Film o „Smoleńsku”? Książka była 100 razy lepsza!

Prześlij dalej:

Czyli nie robić, odpuścić, nie wychylać się? Przeciwnie, jestem gorącym zwolennikiem robienia, ale z głową, tak bardzo gorąco popieram, że wrzucę swój wdowi grosz na konto, o ile projekt będzie w założeniu dawał szansę na sukces. Filmowi o Smoleńsku daję 5% nadziei, filmowi o Stankiewicz, ze Smoleńskiem w tle 90% pewności. Na tym „etapie dziejowym” można zrobić „Trzech kumpli”, ale dosłownie „Trzech kumpli” z pełnym powieleniem scenariusza. Żywy film oparty na tych faktach, które już znamy, zamiast Bronisława Wildsteina, Stankiewicz, w tle wszystkie kłamstwa, które zostały zdemaskowane i jedna wielka tajemnica śmierci, która nadal pozostaje nie wyjaśniona. Scenariusz poprowadzony w ten sposób to samograj, nie da się go spieprzyć, historia Stankiewicz przepięknie pokazuje rzeczywistość w pigułce. Scena pierwsza, wielki sukces bohaterki, w stacji telewizyjnej, która później zniszczy bohaterkę i ona wybierająca drogę przez mękę, zamiast fuchy jurora w „show”. Cała ewolucja Stankiewicz od wybitnej autorki, przełomowego pod każdym względem dokumentu, do zaszczutej „paranoiczki”, demaskującej kolejne kłamstwa smoleńskie. Na zaszczytnym miejscu, w kilku scenach nie do ugryzienia i nawet bez słów, postać Lecha i Marii Kaczyńskich, Kurtyki, rodzin smoleńskich i KONIECZNIE epizod z Panią Szymanek-Deresz, Sebastianem Karpiniukiem, Szmajdzińskim, którzy są nieodłączną częścią tej tragedii. Taki film zamyka gęby, pokazuje rzeczywistość, unika pułapek, daje nadzieję na szersze otwarcie oczu. Na film o „Smoleńsku” jest zdecydowanie za wcześnie, co najmniej o kilka tajemnic za wcześnie.

Strony

10418 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

13 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    o kilka tajemnic za wcześnie.

    Chyba......................... masz rację!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Przeżyliśmy POtop szwedzki
    przeżyliśmy i sowiecki
    przeżyliśmy rządy Buzka
    przeżyjemy także Tuska

  2. avatar

  3. avatar

    postawa polityczna jest pewnym sposobem bycia, czymś w rodzaju maski, którą można zmienić albo zdjąć

    Pojęcie "prawdy"  solidnie ingeruje w nasze życie, no chyba że należy się do klasy tzw. parchobolszewii, bo wtedy toto to narzędzie jeno.

  4. Strony