Prześlij dalej:

Wszyscy wszystko wiedzą, jak zawsze zresztą. Najłatwiej mają ci, co to za każdym razem krzyczą o genialnie rozpisanym przez Kaczyńskiego scenariuszu i z tej okazji przypomnę krótką historię fatalnych decyzji Prezesa PiS. W 2006 roku śp. Lech Kaczyński namawiał ze wszystkich sił Jarosława Kaczyńskiego, aby objął stanowisko premiera. Po latach tę decyzję można rozpatrywać na tak i nie, były argumenty za, były przeciw i trudno tutaj mówić o błędnej czy genialnej decyzji, ale skończyło się źle. W 2007 roku, śp. Lech Kaczyński błagał Jarosława Kaczyńskiego, aby nie skracać kadencji sejmu i nie ogłaszać nowych wyborów, jaki był efekt końcowy wszyscy wiemy.

Dlaczego Jarosław Kaczyński uparł się przy skracaniu kadencji? Właśnie dlatego, że „miał genialnie rozpisany scenariusz”. Lepper za przekręty miał być zatrzymany w świetle kamer, do tego zatrzymanie Sawickiej, a na deser Kaczyński szykował się do rozsmarowania Tuska w debacie telewizyjnej. Co się stało? Każdy punkt planu okazał się katastrofą i to z powodu nieprzewidzianych drobiazgów. Leppera o akcji uprzedzono, Sawicka się rozpłakała i ogłupiła elektorat, Kaczyński nie wiedział po ile są kurczaki i masło. Wcześniej mieliśmy jeszcze błyskawiczną i emocjonalną decyzję o dymisji Leppera zakończoną powtórną nocną nominacją. Najnowszy „genialny scenariusz” nazywa się Andrzej Duda, który całkowicie wywrócił układ polityczny zaplanowany przez Prezesa PiS. Do tej samej kategorii ciężkich błędów politycznych należy wczorajsza rewelacja, póki co medialna. Podejmowanie decyzji na poziomie wymiany premiera, gdy wszystko idzie lepiej niż dobrze, jest szaleństwem, nie uwzględniającym tego, co przyniesie życie. Genialne scenariusze? Po co, tu i teraz, po co?

Polecam wszystkim „analitykom” starą myśl: „Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o swoich planach”. Kaczyński mylił się wiele razy i to w momentach kluczowych, przy szczególnym darze do pomyłek kadrowych. Kaczyński podejmował też decyzje emocjonalne, tak było na przykład z Lepperem. W końcu Kaczyńskiego niezwykle trudno odwieść od błędnej decyzji, tak trudno, że nawet śp. Lech Kaczyński nie był w stanie. Przypomniałem te wszystkie wydarzenia ludziom myślącym, bo z wyznawcami nie ma o czym gadać. Dogmat nieomylności Kaczyńskiego to kabaret, Kaczyński jest politykiem wybitnym, unikalnym, ale wiele razy się mylił i to fatalnie. Najgenialniejsi i najbardziej szlachetni wodzowie popełniają błędy, na nieomylności poległ Napoleon, a Piłsudski do końca swoich dni twierdził, że w następnej wojnie siła kawalerii przesądzi o zwycięstwie.

Nie mam pojęcia czy zadyma wokół „premiera Morawieckiego” jest parawanem dla ustaw sądowniczych, czy realnie rozważaną opcją, informacje publiczne i prywatne są całkowicie sprzeczne ze sobą. Jeśli miałbym zgadywać to „premier Morawiecki” jest jednocześnie wrzutką i realną opcją. Widać gołym okiem, że Kaczyński do Morawieckiego ma olbrzymią słabość i wiele razy to wyrażał w publicznych występach. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby Morawiecki w roli premiera był realnym planem i co więcej, biorąc pod uwagę przeszłość oraz charakter Kaczyńskiego, nie wykluczam rozważania tej opcji w emocjach. Najważniejsze jest jednak to, że ta decyzja ciągle może zapaść, a jak się człowiek na coś zafiksuje to szuka na siłę argumentów, żeby uświęcić swoją tezę.

Dlatego uważam, że ze strony elektoratu PiS powinien pójść jednoznaczny i ostry sprzeciw dla dymisji Premier Beaty Szydło, ponieważ jest to bardzo ważny sygnał dla Kaczyńskiego.

Strony

Źródło foto: 
21794 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

31 (liczba komentarzy)

  1. Samo rozważanie usunięcia premier Szydło jest szaleństwem, jest debilizmem. Przyjmowała na klatę tych wszystkich traktorzystów Timmermansów, tych złodzieji z paradise papers jak Werhofsztat i inne mendy - no to ją wymienią!

    Tak czy siak w PiS instynkt samobójczy był, jest i będzie. W tych dniach Hanka Gronkiewicz na łopatkach, a pijarowe osły z PiS przykrywają to i wykańczają swój największy atut czyli Beatę Szydło. Ja kurwa siadam z wrażenia...

    PS. Zapytam - czy Karnowskie (obydwa) juz poczuły krew?

  2. gdybam bo nie wiem i chyba nikt w tej chwili nie wie - może Kaczyński dostał propozycję nie do odrzucenia???

    pytania:

    od kogo??? 

    co w zamian dostanie  lub  co obroni (zachowa) nominując byłego bankiera premierem???

     

     

  3. Piłsudski miał rację, tyle, że chodziło o pancerną kawalerię w IIWŚ (pancerna pięść, z niemiecka).
    Kto ma faktyczną władzę w Polsce? Kaczyński i PIS? Między bajki to włożyć.
    Czy nasi odwieczni "przyjaciele" Niemcy i Rosja  są na tyle słabi (nie mówiąc o PRL-bisie), że pozwolili wygrać nam Polakom (tj, PIS) wybory w 2015?
    Nic podobnego, "przyjaciele" są nadal silni, a i PRL-bis nie taki słaby.
    Jest KTOŚ silniejszy, i jak dobrze pomyślisz, to będziesz wiedział.
    Kaczyński na to przystał, bo i też innego wyboru nie było. Renegaci z PRL-bis rządzili by nadal i niszczyli nasz Kraj. Jest szansa na prawdziwy rozwój Kraju i potężną armię. Ale nie za darmo ...

    Żyjemy w ciekawych czasach, nawet za bardzo ciekawych ...

  4. avatar

    KTO jest tym silniejszym? Ja poproszę o szczegóły, bo nie umiem czytać między wierszami.

  5. Od początku istnienia rządu premier Szydlo obecnośc w nim Morawieckiego jest dla mnie osobiście wymuszoną spłatą długów za Sowę wiadomemu krajowi. A znaczy to tylko to że nie mam do niego za grosz zaufania i wystawienie go na premiera to totalna "łaska"  korporacjom i bankierom i Polakom, we własnym (?) kraju zostanie tylko odgrywanie roli karmionego paszą GMO niewolnika. Osobiście uważąm temat zdymisjonowania premier Szydło za idiotyzm czytej wody - powinna być do końca kadencji a po wygranych następnych wyborach parlamentarnych jej miejsce jest jako kandydata na prezydenta (zamiast wiadomego "twardziela").

  6. avatar

    Jeśli dwuletnie rządy pod wodzą Pani Premier Beaty Szydło były tak dobrą zmianą, jak mówiono, to po co je zmieniać A jeśli się zmienia, to może nie było wcale tak dobrze, może to tylko propaganda jak za Gierka, co zresztą totalni powtarzają, to całą wiarygodność szlag trafia, Smutno

     

  7. Nie ukrywam, że niepokoi mnie ta cisza. Czemu nikt nie dementuje pogłosek?

    Dziś 150 rocznica urodzin Marszałka Piłsudskiego. Może to z powodu Zgromadzenia Narodowego, które właśnie słuchało okolicznościowego orędzia.

  8. Wciąż mam nadzieję,że to tylko plotki i pustosłowie bo jeśli takie pomysły ma(znów)Prezes to jestem przekonany,że czas emerytury właśnie dla niego nadszedł.PAD jest tylko kolejnym dowodem,że na ludziach Jarosław Kaczyński całkowicie się nie zna albo czort obok karty tasuje.

  9. dodać jeszcze trzeba że Morawiecki przewala mln zł na jakieś bzdury o polskim samochodzie elektrycznym. Masa pasożytów "pracuje" nad nowym maluchem, polonezem, syrenką czy ursusem i innymi mrzonkami  

    A rzeczywistośc wygląda tak - (czas te bzdury może skończyć)

     

  10. Podobno chodzi tu tylko o odwrócenie uwagi od tego, co właśnie procedują w Sejmie. Oby!

     

     

     

  11. Strony