Jak luka pokoleniowa może być przyczyną upadku cywilizacyjnego kraju?

Prześlij dalej:

Europa szczególnie dobrze powinna pamiętać, jak tzw. Wielki Kryzys „stworzył” Hitlera. Kryzys rozpoczął się w 1929 roku. W 1932 r. stopa bezrobocia w Niemczech osiągnęła poziom 43,3%. Rok później, w 1933r. do władzy doszli hitlerowcy…
Pisząc o tym, chce zwrócić uwagę, że przed II Wojną Światową sytuacja ekonomiczna była dokładnie taka sama. Tak jak przedwojenne elity polityczne uległy czarowi teorii ekonomii klasycznej, tak obecnie króluje szkoła ekonomii neoklasycznej. W centrum tych idei gospodarczych, stawia się własność prywatną, indywidualnego „człowieka ekonomicznego”, a nie kraj, wspólnotę, czy społeczeństwo.  Kiedy polityka realizuje strategie globalizmu, czy fundamentalizmu rynkowego, to w końcu dochodzi do wzrostu bezrobocia. Ale tam przecież nie ma miejsca dla pomocy bezrobotnym, bo w końcu „oni sami są sobie winni”.
Reformatorzy w myśl ideologii neoliberalnej tłumaczą, że: „stopa bezrobocia jest wysoka, bo występuje niezgodność pracy”, „bezrobocie jest wysokie, bo prawo pracy nie pozwala firmom łatwo zwalniać stałych pracowników”, i obiecują, że: „jeżeli pozwoli się firmom łatwo zwalniać ludzi, to zatrudnienie wzrośnie”. A wreszcie radzą, że po prostu: „należy przenieść pracowników z branży schyłkowych, do wzrostowych”.
No więc pytam się: skoro występuje „niezgodność do pracy” i wystarczy tylko przeszkolić i  przenieść wszystkich polskich (czy greckich) bezrobotnych do „branży wzrostowych”, to konkretnie: W czym ich przeszkolić? i Gdzie czeka na nich praca?
Problem polega na tym, że po prostu tej pracy nie ma. Niezależnie od branży, niezależnie od miejsca zamieszkania. Skąd zresztą w Polsce miałyby być zakłady pracy, skoro Polacy zgodzili się, aby ich popyt zaspakajał kapitał zagraniczny?
Jeszcze większym kuriozum są zalecenia, aby kształcić młodych ludzi w branżach „rozwojowych”. Stąd powstały ministerialne tzw. „kierunki zamawiane” na polskich wyższych uczelniach. A któż to wybrał, która to branża będzie w przyszłości rosnąć? Dla mnie już sama próba skonstruowania przyszłości gospodarki, jest doskonałym przeciwieństwem zdrowych zasad rynkowych. Wracamy do gospodarki odgórnie sterowanej? Czy rząd Polski, jak za czasów komunizmu, będzie odgórnie wybierał gałąź przemysłu, która ma przykazane rozwijać się? 
 Podsumowując: politycy, którzy promują powyższe idee, są w zasadzie niepoważni.
Czy my, ludzie, niczego nie nauczyliśmy się ze swojej historii?

Strony

2292 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Ja Samuraj

Autor artykułu: Ja Samuraj