Jak to się stało,że PiS z partii rewolucji stał się partią spokoju, a ja z konfederaty stałem się pisowcem

Prześlij dalej:

         Redaktor Fiedorczuk na portalu Do Rzeczy ( link ) ciekawie opisał jak to PiS doszedł do władzy na fali nastrojów rewolucyjnych i jak to utrzymać tą władzę może i próbuje na nastrojach domagających się spokoju i obecnego statusu quo.         

         Jako że kultura popularna bywa doskonałą ilustracją społeczeństwa przyszły mi do głowy teksty utworów Kękę, który przed 2015 tworzył "patriotyczny rap". W 2013 r. Kękę m.in. w "Iskrze" nawijał teksty, przy których lamenty zwolenników Konfederacji brzmią jak jęki dobiegające z przedszkolnej piaskownicy, przykładowo:

„Zakopaną w lesie broń po dziadku znajdę, przeczyszczę

Szukać wiem gdzie, czekam na iskrę(…)

Ręka na broń, nie da się przegrać
Wystarczy iskra, cudowny czas wróci
Ucałuj matkę, ojca pożegnaj
Nic piękniej nie pachnie, niż twoich wrogów trupy"

         Hardkor, nie? Faktycznie taka była wtedy temperatura wśród zwłaszcza młodych Polaków. Natomiast w 2019 Kękę rapuje chociażby tak (utwór "Myślę o tym"):

"W sercu wielkie hasła mam, zostawiam je na później
Robię gruby rap i szmal, ale to państwotwórcze

Pytasz jak to robię, Kęki co z tą Polską?

Milion w rok podatku to mój wkład we wspólne dobro

Pytasz mnie czy o tym myślę, myślę o tym cały czas
Robię tu legalną flotę, za rodzinę i za kraj"

         To odzwierciedlenie i przykład przemian społecznych jakie zaszły w Polsce. Diagnoza w tekście Fiedorczuka jest wg mnie słuszna, choć różne mogą być jej interpretacje. Uważam, że za rządów PiS Polacy nie czują już takiego zagrożenia nie tylko ekonomicznego, ale także zagrożenia dla swojej państwowości i tożsamości. Bo PO która teoretycznie była partią konserwatywną(wtedy), czy konserwatywno-liberalną i postsolidarnściową nie dość, że naszą państwowość zgodnie z zaleceniem Spinelliego zaczęła zwijać, to jeszcze niepostrzeżenie zaczęła gmerać w świadomości Polaków z jakąś lewacką indoktrynacją oraz pedagogiką wstydu (właściwie jedno z drugim się wiąże). I Polacy się wzdrygnęli, czego efektem było wzmożenie nastrojów rewolucyjnych, zwłaszcza że do tego doszły jeszcze nieprawdopodobnie nieudolne i nieuczciwe rządy. Taki przykład (jeden z wielu), symboliczny. Za PO chowano z honorami Jaruzelskiego, a za PiS Inkę, Zagończyka i Łupaszkę. No i ta nieznośna, uwłaczająca Polakom postkolonialna mentalność PO. To trwa u nich do dziś. Jarosław Kaczyński na każdym kroku, na każdej konwencji, w każdym wykładzie podkreśla, że celem Polski jest materialne dogonienie zachodu. Platformiarzom nie przejdzie to przez gardło, mimo że przecież to nic ideologicznego i kontrowersyjnego, mogliby z myślą o poparciu mówić to samo nawet jako partia liberalna, czy lewicowa. Wygląda to tak, jakby postkolonializm przesiąkał do szpiku ich kości i jakby po prostu organicznie nie byli zdolni do wydobycia z siebie słów świadczących o bezczelnej niepokorności wobec dobrych panów niosących do naszego ciemnogrodu cywilizację.

Strony

Źródło foto: 
4448 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Rafał eF

Autor artykułu: Rafał eF

4 (liczba komentarzy)

  1. Też głosowałem w pierwszej turze na Brauna, w drugiej na Dudę. Za tydzień zagłosuję z czystym sumieniem na PiS. Przy takim wyborze poziom ryzyka i niepewności jest stosunkowo najmniejszy. Konfederacja podobnego spokoju i podobnego poziomu zdrowego rozsądku nie daje.

     

  2. avatar

    Dziękuję za komentarz Panie Marku, ma Pan rację. Gdybym cofnął czas nie zagłosowałbym już na Brauna(choć to bez znaczenia), ale też w 2015 to był trochę inny Braun,potem z roku na rok jego stan mentalny się pogarszał. Mnie prawie dziesięć lat przyglądania się polityce(oraz zdobycie widzedzy o tym, co było wcześniej) nauczyły, żeby nie ufać najbardziej skrajnym opcjom oraz żeby poznawać po owocach. Ilu już było mesjaszy "prawdziwej prawicy" na prawo od PiS, którzy na końcu się kompromitowali i przyjmowali jawnie antypolskie postawy. Ostatni przykład- Max Kolonko, z którym wyciekło nagranie na którym pogardliwie mówi o Polakach.

  3. Żeś Pan jeszcze nie zaskoczył, że wszystko zmierza do tego aby właśnie było Polin?

  4. Też głosowałem w pierwszej turze na Brauna, w drugiej na Dudę. Za tydzień zagłosuję z czystym sumieniem na PiS. Przy takim wyborze poziom ryzyka i niepewności jest stosunkowo najmniejszy. Konfederacja podobnego spokoju i podobnego poziomu zdrowego rozsądku nie daje.

     

  5. Strony