Polityka



share

Nikogo nie chcę urazić, ale wydaje mi się, że w natłoku analiz temu wątkowi nikt dotąd nie poświęcił więcej uwagi. Szkoda, bo to tak naprawdę nie jeden wątek, ale kilka niezwykle ważnych trybików, bez których tak zwana opozycja nie istnieje. Kiedyś napisałem taki tekst, że jedyną realna opozycją dla PiS jest TVN i w zasadzie nic się od tamtego czasu nie zmieniło. Za truizm uznać trzeba, że dwa dni pokazywania prawdy o PO w TVN, czy na pierwszych stronach GW, to wyrok śmierci, niemniej dzięki temu truizmowi partie opozycyjne działają.



share

Coraz częściej takie plotki krążą nie tylko po Warszawie i to dobry pretekst, aby rozważyć za i przeciw. Trzaskowskiego nazywałem i nadal nazywam drugim Bronkiem, on ma niesamowitą zdolność do robienia z siebie błazna, rzekłbym wręcz, że naturalny talent. W czasie kompanii samorządowej, zaliczał wpadkę za wpadką, ale z tej nieudolności Trzaskowskiego wyciągnąłem nazbyt optymistyczne wnioski i trochę, przyznaję, zaklinałem rzeczywistość, aby wesprzeć Patryka Jakiego. Gdzie tkwił błąd i to zasadniczy?



share

Kto sfałszował wybory do Parlamentu Europejskiego? Zadaję to pytanie, ponieważ nikt wcześniej go nie zadał. W całym natłoku spraw i przede wszystkim rewelacyjnego wyniki PiS w wyborach do Parlamentu Europejskiego, nie usłyszałem ani jednego protestu wyborczego. Wydawałoby się, że przy tak nieprawdopodobnym wyniku powinny się posypać przesławne teorie spisowe, które przestają być spiskami, gdy głos zabiera znany „autorytet” III RP. Nie dość, że PiS wygrał to jeszcze wygrał wyjątkowo bezczelnie z rekordowym wynikiem 45%, jakiego dotąd nie uzyskała żadna partia. Same nieprawdopodobne historie i kompletna cisza, zamiast wyprowadzania ludzi na ulicę i słania pytań prejudycjalnych.

Strony