mi się z Wami gadać, jak mawiał klasyk. Rzecz jest prosta, TVN zrobił „materiał” w swoim stylu, gra świateł, zmienione głosy, zasłonięte twarze, dobrana muzyka grozy i to widzi każdy roztropny człowiek. Natomiast nie zmienia to faktu, że sprawami Banasia w końcu zajęły się służby, które dotąd spały i doszukały się nie tylko biznesów z gangsterami, ale parę innych kwiatków odnaleziono i utajniono. Był już jeden taki, co chciał bronić jak niepodległości wszystkich z PiS, wróć, wszystkich z PO i nazywał się Sławek Neumann. Dla mnie sprawa jest zamknięta, po decyzji Mariusza Kamińskiego, człowieka bez skazy i kompromisu.



share

Po czym rozpoznaje się nudę w polityce? Po serwowaniu odgrzewanych kotletów, jeśli widzisz na akranie TVN „zadzwoń do Banasia”, a na ekranie TVP „taśmy Sowy” to wiedz, że wyczerpał się limit politycznych sensacji. Opisane zjawisko jest jednocześnie jednym z wielu elementów szerszej doktryny, którą przedstawił nie kto inny, tylko Sławek Neumann. Doktryna Neumanna dotyczy każdej większej partii i zwolenników partii. Przypomnijmy zatem polityczną mantrę pana Sławka składającą się trzech najważniejszych punktów.

Strony