Jarek Kaczyński z Balcerowicza zrobił Renatę Beger, a z Laska „Joannę od krzyża”

Prześlij dalej:

W ostatnich dniach obserwuję polską politykę z dużym dystansem i bardzo pobieżnie, bo głowę mam zajętą sprawami… różnymi sprawami, które kiedyś zaowocują obiecanymi rozstrzygnięciami. Przy niedzieli miałem w końcu okazję odetchnąć i nadrobić zaległości. Już po pierwszej, bardzo wstępnej sesji, ubawiłem się do łez. Przejrzałem zdjęcia i filmiki z marszów KOD i takiej rozrywki dawno nie doświadczyłem. Proszę Polaków! Przyznajcie się, ale tak szczerze, bez wymądrzania się po fakcie, który Polak jeszcze pół roku temu byłby na tyle szalony, aby postawić stare pięć złotych z rybakiem na Balcerowicza skandującego w tłumie „Kaczyński musi odejść”. Wchodzę do Internetu i co widzę? Ano dokładnie pana Leszka palącego oponę, tego samego, który zawsze kpił z ulicznych manifestacji, a teraz robi nie przymierzając za Renatę Beger, bo świętej pamięci Lepper jednak miał więcej charyzmy. Idzie Balcerowicz po ulicy i domaga się, żeby wszystko wróciło do dawnej patologii. Gdyby mnie ktoś spytał kogo z polskich polityków nigdy nie zobaczymy na wiecu, bez wahania odpowiedziałbym, że Leszka Balcerowicza. I co się porobiło? Nie masz na świecie żadnej pewnej rzeczy, beczkę soli zjesz z „liberałem” i marksisty nie poznasz. Bieda nie do takich żałości zmusza. Pamiętam doskonale zapewnienia ekspertów, że pan Leszek się dla nas Polaków poświęcił, rezygnując z szefostwa konającej Unii Wolności i przechodząc na skromną posadę prezesa NBP. Panie, on mógł być menadżerem w każdym zachodnim banku i brać ciężkie miliony dolarów na miesiąc, a poszedł za grosze do NBP, żeby Polskę ratować. Zaraz po tym, jak Balcerowicz zakończył swoją misję, zachodnie banki w ogonku się nie ustawiły i wieczny reformator, znany jeszcze z czasów Gierka, musiał się uciekać do ostateczności, jak każdy marksista.

Założył Balcerowicz fundację i za pieniądze polskiego oraz europejskiego podatnika, dalej opowiada, że przejadanie środków publicznych przez nierobów na emeryturze i urlopach macierzyńskich, grozi zwiększeniem inflacji. Jarek Kaczyński ma niesamowite właściwości cudotwórcze, a przecież towarzysz „liberał” to jeden z wielu „zawróconych”. Biednego aktora Kondrata, który z obawy przed utratą milionowego kontraktu w zachodnim banku, przerobił się na żula bez żadnej charakteryzacji, nie będę szczegółowo recenzował. Bardziej rozbawił mnie „Maciej od krzyża”. Wśród kilkuset zramolałych urzędników i ich żon paradujących w wypłowiałych lisach, znalazłem Macieja Laska. Tak, tego Macieja Laska, który drwił z „sekty smoleńskiej”, a teraz robi za oszołoma zakłócającego spokój demokratycznie wybranemu Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej. Uderzył mnie ten widok tak bardzo, że i demonstrująca Anna Komorowska, zmarnowana niczym salowa po nocce, nie była w stanie odwrócić mojej uwagi. Fantastyczny widok, niegdysiejszy pan doktor od katastrof balonów i motolotni, paraduje w charakterystycznej spiczastej czapce, by zapalić znicz upamiętniający „zamach”.

Strony

46354 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

55 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Ja bym się nigdy, przenigdy nie spodziewała, że Giertych będzie kiedyś skakał na murku i wykrzykiwał, parafrazując stadionowych chuliganów, "Kto nie skacze, ten jest z PiSu!".

    Chyba każdy ma swojego typa, co to myśli "O, nie! Ten to na pewno nie!". A tu niespodzianka...

  2. avatar

    Mariusz Max Kolonko o Tomaszu Lisie:

    Nie znam drugiego takiego przypadku, żeby redaktor naczelny międzynarodowo uznawanego tytułu wydawniczego wrzeszczał pod gmachem jakiegokolwiek parlamentu, w jakiejkolwiek szerokości geograficznej, antyrządowe hasła, ponieważ to świadczy o tym, że te hasła de facto wykrzykije firma - wydawnictwo - które go zatrudnia, w tym wypadku Ringier Axel Springer.
    Mam prawo tak przypuszczać! I proszę nie obrażać mojej inteligencji i mówić, że on tam jest prywatnie, ponieważ nie ma czegoś takiego. Jeżeli jest się dziennikarzem, [to] wszystko, co on robi w przestrzeni prywatnej idzie na wasze konto. Wszystko, co robi pan Lis... to wszystko idzie na konto wydawnictwa.

    Można powiedzieć, że ostatnią osobą, której spodziewałby się Max Kolonko, jest Lis...

    https://m.youtube.com/watch?v=5A1LUEoMpMg

  3. Nie będę się bawił w statystykę, ale większość z nich to krewni, kuzyni, pociotki Anny Dziadzi de domo Rojer, ubeckiego pomiota, w sensie wiadomego pochodzenia i nacji. W sumie to nie pochodzenie robi z kogoś człowieka, a z innego świnię, ale dom rodzinny na pewno ma w tym duży udział.
    Lasek tzręsie dupą, bo wie, że jest na krótkiej liście Kaczora i jeżeli powstanie sejmowa komisja ds okoliczności smoleńskiego zamachu, to on będzie jednym z pierwszych wezwanych.
    Jedynym ratunkiem dla tej swołoczy jest kurczowe trzymanie się perspektywy wcześniejszych wyborów. Niedoczekanie sukinsynów, najpierw ich rozliczymy.
    Czy ktoś zwrócił uwagę, że o CBA ani me, ani be, ani nawet kukuryku? Ja myslę, że oni tam kompletują afery ostatnich 8 lat, weryfikują dowody i układają listy. To samo z tasmami z Sowy, przecież kilkadziesiąt z nich było w posiadaniu prokuratury i ABW. W marcu Prokuratura Generalna będzie w rękach pana ZByszka, a wtedy.... Jezus Maria... przyjdą o szóstej rano... aj waj... niedobrze. Wielu nie doczeka kolejnych wyborów. Naszym zadaniem jest wspierać władzę, jak nas wezwie, to będziemy musieli ruszyć dupy. Już się nie mogę doczekać na wspólne z Autorem i Czytelnikami spotkanie w Stolicy. Prawda zwycięży.

  4. Im dłużej trwa cisza CBA tym większą mam pewność, że huk będzie słyszalny wszędzie :)
    Gromadzą materiały, a jak Zbyszek będzie mial już papierki na tych gamoni z prokuratur to zacznie się ostatni taniec :)

  5. Jak to się stało, że ten program został nagrany w TVP i to w okolicach listopada? Gizbern nie ma telewizji i ciagle czyta, ze w tv nic złego na temat imigrantów, a tu taki materiał.

  6.  głównym wydaniu Dziennika.

  7. ale data na yt wskazuje, ze film został wsadzony w listopadzie, a logo i Sakielski wskazuje, że film był robiony dla TVP. Gizbern pyta, czy ten film w zeszłym roku, tuż po zamachu we Francji (bo do tego też on nawiązuje) został w TVP wyemitowany i dlaczego portale niezależne nawet słowem się o nim nie zająkneły, tylko twierdziły, że TVP ma narrację czysto proimigrancką. Gizbern pyta, bo jak wczesniej napisał, nie posiada telewizji żadnej, nie zna ramówek czołowych polskich stacji, wiec nie moze obiektywnie podejść do tematu.

  8. avatar

    Czy Gizbern jest chory, że nie może sam pisać? Jeśli nie, to niech się nie lęka!

    Pozdrawiamy!

  9. ... to policja ani wojsko nie dadzą rady. Chyba, że zaczną strzelać

    To samo w Grecji i we Włoszech na wybrzeżach

  10. Była jesień średniowiecza:-)

  11. Strony