Józef Różański - podręcznikowy przykład sadysty!

Prześlij dalej:

Pozwolę sobie zacytować - za Kruegerem, rzecz jasna - fragmenty podręczników DSM-I, DSM-II i DSM-III zawierające odniesienia do sadyzmu seksualnego. Odpuszczę sobie podręczniki DSM-III-R, DSM-IV i DSM-IV-TR, ponieważ umieszczone w nich definicje chorobliwego okrucieństwa są zbliżone do tej współczesnej. Aktualną definicję sadyzmu, pochodzącą z podręcznika DSM-5, przytoczę w takiej formie, jaką podaje Steve Bressert w serwisie PsychCentral (“Sexual Masochism & Sadism Disorder Symptoms” - PsychCentral.com). Na koniec pokażę, jak sadyzm został opisany w Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-10. Może to dziwne, ale tam wciąż nie traktuje się tej parafilii jako osobnego zjawiska, tylko jako jedno z dwóch wcieleń sadomasochizmu. Drugim jest, naturalnie, masochizm. Podręcznik ICD-10 znalazłam na stronie internetowej Głównego Urzędu Statystycznego (Stat.gov.pl). Cieszę się, że GUS upublicznił dokument w polskiej wersji językowej.

DSM-I (1952) | Hasło “dewiacja seksualna”

“Ta diagnoza jest zarezerwowana dla dewiacyjnej seksualności, która nie jest symptomatyczna dla bardziej rozległych syndromów, takich jak schizofrenia czy reakcje obsesyjne. Termin obejmuje większość przypadków klasyfikowanych dawniej jako ‘psychopatyczna osobowość z patologiczną seksualnością’. Diagnoza sprecyzuje typ patologicznego zachowania, taki jak homoseksualność, transwestytyzm, pedofilia, fetyszyzm czy sadyzm seksualny (włączając gwałt, napaść seksualną, okaleczenie)” [Z angielskiego przełożyła N.J. Nowak]

DSM-II (1968) | Hasło “dewiacje seksualne”

“Jest to kategoria dla jednostek, których zainteresowania seksualne są nakierowane głównie na obiekty inne niż ludzie płci przeciwnej, na akty seksualne niekoniecznie związane z zapłodnieniem lub na zapłodnienie dokonywane w dziwacznych okolicznościach, takich jak nekrofilia, pedofilia, sadyzm seksualny czy fetyszyzm. Nawet, jeśli wielu postrzega swoje praktyki jako niesmaczne, pozostają oni niezdolni do zastąpienia ich normalnym zachowaniem seksualnym. Ta diagnoza nie jest właściwa dla jednostek, które dokonują aktów dewiacyjnych, ponieważ normalne obiekty seksualne nie są dla nich dostępne” [Z angielskiego przełożyła N.J. Nowak]

DSM-III (1980) | Pierwsza poważna definicja sadyzmu

“(1) wobec niedobrowolnego partnera, jednostka wielokrotnie umyślnie zadawała psychiczne lub fizyczne cierpienie w celu wywołania [u siebie - przypis NJN] podniecenia seksualnego
(2) z dobrowolnym partnerem, wielokrotnie preferowany lub wyłączny tryb osiągania podniecenia seksualnego łączy upokorzenie z symulowanym lub łagodnie szkodliwym cierpieniem cielesnym
(3) wobec dobrowolnego partnera, zranienie cielesne, które jest rozległe, trwałe lub potencjalnie śmiertelne, zadawane jest w celu osiągnięcia podniecenia seksualnego” [Z angielskiego przełożyła N.J.Nowak]

DSM-5 (2013) | Współczesna definicja sadyzmu

“Na przestrzeni co najmniej 6 miesięcy, powracające, intensywne, pobudzające seksualnie fantazje, popędy seksualne lub zachowania obejmujące akty (realne, nie symulowane), w których psychiczne lub fizyczne cierpienie (w tym upokorzenie) ofiary jest seksualnie podniecające dla osoby. Fantazje, popędy seksualne lub zachowania wywołują klinicznie znaczącą dolegliwość lub upośledzenie w społecznych, zawodowych lub innych ważnych obszarach funkcjonowania”

Strony

18204 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Natalia Julia Nowak

Autor artykułu: Natalia Julia Nowak