Prześlij dalej:

W polityce nigdy nie mów na pewno, nawet jeśli coś jest bardzo oczywiste, to „dynamika zdarzeń” potrafi postawić wszystko na głowie. Z drugiej strony nie dałoby się słowa napisać i o bieżących i przyszłych wydarzeniach, gdyby się tej zasady trzymać ortodoksyjnie. Nie powiem, że to na pewno ostatnia kadencja „Zjednoczonej Prawicy”, ale tu i teraz Ziobro z Gowinem musieliby wykazywać skłonności samobójcze godząc się na dalszy układ z PiS w takiej samej formule. Obojętnie jak się ostatecznie potoczą losy koalicji, trzeba mieć argumenty, żeby negocjować określone scenariusze. Jeśli „Porozumienie” i „Solidarna Polska” nie będą mieć zdolności do samodzielnego zajęcia ław poselskich, to nie mają żadnych argumentów.

Gowin nie jest tytanem intelektu, to polityczny cwaniaczek i obrotowy karierowicz, ale tacy najszybciej robią zwrot, gdy czują zagrożenie. Zresztą w tym przypadku nie ma o czym mówić, wojna wewnątrz partii mówi sama za siebie i tak naprawdę Gowin jest skazany na walkę o przetrwanie. Gdyby Kaczyński chciał, to z miejsca przejmuje więcej niż połowę klubu „Porozumienia”, jednak taki manewr jest pozbawiony sensu i dlatego mamy klasyczny klincz. Gowin potrzebuje PiS, PiS potrzebuje Gowina, bo ewentualne przejście na stronę opozycji też jest dla „Porozumienia” bezsensowne przy okrojonym składzie. W tej formacji rozlały się takie kwasy, łącznie z próbą przejęcia partii przez człowieka Kaczyńskiego, że odbudowanie jakiegokolwiek zaufania jest niemożliwe. Położenie Gowina jest na tyle beznadziejne, że nie ma wyboru, musi dokonać jakiegoś ruchu, który mu pozwoli bez PiS przetrwać w polityce. Dopóki spoiwem koalicyjnym jest władza, wszyscy dookoła będą stroszyć piórka i blefować, by na końcu odbyć 123 posiedzenie na Nowogrodzkiej i puścić biały dym z komina na znak, że koalicja się dogadała. Problem w tym, że władza jest coraz słabsza i coraz bardziej wypalona, o czym mówią wprost politycy związani z władzą i na takich oparach daleko się nie zajedzie.

Inną i znacznie lepszą pozycję ma Ziobro ze swoją „Solidarną Polską”, przede wszystkim temu koalicjantowi udaje się odróżniać od PiS i to w jedynym właściwym kierunku. Gdy Kaczyński zapatrzony w Morawieckiego buduje „polską CDU”, Ziobro idzie drogą Orbana i to może wystarczyć na przekroczenie progu, o ile dojdzie poparcie ze strony ośrodka toruńskiego. Taki gest niekoniecznie musi być zamianą PiS na „Solidarną Polskę”, Tadeusz Rydzk jest na to za mądry, ale wystarczy jednoczesne wsparcie obu partii i Ziobro swoje ugra. Chociaż Ziobro ma znacznie lepszą pozycję i zdecydowanie bardziej stabilną ekipę, to pojawiła się pierwsza rysa. Kowalski po wyrzuceniu za burtę, na co się Ziobro zgodził, zaczął publicznie się wpraszać do „Konfederacji”. Ten kierunek dla Ziobro jest oczywiście beznadziejny, „Solidarna Polska” dołączyłaby do szeregu innych kanapowych partyjek i w takim zestawie mieliby jeszcze gorszą pozycję niż przy PiS, gdzie jednak dysponują potężną władzą w postaci Ministerstwa Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego.

Obojętnie jak będziemy oceniać obecną sytuację „przystawek”, a nie ma tu dużego pola do interpretacji, to jedno jest pewne. Jeśli Ziobro i Gowin nie zbudują sobie autonomii politycznej na poziomie progu wyborczego, to będzie po nich. Dodatkowe zagrożenie dla „małych koalicjantów” to minimalne szanse na trzecią kadencję rządów PiS, co prawdopodobnie już od Kaczyńskiego i całego kierownictwa dotarło i stanie się okazją do wyczyszczenie szeregów. W polityce dzieje się mnóstwo ciekawych rzeczy, bo i po opozycyjnej stronie zadyma jeszcze większa, ale wszystko przykrywa pandemia i stąd też tak chętnie politycy PiS po ten argument sięgają, no i nic w zamian zaproponować nie potrafią. Patrząc na to realnie i chłodnym okiem, widać koniec pewnego etapu w polskiej polityce i ten etap nazywa się „Zjednoczona Prawica”.

Źródło foto: 
11435 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

10 (liczba komentarzy)

  1. Przyznam szczerze że poczyniom Ziobry od dłuższego czasu kibicuje. Odnoszę wrażenie że zmienił się jako polityk w porownaniu do czasów kiedy był w PiS. Spokojne wręcz asertywne podejscie kiedy JK naciskał niemal otwarcie zrobiło na mnie dobre wrażenie. I życzyłbym mu jak najlepiej chociażby dlatego żeby JK zobaczył wschodzącego Ziobre i siebie idącego na dno za Morawieckim. Chociaż do JK i tak pewnie nie dotrze... 

  2. Ta wojenka, bez większego znaczenia w dobie ogólnoświatowego resetu, ma jedną poważną zaletę. Zmusza Kaczyńskiego do zajęcia się sprawami wewnątrzkoalicyjnymi, zamiast dalszego oddawania kraju szatanowi wszechświatowego komunizmu. Oby trwała jak najdłużej, była jak najbardziej zaciekła i spowodowała jak największą polityczną rzeź we wszystkich frakcjach. Oby co tydzień była jakaś dymisja. Wtedy skupią się na sobie a nam dadzą spokój.

  3. avatar

    Słowa Kowalskiego nie były przypadkowe. To pokłosie tego, co się dzieje i sygnał, że SP szuka wyjść. Kaczyński za namową Morawieckiego rozwalił projekt, który budował wiele lat. I kto by pomyślał.

  4. @koninek - A może Kaczyński miał takie zadanie... ?

  5. A tymczasem nożyce zachowań ludzkich i rządu rozwierają się coraz bardziej. Już tak koło 50% ludzi nosi maseczki pod nosem, pod brodą albo wcale, a Fiździelski zapowiada od jutra delegalizację szalików, chust i nawet przyłbic.

  6. Rzad Morawieckiego chce sprawić wrażenie, że te wszystkie obostrzenia to tak dla naszego dobra. Że mają nas ochronić przed zabójczym koronawirusem. Tymczasem nie potrafili ochronić swojego prezydenta (byłego też), wicepremiera i wielu ministrów przed zachorowaniem. Wirus też nie okazał się być za bardzo zabójczy. Na razie wszystkie "ofiary" żyją i są w dobrej formie. Gdyby chodziło tylko o chorobę, a nie satanistyczny plan zniewolenia ludzkości, to wnioski już dawno byłyby wyciągnięte i rząd pierwszy by odwołał tego całego "zajoba".

  7. Wirus jest równie zabójczy co zwykła cięższa grypa, ale "szczepionki" mogą już niestety wyglądać znacznie gorzej bo są np. i takie przewidywania:

    "Można spodziewać się lawinowej fali zgonów w wyniku ADE (niezależni specjaliści szacują 20-30% zaszczepionych może umrzeć właśnie jako ofiary ADE), co prawdopodobnie ujawni się w ciągu, od kilkudziesięciu dni po zaszczepieniu, do około roku."
    Co to jest ADE i całość tutaj:
    https://www.bibula.com/?p=123134

    Nawet jeśli te szacunki obciąć o połowę to i tak byłby dramat.
    Oficjalna narracja będzie oczywiście mówić o kolejnej fali "pandemii".

     

  8. Dlatego ciągle nadają o trzeciej fali i trzymają w rezerwie szpitale tymczasowe i połowę łóżek w covidowych. Czyżby wcześniej mieli już wiedzę, jak to się skończy?

  9. Szanowny M.K., piszesz, że Gowin i Ziobro są skazani na osobny start w wyborach. Otóż jeśli chodzi o mnie to ch.j mnie to już obchodzi, tak samo jak jakiekolwiek "wybory" w tym psim gównie którym jest 3rp.Pozdrawiam.

  10. A mnie już kij obchodzi co się dzieje w dobudówkach partii-matki obecnej zbrodniczej koalicji rządzącej. Koalicji, nie samego PiS. Niech idą wszyscy na śmietnik historii, wszyscy, choćby z tego powodu że wzmacniają partię-matkę nie zrywając koalicji za to co PiS odstawia z Polską i Polakami od ponad roku. Wypad pajace od JarKacza, wypad pajace Gowinowcy, wypad pajace SP. WYPAD.

    Polecam rozmowę z dr Hałatem z Mediów Narodowych by nie zatruwać się wdychaniem syfu spod masoneczki tylko chłonąć ile się da słoneczka i oddychać jak Pan Bóg nas stworzył - https://youtube...

    Oraz pytania od widzów, m.in. o tym jak to na masową skalę mamy ZBRODNICZĄ sytuację gdy pacjenci wchodzą na nogach do szpitala a wychodzą w urnie w postaci popiołu i nikt nie weryfikuje dokładnie dokumentacji medycznej - https://youtube...