Polityka



share

W stwierdzeniu, że w tej chwili na czele opozycji stoją ludzie o bardzo przeciętnym potencjale intelektualnym i całkowicie wyzuci z idei, nie ma inwektywy. Taki jest stan rzeczy, który zresztą w przypływach szczerości potwierdzają najwięksi przeciwnicy PiS. Nie raz i nie dwa słyszeliśmy lament, jaki się niósł po warszawskich salonach, że Schetyna, przy Tusku to najwyżej ubogi krewny. Z drugiej strony nie warto przesadzać, aż taki nieudolny i beznadziejny to Schetyna nie jest. Słynna charyzma ma w polityce znaczenie, ale samą charyzmą niczego się nie ugra.



share

Emeryci pod palmami i w Mercedesach z przyciemnymi szybami, to było jedno z większych oszustw w historii IIIRP. Nie napisałem, że największe, bo w tej dziedzinie jest olbrzymia konkurencja: „prywatyzacja” Balcerowicza, świadectwa NFI i wiele, wiele innych. Polacy zostali okradzeni potrójnie. Najpierw pieniądze trafiły do szulerów i szulerni, czy jak kto woli do inwestorów giełdowych, którzy mieli zarządzać kapitałem. Skutkiem tych operacji było golenie frajerów na niebotycznych prowizjach. Potem swoje zrobił „kryzys’ wywołany przez innych złodziei i wreszcie Tusk z Rostowskim okradli Polaków jak klasyczni złodzieje.



share

W pierwszym odruchu i komentarzu, na widok płonącej katedry Notre Dame, napisałem: „Symboliczne podsumowanie tego, co się stało z Francją”. Szybko okazało się, że nie ma w tym krzty błyskotliwości i oryginalności. Tysiącom, jeśli nie milionom ludzi, w jednej chwili przyszło do głowy to samo lub coś bardzo podobnego. Pożar katedry w mgnieniu oka stał się symbolem i jedyną, choć mocną, konkurencją dla tej reakcji, były teorie odnoszące się do przyczyn pożaru. Czytałem kolejne emocjonalne i radykalne wypowiedzi, co jest normalne w takich sytuacjach, ale już po 10 minutach wiedziałem, jak to się skończy.

Strony