„Jasna Sprawa” czyli nowa firma Owsiaka założona metodą „Amber Gold”!

Prześlij dalej:

„Mrówka Cała” przez lata doiła WOŚP i „Złotego Melona” na ciężkie miliony złotych, teraz czas na „Jasną Sprawę”. Owsiak nie mógł sobie odpuścić wielkiej kasy na kilka miesięcy przed żniwami. Przypomnę, że 1 maja 2014 roku „Jasna Sprawa” zaczęła działać, żeby zdążyć przed 31 lipca na „Przystanek Woodstock”, no i coś mi się wydaje, że także w dniu 11 stycznia 2015 roku firma Owsiaka nie będzie narzekać na brak zleceń. Sama organizacja „Przystanku Woodstock” to jest 7-8 milionów, między innymi wyjętych z puszek i 1% podatków. Mając przed sobą taką perspektywę rozum śpi i budzi się pożądanie. Owsiak wiedział, że grunt mu się pali pod nogami, że sprawy przybrały fatalny obrót, ale nie był w stanie powstrzymać się przed manewrem „Amber Gold”, bo na „Przystanku Woodstock” i Finale WOŚP zarabia się największe pieniądze. Dlatego do Sądu ostatecznie nie trafiły księgi rachunkowe, tylko jakieś kieszonkowe Owsiaków z umów zleceń i śmiesznych premii, bo prawdziwa wielomilionowa kasa kryje się w dwóch źródłach: prywatne firmy prezesa i pani dyrektor finansowej wykonujące zlecenia na rzecz WOŚP oraz beztroskie życie na koszt fundacji. Przy Owsiakach „trójka madrycka”, ośmiorniczki Sienkiewicza, czy wino Sikorskiego to skromne życie.

Policzcie sobie „kilometrówkę” Owsiaka, który niemal co weekend jedzie ponad 700 km w obie strony do Szadowa-Młyn. Policzcie jego wizyty w New Yorku, Paryżu, Londynie i wszelkie inne „szkolenia”. Policzcie wszystkie delegacje, wizyty w knajpach, hotelach, przeloty samolotowe itd., itp. Daję głowę, że roczne utrzymanie Owsiaków przez podatników i donatorów, wiele nie odbiega od poziomu ministrów napychających się u „Sowy”, że o zwykłych posłach nawet nie warto wspominać. Zresztą same ich pensje są ministerialne, no i skąd się biorą takie kwoty, jak: 4 miliony kosztów administracyjnych, czy 7 milionów na reklamę i działalność propagatorską? I wszystko to jest możliwe, ponieważ Owsiak cięgle jeszcze należy do kasty nietykalnych, gdyby takie akcje z lekceważeniem prawa i zakładaniem firm w stylu„Amber Gold” przeprowadzał Piotr Wielgucki, następnego dnia miałby US na głowie, a potem sąd pieczętowałby wniosek prokuratury o trzymiesięczny areszt. Mimo wszystko coś się zmienia, ludzie zaczynają przecierać oczy i łączyć fakty, stąd też pan prezes Owsiak z podpalonym tyłkiem schodzi coraz niżej, przesyłając 120 anonimów z prośbami ludzi, którzy mu zaufali i powierzyli swoje ciężkie losy, a których on i jego pomagierzy potraktowali, jak mięso armatnie w brudnej, łamiącej prawo walce. Ten symbolicznie wyrażony stosunek Owsiaka i WOŚP do biznesu, nie filantropii, jest doskonałym podsumowaniem i wytłumaczeniem „Jasnej Sprawy”.

Strony

126591 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

40 (liczba komentarzy)

  1. ale nawet z logicznego punktu widzenia porównywać należy zjawiska które mają wspólny mianownik. Tym mianownikiem są nakłady inwestycyjne. W innym przypadku wydatki WOSP na sprzęt można sobie dowolnie zestawiać z wydatkami np. całego budżetu państwa.

    To o czym Pan pisze dalej jest jednym z podstawowych argumentów jakie wysuwał MK przez cały okres procesu, analizując efektywność zbiórek. Te wszystkie "ukryte" tu i ówdzie wydatki instutucji publicznych na finał należy potraktować po prostu jako koszt uzyskania przychodu. Gdyby komuś udało się to w miarę dokładnie policzyć mogłoby się okazać, że cała ta zabawa w pomoc jest nie warta funta kłaków. No może poza beneficjentami typu Mrówka Cała e tutti quanti.

    "120 tys. woluntariuszy mogłoby wykonać sensowną pracę". To też droga do nikąd, bo WOSP może powiedzieć, że wyzwolenie aktywności społecznej też ma swoją wartość i akademicka dyskusja gotowa.

    Fakty i bez retuszu są wymowne.

  2. Nie jest manipulacją wyliczenie, że podniesienie składki o 1 promil dałoby kwotę 70 milionów, bo 1 promil z kwoty 70 miliardów to jest dokładnie 70 milionów złotych. Koszty zebrania tej kwoty są zerowe, co chyba jest oczywiste. Chyba jest oczywiste, że koszty obsługi i utrzymania sprzętu są takie same niezależnie od tego czy sprzęt jest kupiony przez Owsika czy przez NFZ. Wiem, z czym ma Pan problem, przecież NFZ nie ma takich fachowców którzy potrafiliby zakupić sprzęt za te dodatkowe 70 milionów złotych, to tylko witrażysta Owsiak jest w stanie zrobić. Rozumiem, że nie każdy jest to w stanie zrozumieć, bo matematka to jadnak nie są takie emocje.

  3. Jeszcze mniej wystarczy podnieść podatki, jak Pan odniesie te porównania do całych przychodów budżetowych. Tylko co z tego?

  4. To z tego, że jest powszechne przekonanie, że bez Owsiaka nie byłby sprzętu w szpitalach, a żeby znalazły się pieniądze na ten dodatkowy sprzęt wystarczy właśnie podnieść składkę na ubezpieczenie zdrowotne o 1 promil i nawet będzie 20 milionów więcej. Rozumiem dla Pana jest wartością samą w sobie postać Owsiaka. To jest po prostu ośmieszanie państwa polskiego. 

  5. Niestety niewiele Pan zrozumiał. Życzę powodzenia w zwlaczaniu propagandy propagandą. Bez odbioru.

  6. raport z frontu
    http://wiadomos...
    i komentarze, sród których sporo wzmianek o sprawie, już wkleiłem odpowiednie linki.

  7. Może jest wyjście dla 1 promila - Fundusz Celowy, z możliwością corocznego nowego wycelowania: a to inkubatory, a to łóżka dla starszych, a to pompy itd.
    Kontrolowanie takiego funduszu i jego celu wydaje się jasną sprawą.
    Mam nadzieję, że się nie mylę.

    P.S. Jakieś nieporozumienie wkradło się w Panów szeregi. Z tym, że na moje oko Pan maniek nieporozumiał sięjako pierwszy.
    Pozdrawiam Panów. 

  8. do eutanazji ...

  9. No tak, ale czemu Rafał "Empik Ziemkiewicz??

  10. Wszystko o.k., tylko JO nadal jest zapraszany do mediowego ścieku, jakby nic się nie stało, na ten przykład podam, że był dziś gościem w "Trujce" po 16, reklama WOŚP-u z Playem jest natrętnie puszczana w telewizorniach. Zastanawiam się, czy zmienić sieć, podając jako powód współpracę z oszustem. A że mam trzy firmowe abonamenty, w jakiś sposób ich to zaboli.

  11. Strony