Prześlij dalej:

Po 154 odcinku telenoweli, taki zabieg nie ma większego sensu, ale dla porządku skreślę parę słów. Znając brukselskie narzecze, przy frazie „wszczęta procedura” można umościć sobie gawrę i razem z niedźwiedziem zapaść w zimowy sen. Procedura europejska to jest coś, co ma początek, ale nie ma końca. W tym przypadku wszczęta procedura i "grożące sankcje" w najgorszym razie oznaczają skierowanie sprawy do Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu. O ile do tego dojdzie, w co szczerze wątpię, to najkrócej po 3 latach Luksemburg wyda niekorzystny wyrok i zasądzi…kilka milionów złotych kary. Chyba teraz widać, że wszelkie próby poważnego traktowania wygłupów traktorzysty Timmermansa są równie śmieszne, jak sam traktorzysta.

Strony

17998 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

7 (liczba komentarzy)

  1. Podstawowa rożnica pomiędzy polskim traktorzystą w siateczkowym podkoszulku, a Timmermansem jest taka, że z polskim traktorzystą napiłbym się wódki (piłem zresztą), a Timmermansowi dałbym w mordę za głupie gadanie.

  2. avatar

    Ależ niech trybunał w Luksemburgu zasądzi nawet i kilka miliardów kary. Bo traktorzysta, to w ostateczności może dac w mordę, a instytucji eurokomornika jak na razie nie ma nawet w planach.

  3. Można napisać list do Pana Fransa. Timmermansa:

    Frans Timmermans
    European Commission
    Rue de la Loi / Wetstraat 200
    1049 Brussels Belgium
     
    A tutaj coś na wzór. Ponoć Prezes zaśmiewał się w Sejmie czytając ten kozacki list:
     
     
     
     

  4. I nie dziwię się...sama nie śmiałam się dawno tak głośno....

  5. Jego należy zignorować w sposób boleśnie widoczny 

  6. Praworządność nie zależy od jakości prawa zapisanego, lecz od jakości ludzi je stosujących. Timmermans nie jest jakimś wyjątkiem, jego postawa jest dzisiaj normą. Po wetach Prezydenta w Polsce, SN stanie się decydującym graczem, nie tylko politycznym, w kolejnych wyborach samorządowych i parlamentarnych. Duduś zafundował nam wyborczą dintojrę, której skutki są nieprzewidywalne. Czeka nas wyborczy Armagedon, przy jakim KE to pikuś.

    [edit]    Sąd Najwyższy ma wiele możliwości wpływania na przebieg wyborów. Rozpatruje wszystkie protesty wyborcze i decyduje o ważności wyborów. Każda instytucja realizuje cele polityczne określonej grupy społecznej. Jak się już przekonaliśmy sądy nie są wyjątkiem. Od Dudusia zależy teraz wynik wyborów samorządowych i parlamentarnych. Duduś zaczął niebezpieczną dla Polaków grę.

  7. @ Marian Konarski      Jeszcze jedna konsekwencja wynikająca z pozostawienia obecnego składu SN jest pewna. Gdy w wyborach zdecydowanie wygra PiS, to SN uzna za słuszne tysiące protestów wyborczych skierowanych przez obecną opozycję i unieważni wybory... nastąpi paraliż państwa demokratycznego i tak do czasu, gdy wynik wyborów usatysfakcjonuje opozycję. Od Andrzeja Dudy zależy teraz wszystko.

  8. Strony