Reklama

Środowiska zawsze czkały na mesjasza, zatem z samego oczekiwania trudno środo

Środowiska zawsze czkały na mesjasza, zatem z samego oczekiwania trudno środowisku PiS czynić zarzut. Takim mesjaszem, nadzieją białych, miał być doktor, któremu układ zablokował habilitację. Migalskiego jako polityka znamy od dawna, kiedy jeszcze udawał niezależnego eksperta, o co też nie mam żalu, w końcu Koleraska-Bobińska okupowała TVN24 równie często, aż w końcu za niezależność otrzymała od PO mandat europejskiej deputowanej. Nie inaczej było w przypadku niezależnego naukowca Kika, przepraszam, tu akurat było inaczej, naród nie wybrał go z lewicowej listy, jak całej lewicy zresztą. Rzecz w czymś innym, rzecz w istocie. Wszyscy wymienieni naukowcy poza Migalskim zachowują powagę. Jeśli się mylę proszę mnie natychmiast poprawić, ale nie znam internetowych publikacji Kika, czy Kolarskiej-Bobińskiej, w których naukowcy schodziliby do onetowych artykulików w taki oto stylu:

Głosowanie na PO w tym właśnie celu jest tak obciachowe jak:

•    słuchanie Rubika i jazzowych kolęd

•    zamieszczanie na Naszej Klasie fotek z wakacji w Egipcie lub w Turcji

•    organizowanie kinder-party w Macu

•    wzdychanie za spacerem po krakowskim rynku i za jego atmosferą

•    popapranie się w sushi-barze

•    klaskanie po wylądowaniu samolotu

•    czytanie Witkowskiego i Dehnela

•    wyciąganie mankietów koszul ze spinkami na 10 cm przed rękaw marynarki

•    prostowanie małego palca przy piciu wina lub kawy

•    palenie cygara za złotek piątka w barze „Edek”

•    przekonanie, że ks. Tishner był autorem pojęcia „homo sovieticus”

•    mówienie „okres czasu”, „cofnąć się do tyłu”, „podskoczyć do góry” albo „zejść na dół”.

Jeśli ktoś jeszcze z sentymentu pamięta takie nicki jak: Młody wkrztałcony, Maria2001, Antek Emigrant, to pamięta też, że gremium się zastanawiało jaki idiota może klepać w klawiaturę podobne broszurki, w kółko te same i z coraz mniejszą skutecznością. Główny trop szedł w kierunku sztabu PiS, no i pan doktor ten trop potwierdza w całej marności swoich internetowych wpisów. Ciekawy paradoks w tym człowieku tkwi, ponieważ to nie jest taki idiota jak Michał Kamiński na przykład. Migalski nie był, aż tak tępy jak Adam Bielan, który do końca wierzył, że da się odgrzać dziadka z Wehrmachtu, a mimo to Migalski stał się uczniem idiotów, zamiast zgodnie z oczekiwaniami zająć się ich edukacją.

Mechanizm obowiązujący w partii PiS to równaj do małego. Tym równaniem nie uświadczysz już w PiS Sikorskiego, moim zdaniem jednego z lepszych ministrów MON i o tyle mam czyste sumienie, że chwaliłem go za kadencji PiS. Nie uświadczysz Dorna, który momentami był bardziej zapiekły niż obaj Kaczyńscy, ale to jednak nie jest Suski, czy Brudziński. Jak pojawi się ktoś „świeży”, to jest to posłanka Wróbel, wcześniej Kępa, że o Rokicie nie będę wspominał, podobnie jako o Mularczyku. Czujny politycznie przeciwnik mógłby natychmiast rzucić Palikotem, Piterą, Karpiniukiem, Nitrasem, Niesiołowskim. Zgoda, tylko cała magia w skali i kontekście. Widząc Piterę jako Piterę, samą Piterę pozbawioną kontekstu i konkurencji, nie mam wątpliwości, że nie ma na kogo patrzeć, po porostu z tego potencjału mąki nie będzie, a gdzie tu myśleć o chlebie. Ale wystarczy, że Jarosław Kaczyński pośle do komisji „pociąg pancerny” w postaci posłanki Wróbel, no i ja już nie mam wątpliwości, którą mam wybrać jeśli muszę ratować ludzkość, przedłużeniem gatunku.

Patrzę na Niesiołowskiego, bo słuchać już go nie mogę i widzę, że człowiekowi potrzeba pomocy, że musi odpocząć, że powinien dać sobie pomóc, ale zaraz potem do studia wchodzi Brudziński. Koniec złudzeń, jeśli już ma być wariat z pianą na ustach, to przynajmniej niech on od czasu do czasu przeprosi, powie zgoda, co Niesiołowskiemu się zdarzało. Obserwuję nędzę intelektualną Palikota, na którą sam się nabierałem, widzę że to drobny cwaniaczek, żigolo co się dochrapał sławy i majątku. Niestety Jarosław Kaczyński za alternatywę daje mi posła Kurskiego i w te pędy lecę się przepraszać z Palikotem. Czy ja nie widzę, że tak zwana kadra naukowa to Matko Boska, kto ich uczył? Znam tych docentów marcowych, jest ich trochę w kręgu poparcia dla PO, ale Migalski zjechany do Onetu nie przebije żadnego docenta.

Nawet jeśli człowiek życzliwe zechce podpowiedzieć, nie idźcie tą drogą, przecież wasza partia chociaż dla symboliki potrzebuje jednego cywilizowanego inteligenta, a to co robi Migalski może robić byle Wróbel czy Mularczyk, to nic z tego. Środowisko dałoby się pociąć za to, żeby Migalski dorównał do małego. I tu się pojawia jeszcze jedna okrutna prawda, przecież pan doktor mógł być mądrzejszy od swoich kolegów co się wydaje niezmiernie łatwe. Nic takiego się nie stało i to oznaczać może dwie rzeczy. Pierwsza rzecz jest startowa, do partii PiS nikt z jakąś rozsądną treścią w czaszce po prostu nie przyjdzie. Druga sprawa jest wtórna, po wkroczeniu do pisowskiego środowiska, nawet bez oficjalnego nadania legitymacji, kandydat już w przedsionku staje się wtórnym analfabetą. Migalski jest przykładem degradacji wtórnej i po ostatnich przepychankach z Palikotem, ta nadzieja PiS na intelektualizm jest skazana na karierę partyjnego zagończyka. Tak go przerobili koledzy i on sam się nie wzbraniał. Dopóki nie zniknie kontekst zwany PiS, możemy zapomnieć, że coś mądrzejszego niż PO przyjdzie do władzy. Spektakularna porażka Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich jest koniecznością. Da Bóg dokona się to tak, że i Tusk nie dostanie nagrody za coraz tańsze cwaniactwo i już nieskrywane olewanie wszystkiego.

Reklama

10 KOMENTARZE

  1. Palikot od początku był
    Palikot od początku był błaznem partyjnym, Migalski miał pokazać jak to przedwojenna inteligencja, ta prawdziwa idzie do PiS. Wymiękł i zaczął krakać jak byle Mularczyk, innych nadziei na inteligenta w tej partii nie ma. Kolarska nie przerobiła się na Kurskiego. Zresztą co ja będę ci doprecyzowywał Ty to wszytko wiesz, tylko nie wypada Ci nic innego pisać. Co do ostatniego zdania to bądź odrobinę sprytniejsza. Tusk jest na fali jak kiedyś Kaczyński, więc głupie analogie nie mają zastosowania. PiS z Kaczyńskim i Rydzykiem padnie, po wyborach prezydenckich będzie po PiS, powstanie PC, tyle Kaczyński zawsze nazbiera aby się wczołgać do sejmu.

  2. Palikot od początku był
    Palikot od początku był błaznem partyjnym, Migalski miał pokazać jak to przedwojenna inteligencja, ta prawdziwa idzie do PiS. Wymiękł i zaczął krakać jak byle Mularczyk, innych nadziei na inteligenta w tej partii nie ma. Kolarska nie przerobiła się na Kurskiego. Zresztą co ja będę ci doprecyzowywał Ty to wszytko wiesz, tylko nie wypada Ci nic innego pisać. Co do ostatniego zdania to bądź odrobinę sprytniejsza. Tusk jest na fali jak kiedyś Kaczyński, więc głupie analogie nie mają zastosowania. PiS z Kaczyńskim i Rydzykiem padnie, po wyborach prezydenckich będzie po PiS, powstanie PC, tyle Kaczyński zawsze nazbiera aby się wczołgać do sejmu.

  3. Migalski nie jest aż tak głupi jak ostatnio postępuje
    Chłop chyba zaczął szukać miejsca we frakcji i póki co taki akurat pomysł na zaistnienie sobie wybrał. Droga lizusostwa to chyba jednak nie to, na co liczył sam Kaczyński, ale widocznie Migalski nie zdążył pogadać z Jarosławem nim zaczął się tak kompromitować jako bloger. Stawiam, że Kaczyński z nim porozmawia i zobaczymy kolejną metamorfozę Migalskiego.
    PS. Oglądałem przed wyborami czerwcowymi debatę Buzek – Migalski. “Niezależny politolog” był zapatrzony w obecnego szefa europarlamentu jak w obrazek, i taki grzeczny był… Widać było, że dopiero raczkuje przy byłym premierze.

  4. Migalski nie jest aż tak głupi jak ostatnio postępuje
    Chłop chyba zaczął szukać miejsca we frakcji i póki co taki akurat pomysł na zaistnienie sobie wybrał. Droga lizusostwa to chyba jednak nie to, na co liczył sam Kaczyński, ale widocznie Migalski nie zdążył pogadać z Jarosławem nim zaczął się tak kompromitować jako bloger. Stawiam, że Kaczyński z nim porozmawia i zobaczymy kolejną metamorfozę Migalskiego.
    PS. Oglądałem przed wyborami czerwcowymi debatę Buzek – Migalski. “Niezależny politolog” był zapatrzony w obecnego szefa europarlamentu jak w obrazek, i taki grzeczny był… Widać było, że dopiero raczkuje przy byłym premierze.

  5. “Dopóki nie zniknie kontekst
    “Dopóki nie zniknie kontekst zwany PiS, możemy zapomnieć, że coś mądrzejszego niż PO przyjdzie do władzy. ”

    Obawiam się, że PO będzie jeszcze przez długi czas dbać o to, by pokazywano ją właśnie w tym kontekście.

  6. “Dopóki nie zniknie kontekst
    “Dopóki nie zniknie kontekst zwany PiS, możemy zapomnieć, że coś mądrzejszego niż PO przyjdzie do władzy. ”

    Obawiam się, że PO będzie jeszcze przez długi czas dbać o to, by pokazywano ją właśnie w tym kontekście.

  7. Migalski…Migalski..a kto to jest?
    Dawniej ludzi rozpoznawało się po nazwie. Łaził taki kulawy no to Kulak go nazwali. Nie mył się, chodził brudny to jakoś tak Brudziński na niego wołali itd. itd. Migalski nie kojarzy mi się z pracowitym typkiem, raczej migał się od roboty. Gdybym miał się nazywać Szczepanek, to po stokroć wolałbym Wytryszczak.

  8. Migalski…Migalski..a kto to jest?
    Dawniej ludzi rozpoznawało się po nazwie. Łaził taki kulawy no to Kulak go nazwali. Nie mył się, chodził brudny to jakoś tak Brudziński na niego wołali itd. itd. Migalski nie kojarzy mi się z pracowitym typkiem, raczej migał się od roboty. Gdybym miał się nazywać Szczepanek, to po stokroć wolałbym Wytryszczak.

  9. Autor
    Zupelnie to inaczej widze. Zrobilem maly home work. Kto to jest Migalski? Po pierwsze szczeniak. Z rodziny chlopsko-robotniczej, miasteczko Raciborz. Slaby uczen licealny ale kto nie zrobi doktoratu na Uczelnu Slaskiej? Po to ja Gierek otworzyl, Kaczynski uratowal. Naukowiec od Czech i zaczely sie schody. Zdolniejsi koledzy poszli dalej, prywatnie nie zaprzestali kontaktow. 3 uczelnie odmowily habilitacji.
    Czytalem jego obroncow z PiS, podobno sprawa polityczna ha-ha, popieral tego z Zoliborza.

    Praca, pensja na uczelni slabawa. Perspektywy zadne. Usiadl, przemyslal i dobrze zrobil. Wyrazil zgode, podpisal papiery i umowa stoi. My ciebie do UE, szmal ogromny – w porownianiu – robota zadna, perspektywy wspaniale…ale to juz mysl Migalskiego.
    Steo by step i zrobie kariere, nie tam jakas komisyjka w EU, lecz mlody, inteligentny, ambitny, pojde za 5-8 lat do Biura Politycznego a moze i dalej.

    Tam go widze, a pana tym razem za bardzo milosierny, jesli on jakis tam, troche…inteligent. Jego wpisy na salon24 to zalosne, uczniowskie belkoty, ploty polityczne, no glupota.

    Uklon

  10. Autor
    Zupelnie to inaczej widze. Zrobilem maly home work. Kto to jest Migalski? Po pierwsze szczeniak. Z rodziny chlopsko-robotniczej, miasteczko Raciborz. Slaby uczen licealny ale kto nie zrobi doktoratu na Uczelnu Slaskiej? Po to ja Gierek otworzyl, Kaczynski uratowal. Naukowiec od Czech i zaczely sie schody. Zdolniejsi koledzy poszli dalej, prywatnie nie zaprzestali kontaktow. 3 uczelnie odmowily habilitacji.
    Czytalem jego obroncow z PiS, podobno sprawa polityczna ha-ha, popieral tego z Zoliborza.

    Praca, pensja na uczelni slabawa. Perspektywy zadne. Usiadl, przemyslal i dobrze zrobil. Wyrazil zgode, podpisal papiery i umowa stoi. My ciebie do UE, szmal ogromny – w porownianiu – robota zadna, perspektywy wspaniale…ale to juz mysl Migalskiego.
    Steo by step i zrobie kariere, nie tam jakas komisyjka w EU, lecz mlody, inteligentny, ambitny, pojde za 5-8 lat do Biura Politycznego a moze i dalej.

    Tam go widze, a pana tym razem za bardzo milosierny, jesli on jakis tam, troche…inteligent. Jego wpisy na salon24 to zalosne, uczniowskie belkoty, ploty polityczne, no glupota.

    Uklon