Kultura



share

Marian Fortunat Grochowski był polskim żołnierzem (oficer I Dyw. Panc. gen. Stanisława Maczka), który nigdy nie mieszkał w Polsce. Odszedł na wieczną wartę 19 stycznia 2019 r. (brakowało mu kilku dni do 96 lat) w Walnut Creek, gdzie mieszkał wraz żoną od 10 lat. Poznałem go kilka lat temu na którejś z polonijnych imprez, chyba w San Francisco. Zawsze opromieniony ciepłym uśmiechem, bardzo grzeczny i skromny, zwykle w towarzystwie żony Valentine i pieska Buddy. Potrafił oczarować swoimi wspomnieniami dzieciństwa wśród Mandżurów i Chińczyków na Dalekim Wschodzie. Posiadał ogromny takt,  pogodę ducha i wyczuwalną życzliwość, która automatycznie kolonizowała jego rozmówców. Odszedł dobry i szlachetny Polak.



share

„Zaniepokojenie budzi fakt, że dofinansowania nie otrzymało kilka czasopism o dużych tradycjach, ważnych dla polskiej kultury i kształtowania opinii publicznej - w tym «Więź» i «Znak», a także «Kultura Liberalna», «Przegląd Polityczny», «Res Publica Nowa» i «Zagłada Żydów»”

- takimi słowy, 23 maja 2018 roku, w liście otwartym do ministra Glińskiego w obronie kolegów, zwrócili się znani dotychczas z bezkompromisowej walki z komunizmem i układami w III Rzeczpospolitej, cenieni prawicowi publicyści.

Minister Gliński, który po raz raz pierwszy postawił się i odmówił przyznania państwowych dotacji libertyńskim i lewackim dziennikarzom oraz publicystom, dla których szkalowanie i pisanie obrzydliwych kłamstw na temat Polski i Polaków, stało się ich źródłem dobrze wynagradzanej pracy - ku zaskoczeniu - wzburzył znaczną część środowiska często uważanego i określającego się dumnie w mediach, jako prawica konserwatywna.



share

raport do Polaków

sprawcy w ukryciu, ale mgła opada

czytam  Smoleńsk, a myślę  zdrada!

w smoleńską rocznicę 2011

kiedy rząd milczy, ludzkie sumienie się kłania

złóżmy chociaż wieniec pod znakami zapytania...

 

Twój Ruch Pogardy

do Nowoczesnych Polaków tylko tych zaliczę

co przy smoleńskim krzyżu sikali na znicze...

 

być albo nie być...

pytam się  w Polsce ludzi...

kiedy Naród się w was obudzi?

 

Lot Prezydenta

Strony