Polityka



share

Takie komunikaty coraz częściej płyną z ust polityków i to na całym świecie. Mało kto jednak zauważył, że normalność umieszczona jest w cudzysłowie, a jak wiadomo taki zabieg całkowicie zmienia znaczenie słów. Z tego prostego faktu wynika, że nie będzie żadnej normalności i pozostaje się zastanowić, co w takim razie będzie. Ponad wszelką wątpliwość od Europy po USA społeczeństwa zostaną poddane jeszcze większej kontroli, tak było po 11 września i „zamachu” na WTC, tak będzie po pandemii. Zresztą nie ma potrzeby zgadywać o tym, że „świat już nie będzie taki sam” mówi się otwarcie na wszystkich posiedzeniach rządów i parlamentów.



share

Żyjemy w czasie „kwarantanny” to wszyscy przesadzają, ale moja tytułowa teza niestety przesadą nie jest. W krótkim okresie czasu z ludźmi tak się porobiło, że za komuny było lepiej, no niestety. Jestem z tego pokolenia, które doskonale pomięta czasy PRL-u, trudno nie pamiętać, gdy się spędziło w tej zonie absurdu 19 lat. Mam przed oczami zjazdy KC PZPR, kiedy w TV nie było praktycznie nic innego poza relacjami z komunistycznych spektakli nie do przetrawienia. Receptą i odskocznią dla ludzi była „Wolna Europa”, taki paradoks, dziś się te wszystkie wartości europejskie kojarzą fatalnie, wówczas „Wolna Europa” konkurowała tylko z radiem „Luxemburg”, gdzie leciały wszystkie zakazane przeboje.



share

Mamy rozwolnienie informacyjne, ludzie nie są w stanie przyjąć jednej dziesiątej z tego, co się do nich krzyczy, dlatego wyłapują tylko to, do czego wcześniej się przekonali lub zostali przekonani. Jak w prawie każdej sprawie stworzyły się obozy i grupy kibiców, ale to takich z „żylety”. Jedni są święcie przekonani, że nie ma nic groźniejszego na świecie niż modny wirus, w 100% objawowo i przebiegiem „leczenia’ zbieżny z wirusami grypowymi, inni się z tego śmieją. Trzeba jednak uczciwie zauważyć, że tych pierwszych jest zdecydowanie więcej, wręcz można mówić o przytłaczającej przewadze. Około 60% Polaków popiera działania ministra Szumowskiego, w tym tak absurdalne jak stanie przed sklepem, nie w sklepie, czy zalecenia, aby nie dbać o kondycję fizyczną i unikać świeżego powietrza.

Strony