Polityka



share

Nie należę do tych publicystów, którzy trzymają się swoich hipotez wbrew faktom i życiu, które jest bezlitosnym korektorem każdej teorii. Dodatkowo nie zajmuję się zgadywaniem, ale analizą dostępnych danych i gdy pisałem o tym, że szczepienia będą porażką na kilku frontach, taka dana jak afera w WUM nie była dostępna. Sama afera nie zamieni porażki w sukces, wręcz przeciwnie, ale zmieniła kierunki porażki i to uczciwie trzeba napisać. Jeszcze raz podkreślę, że nie wierzę w żadną skoordynowaną akcję na linii rządzący i WUM. Widać gołym okiem, że rządzący wykorzystali mentalność „środowiska lekarskiego” i lepszego towarzystwa, po czym spuścili z łańcucha gniew ludu. Ludzie nienawidzą takich przywilejów i podawania towarów pod ladą, gorzej społecznie odbierane są tylko tak drastyczne patologie, jak pedofilia.



share

Istnieją dwie poważne przesłanki, które dają pewność, że w przypadku masowego buntu właścicieli restauracji, hoteli, siłowni, stoków, itd., PiS podwinie ogon. Setki razy to udowodnili, wynosząc na rękach zwykłych zadymiarzy z KOD, czy ulegając presji „ambasadorowej” Georgette Mosbacher. Grożenie palcem TSUE i KE powstrzymało wiele zmian w sądownictwie, powiązanie budżetu z „praworządnością”, wbrew pyskowaniu w Polsce, grzecznie zostało podpisane w Brukseli. Jeden oszołom z „Agrounii” zablokował ustawę „futerkową”, teraz są małe szanse, żeby przeszła ustawa „mandatowa”. Presja ze strony lepszego towarzystwa szybko wyprostowała Andrzeja Dudę i też będzie się szczepił, gdy przyjdzie jego kolej. Z drugiej strony PiS wielokrotnie pognębiał własny elektorat i kompletnie się nie przejmował protestami swoich wyborców.



share

Wśród „prawych” istnieje specjalna grupa szturmowa, która śledzi „ruskich agentów” i byłaby to najbardziej zabawna grupa, gdyby nie „prawi” wyznawcy „pandemii”. Jak nie trudno się domyślić z połączenia tych dwóch grupa dopiero może wyjść prawdziwa komedia i wyszła. Zanim się z „prawych” szczerze uśmieję, to napiszę jedno poważne zadanie. Nie mam żadnych wątpliwości, że w Polsce działa radziecka agentura, nie mam też wątpliwości, że w Polsce funkcjonują politycy zakochani w Putinie i jest ich niemało w „Konfederacji”, tyle prawdy i powagi, dalej jest tylko śmiesznie.

Strony