Reklama

Zasłużyli na zwycięstwo i to kilkoma bramkami i

Zasłużyli na zwycięstwo i to kilkoma bramkami i to w składzie okrojonym o pół, albo i więcej. Przegrywali 1:0 po akcji co jedna wyszła na mecz, no może dwie. Niesamowite wrażenie robi zespół Franka Smudy, to te same patałachy, a nawet rezerwy patałachów i zupełnie inna gra. Naprawdę proste zasady jak jak szanowanie piłki, zagęszczanie środka pola, czy gra z klepy, to one są proste jak się siedzi przed ekranem. Gdy trzeba patałachom wpoić te oczywiste zasady, to ja nie wiem jak Franek to zrobił, ale zrobił. Przegrywali na wyjeździe i odkąd przegrywali cały czas do przodu, tak jak umieli, albo i tak jak im wytłumaczono. Normalnie to bym się wkurzył, ale po tym meczu mogę powiedzieć, że nie ważny jest wynik, który jest niesamowicie ważny, ważne jak te patałachy zagrały, a zagrały dwa razy ponad swoje możliwości. Kocham, kocham takich ludzi, którzy się wybijają ponad polską szarą rzeczywistość, Franek Smuda to jest geniusz trenerski, nawet zakrawa na cudotwórcę. Cracovia Kraków – Zagłębie Lubin 1:1, po bardzo dobrym meczy w wykonaniu miedziowych.

Reklama
Poprzedni artykułIle kosztuje wynajem Kancelarii Premiera?
Następny artykułPrzyjaciele z boiska
Matka Kurka
Młody, wysportowany, inteligentny, przystojny, czuły mąż i ojciec. Geniusz i wirtuoz klawiatury, błyskotliwy analityk rzeczywistości wszelakiej. Kochany i rozchwytywany, bezkompromisowy, skromny, wyrozumiały. 1. Ulubiona potrawa: żur na zakwasie. 2. Ulubiona kapela: muzyka z tamtych lat. 3. Ulubiony kolor: brak danych. 4. Ulubione słowo: ja. Wolny, żonaty, pijący daltonista.

1 KOMENTARZ