Fantomowa noga stołu Wuja Sama, cz. IV. Bitcoin czyli idź tam, skąd przychodzi tłum

Prześlij dalej:

            Zaraz, zaraz, autorze – zaprotestuje pewnie część z czytelników. Jak to, a technologia blockchain, to niby pikuś? Wszak znawcy zagadnienia nazywają ją rewelacyjną. Bitcoin zaś jest wymieniany jednym tchem z terminem blockchain.

            Już wyjaśniam, czym jest blockchain. Nie chce mi się samemu pisać o czymś, na czym się nie znam, więc zacytuję profesjonalistów, co może i lepsze, bo nikt mi nie zarzuci, że ściemniam. Przy okazji dziękuję autorowi oryginału za precyzyjne wwyjasnienia, jasne nawet dla laika jak ja. A więc:

Technologia blockchain, czyli łańcuch bloków służy do przechowywania i przesyłania informacji o transakcjach zawartych w internecie, które ułożone są w postaci następujących po sobie bloków danych. Jeden blok zawiera informacje o określonej liczbie transakcji, po jego nasyceniu informacjami, tworzy się kolejny blok danych, a za nim kolejny i następny, tworząc swojego rodzaju łańcuch. W łańcuchu średnio co 10 minut pojawia się nowy blok, w którym mogą być przesyłane informacje o różnych transakcjach, np. handlowych, stanów własności, udziałów, akcji, sprzedaży, kupna wytworzeniu energii elektrycznej, kupnie lub sprzedaży walut, w tym kryptowalut, czyli walut elektronicznych.[1]

Oraz dalej:

Do czego służy blockchain?

Obecnie blockchain może być wykorzystywany do obsługi różnorakich transakcji (handel, waluty, akcji, udziały, rynek energii elektrycznej), ale trwają prace nad wykorzystaniem łańcucha bloków, jako księgi rachunkowej w bankowości, systemie uwierzytelniania dokumentów, podpisu cyfrowego w administracji państwowej i zapisu notarialnego. Wszystkie te transakcje mogą odbywać się poza funkcjonującym od wieków systemem – bez udziału instytucji zaufania publicznego, bezpośrednio pomiędzy stronami transakcji.[2]

Jest więc jasne, że technologia blockchain służy do przesłania oraz przechowywania informacji. Jako taka, jest niezmiernie przydatna wszędzie tam, gdzie ludzie ową informacją się wymieniają. Wytłuszczenia powyżej oraz w nieniejszym zdaniu wyjaśniają chyba wszystko. Ale zdanie wytłuszczone oraz podkreślone zawiera wartośc dodatkową, dla wielu bezcenną. Technologia pozwala ominąć funkcjonujący od wieków system wszelkich instytucji, którym  pewne rzeczy nie spodobałyby się. Handel narkotykami, ludźmi, bronią, to tylko niektóre, branża jest mi obca, więc pewnie jakieś możliwości zastosowania technologii blockchain pominąłem. Ale – powtarzam – technologii, nie bitcoina. Jak dalej pissze autor cytowanego artykułu: ….. Jednym z  zastosowań technologii blockchain są kryptowluty np. bitcoin.[3]

Strony

Źródło foto: 
16754 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Marek Meissner

Autor artykułu: Marek Meissner