Polityka



share

Może, tak stwierdzę już na wstępie i nawet dodam, że to nie jest teoretyczna mrzonka, ale całkiem realny cel w zasiągu reki. Dalej niestety tak różowo nie będzie, ponieważ potrzeba wielu czynników, które taką większość sejmową mogłyby zbudować. Najłatwiej zrozumieć skomplikowaną maszynkę wyborczą, gdy się przeanalizuje naprawdę wyjątkowe wybory z 2015 roku. W jednym krytycy PiS mają rację, nie było dotąd partii, która przy wyniku wyborczym poniżej 40% uzyskałby samodzielną władzę i większość sejmową.



share

Człowiek w emocjach, szczególnie w toksycznych i wywołanych frustracją, potrafi napisać, powiedzieć i co gorsze zrobić wiele głupot. Do większości publicznych występów rozmaitej maści pajaców, ze wskazaniem na pajaców politycznych, należy podchodzić z bardzo dużym dystansem. Zasada jest prosta, chodzi o wywołanie szumu wokół siebie, a to najłatwiej osiągnąć prowokującą, czytaj idiotyczną wypowiedzią lub happeningiem. I między bajki wkładam wszystkie złote rady, aby takie zachowania ignorować, bo „im tylko o to chodzi”. Nie da się ignorować, po prostu się nie da, dlatego ta zabawa trwa nieustannie i trwać będzie.



share

Walnąłem wyświechtany żarcik w tytule, bo dokładnie tak widzę ostateczny kształt „koalicji lewicowej” pod nazwą Sojusz Lewicy Demokratycznej. Robię sobie jaja również dlatego, że daleki jestem od zachwytów nad geniuszem Czarzastego, który rzekomo ograł Schetynę, a potem rozegrał Zandberga i Biedronia. „Myślę, że wątpię”, aby to był plan i przegotowana intryga oparta o niuanse prawne, w przypadku startu w wyborach do sejmu i w wyborach europejskich też nie widziałem żadnej przenikliwości. No, ale poukładajmy te klocki, żeby nie było typowych dla Internetu pytań: „Jakieś argumenty, czy tylko inwektywy?”.

Strony