Prześlij dalej:

Jako zadeklarowany i praktykujący konserwatysta nie zamierzam uciekać od tradycji. Ostanie dni roku zawsze są poświęcone podsumowaniu tego, co się wydarzyło od stycznia do grudnia. Takich zestawień dla 2016 roku jest już pełno i w większości wypadków zebrane informacje się powtarzają. Przy każdym wyborze pojawiają się kontrowersje. Komuś czegoś brakuje, komuś innemu coś nie pasuje. Z moim zestawem będzie zapewne tak samo, ale mam o tyle łatwiej, że wcale się nie siliłem, aby wybrać najważniejsze sprawy, którymi żyła Polska, wręcz przeciwnie. Pomyślałem sobie, że doskonałym podsumowaniem operetki urządzonej wokół głównego tematu, czyli „śmierć demokracji”, będą topowe newsy serwowane Polakom przez media głównego nurtu. Oto moja lista, kolejność mieszana!

1. Kaczyński powiedział cokolwiek

Na pierwszym miejscu nie mogło być nic innego, bo od lat jest to szlagier nie schodzący z listy przebojów, wałkowany przez wszystkie media zatroskane demokracją. Proceder nagłaśniania słów Kaczyńskiego stał się rytuałem przekraczającym wszelkie granice śmieszności, dość powiedzieć, że w ramach „Kaczyński powiedział” zarzucono liderowi PiS, że „nienawistnie milczał”. Ponieważ zestawienie dotyczy 2016 roku, nie mogę powołać się na „najgorszy sort” z roku 2015, ani na „cała Polska z was się śmieje, komuniści i złodzieje” z tego samego roku. Nawiasem mówiąc Kaczyński powiedział jedynie „cała Polska z was się śmieje”, resztę nienawistnie przemilczał. Nie ma to jednak najmniejszego znaczenia, a przykładów na „słowa” Kaczyńskiego można podać milion. Z tej puli rzutem na taśmę zwycięża „pucz”.

puczkaczynski.PNG

Słowo zrobiło błyskawiczną karierę i już obrosło legendą, a co bardziej kreatywni artyści zaczęli śpiewać piosenki:


2. Andrzej Duda w nocy podpisał cokolwiek

Prezydent nie może się równać z Jarosławem Kaczyńskim, chociaż zaczyna deptać największemu konkurentowi po piętach. W wypadku Prezydenta Andrzeja Dudy nie chodzi jednak o to, co powiedział, ale co podpisał po nocy. Przedstawiciele „ten kraju” nie mogą zrozumieć dlaczego Prezydent podpisuje ustawy w nocy, zamiast nie podpisywać w dzień. Ostatnio ta formuła się nieco zmieniła i „ten kraj” nie rozumie dlaczego ustawa o zgromadzeniach nie została podpisana w dzień. Tak, czy owak, całorocznym tematem numer 2 było podpisywanie w nocy i jedno nie podpisanie w dzień.

duda.PNG

3. Beata publikuj

Mniej więcej w wakacje napisałem parę proroczych słów, że już pod koniec roku ORMO walczące o demokrację będzie protestowało przeciw wyrokom Trybunału Konstytucyjnego i domagało się nie respektowania wszelkich orzeczeń. Działo się to w czasie, gdy większość krzyczała: „Beata publikuj”, bo „wyroki TK są ostateczne i drukowane natychmiast”. Słowo ciałem się stało, ORMO protestuje przeciw TK, a „sędziowie” tacy jak Żurek zapowiadają, że nie będą uznawać wydrukowanych wyroków Trybunału. Nie chwaląc się wyszło na moje i skończy się bardzo szybko, jak każdy wygłup „demokratów”, ale co się Polska i Beata nasłuchała, tego nam nikt nie odbierze.

Strony

19510 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

16 (liczba komentarzy)

  1. Znakomite podsumowanie!

    Kolejny rok się kończy
    I jak za dawnych lat
    mimochodem robimy
    Bilans zysków i strat...

    Wszystkiego wymienić nie sposób, ale przypomnijmy sobie jeszcze:

    Widelec

    Tablice Mendelejewa

    Sagę o TK

    Fundacje

    No i wszelkie bunty i marsze, mobilizujące za każdym razem te same pierdyliardy tych samych uczesników: "Nie oddamy wam kultury" "Czarne marsze" pokutne z taśmą klejącą na ustach i w ochraniaczach szpitalnych na głowie, bunt ciał leżących pokotem pod Sejmowym płotem, parasolki - raz składane, raz rozkładane, wieszaki, protesty przeciwko chaosowi w szkole, w obronie kornika drukarza... i popisy wokalne:

    Gdy zabrać zechcą to
    Coś w życiu zgromadził
    Wzrusz ramionami bo
    Nie będą tym radzi...

    Dalej o tym, że przyjdzie się zalać krwią. No i jeszcze:

    Co nasze oddajcie i wojny nie szukajcie.
     

     

     

     

  2. przyjemnie poczytać. A został jeszcze cały dzień 

  3. To tak trochę na luzie. Jeśli ktoś zastanawiał się, jakim wierszem o Polsce się ekscytowała Ania z Zielonego Wzgórza:

     

    Gdzie dzikich hord włóczęga w górach Scytii
    trwa, Prawda, Litość, Wolność, dom jeszcze
    znaleźć ma;
    Gdziekolwiek Naturę cierpienie ogarnie,
    Od brzegów Gwinei, po Sybiru kopalnie,
    Tam Prawda przeniknie i ciemność rozwieje.
    I światło oświeci desperacji dzieje.
    Słuchajcie! Niewolnik zrywa swe kajdany,
    I pyta o obraz przez Boga mu dany.
    I gdy mu się z oczu żar męstwa dobywa,
    Niewolnik odchodzi – a człowiek przybywa.

    Na razie, O Prawdo! Tryumfu zaniechaj,
    I z siostrą Nadzieją przestań się uśmiechać.
    Gdyż obca Opresja przyniosła te wojny,
    Wąsatych pandorów i huzarów zbrojnych.
    Sztandar jej łopocze rankiem w wiatru wiewie,
    Przy łoskocie bębna i przy trąby śpiewie;
    Groza przerażenia panowała w bród,
    Wieszcząc gniew na Polskę – oraz na jej lud!

    Obrońca Warszawy spojrzał ocalały,
    Gdzie szerokim polem ruiny leżały:
    „O Boże!” – zawołaj – kraj mój biedny chroń!
    Czy nie ma nikogo by mu podać dłoń?
    Mimo że ruiny zniszczenie pokryje,
    Powstańcie rodacy, jeszcze Polska żyje!
    W jej imię właśnie wznieśmy w górę miecz,
    Przysięgając dla niej żyć – albo wraz z nią lec!

    Powiedział i prowadził z pozycji obronnych,
    Wiernych wojowników, nielicznych lecz
    niezłomnych.
    Powolny lecz jak mur ich front się wynurza,
    Słaby jako wiatr, lecz straszny jak burza;
    W cichy szmer ich flag wplotła się zapowiedź:
    „Zemsta albo śmierć!” – hasło i odpowiedź.
    Rozbrzmiały się dźwięki we wszechmocne tony,
    Gdy ostatni alarm dzwoniły im dzwony.

    Na próżno, na próżno, ta dzielność wspaniała!
    Choć z waszych szeregów gromem salwa
    grzmiała.
    O księgo czasu, gdzie jest historia spisana,
    Sarmatia upadła niewinna i nie opłakana!
    Nie znalazła druha we wrogim sąsiedzie,
    Siły w swych ramionach i litości w biedzie.
    Wypadła z drętwej ręki jej strzaskana lanca,
    Zamknęła jasne oko i przepadła szansa.
    Nadzieja w tym sezonie pożegnała świat,
    A Wolność krzyknęła – gdy Kościuszko padł!

    Słońce wreszcie zaszło, lecz rzeź nie ustaje,
    Mord straszliwy wstrząsać powietrzem się zdaje.
    Na Pradze od ognia łuna bije duża
    Krwią barwiona woda szemrze u podnóża.
    Walka trwa – placówka ulega nareszcie.
    Krzyki wywołują przerażenia dreszcze.
    Gdy mury paląc się wokoło padają,
    Tysiące beznadziejnie o litość wołają.
    Ziemia drżała, Natura trzęsła się w te krzyki,
    Wzdłuż nieba leciały meteorów szyki!

    O Boskie Nieba! Wolność znalazła swój grób.
    Dlaczego spał ten miecz, który ją ocalić mógł?
    Gdzie było twe ramię, o Zemsto, gdzie twój brat,
    Który wrogów Syjonu i Boga byłby zgnębić rad,
    Który skruszył Ammona, gdy ten wóz ze stali,
    Zaprzęgną! w swój gniew i nim grzmiał w
    oddali?

    Gdzie była ta burza, którą niegdyś Bóg,
    Tak krwią splamionego faraona zmógł.
    Rozkazując głębiom by się wzniosły wzwyż,
    I rzucił ocean na marsz wojska w niż?

  4. Obok tematu. Dlaczego Emitel tak wybiórczo blokuje sygnał TVP (1, 2, 3, Info)? Może dlatego, żeby spróbować odbudować widownię TVN-owi i Polsatowi? Może ONI liczą na to, że ci którzy choćby czasowo zostaną przerzuceni na te stacje (z braku swoich stacji), nie wrócą już do nich nawet po przywróceniu regularnego sygnału? Odszkodowania dla TVP powinny być liczone w miliardach.

  5. Dobre zestawienie, bo pamięć telewidza jest krótka.. Gwiazdy mówią, że rok 2017 będzie lżejszy, ale 2018 i 2019 to już wojna na całego, w Polsce i wszędzie.

  6. To prawda ,ze p.Kaczynski powiedzial "cala Polska z was sie smieje "" a reszte dopowiedzial p. Brudzinski ""komunisci i zlodzieje"" ,bylo to pod siedziba TK 13XII.2015 ,bylem tam wtedy. Gdyby za wszystko co sie dzieje w Polsce i na swiecie , ba nawet chyba w kosmosie i za kazdy raz wymienione i odmienione w mendiach slowo Kaczynski , prezes dostawal 10 groszy to bylby najbogatszym Polakiem. 

  7. No właśnie. Żeby choćby tyle. Dawno nie odwiedzałem strony PiS. Nie wchodziłem tam, bo jest arcynieciekawa. Myślałem, że może się poprawiła - niestety. Gdyby choć trochę skorzystali z bogatego dorobku Totalnych. MK ma znacznie skromniejsze możliwości niż rządząca partia, a przedstawił coś co pozwoli tzw. normalnym ludziom dokonać przeglądu i porówań klasy dwóch sił walczących o dusze w Ojczyźnie. A tyle jest pięknych tekstów, blogów, komentarzy ludzi i to jakoś na strony PiS nie może się przebić. :(

  8. avatar

    Oglądam na cda  "Przyjaciel gangstera (2003) ", Reno & Depardieu, ten sam  'genre' co w naszej polityce, co prawda jestem dopiero w połowie.

  9. avatar

    Ciekawe w której z naszych partii  ukryli się salomonici, a mam na myśli tych z 
    "Napad łysych na fabrykę grzebieni", na cda?

  10. avatar

    Jak to mówi młodzież zaje...fajniste

  11. Strony