Dzień świstaka

Prześlij dalej:

Lepiej sformatowany tekst tutaj: http://antyszwecja.wordpress.com/2013/02/07/dzien-swistaka/

Dziś w pracy polegającej na powtarzaniu po tysiąckroć tej samej czynności, trafiłem na niezwykłą kombinację i odruchowo wklepałem złą opcję. Na szczęście w porę się zreflektowałem i poprawiłem swój błąd. Pomyślałem wtedy, że być może w odrobinę innym universum, jakiś inny ja, nie trafił na tą "niezwykłą kombinacją" i jakby nigdy nic przerzucał "itemki" dalej. Przypomniała mi się jedna z hyperrealowych relacji o szałwii, gdzie jeden z użytkowników określił odtwarzanie się w kółko tej samej sceny (występujące też po tornadzie), jako "dzień świstaka". Może szałwia daje wizje ze światów równoległych? Jeśli cząstki zachowują się przypadkowo, to być może powstaje olbrzymia ilość kombinacji w jakich może potoczyć się ich taniec. Być może wszystkie one zachodzą, jako światy równoległe. To w jakiś sposób pasuje do fraktali widzianych po psychodelikach (ja widziałem po kwasie). Być może wszystkie te światy rozgałęziają się w nieskończoność, a ten który obecnie postrzegamy, wydaje nam się jedynym, ponieważ mamy zbyt ograniczone zasoby umysłu, by ogarniać kilka procesów fraktalizacji. Być może szałwia zamykająca nas w klatce umysłu, pozwala skupić jego moce i umożliwia wgląd w inne gałęzie wielkiego, multi-światowego fraktala. Byłyby to tylko najbliższe gałązki. Stąd powtarzanie się w kółko pozornie tej samej sceny. Widzimy to co widzi odrobinę inne ja w odrobinę innym świecie, a potem przeskakujemy na kolejną gałązkę; aż w końcu, jak w kole fortuny, zatrzymujemy się w którymś ze światów, albo wracamy do swojego. Tok rozważań przerwie nam tytułowy świstak po acodinie:

Kojarzycie ten moment w filmach grozy, kiedy za chwilę ma nasze oczy zaatakować przerażający obraz i w pewien sposób nie chcemy, ale i chcemy tego doświadczyć? Kolega kupił kolejną porcję szałwii (słabszy ekstrakt x10) i właśnie chcę i nie chcę ją palić. Wpis jest trochę krótki, a pewnie po kolejnej wycieczce będę miał sporo nowych przemyśleń; więc dopiszę je tutaj, żeby nie rozwlekać szałwiowej serii. Piszę to dla tych co śledzą tego bloga (jak są niech dadzą głos;). Pewnie zanim nie wrzucę na fejsa, liczba takich osób jest bliska zeru:/ Szałwiowa seria prawdopodobnie zakończy się wraz z marcowym powrotem do Polski, gdzie substancję tą trudniej zdobyć, a jest na tyle nieprzyjemna, że nie będzie mi na tym zależało. Pozdro600

...

Strony

2682 liczba odsłon

Autor artykułu: Antyszwed

2 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    i szczerze mówiąc nie jest mi do śmiechu. Nie podobają mi się te eksperymenty na ludzkim organiźmie. Rozumiem, że chodzi tu o badanie możliwości postrzegania etc., ale mimo wszystko. Powodzenia i jak najszybszego zakończenia eksperymentów życzę.

  2. innymi D: derealizacja i depersonalizacja (w międzyczasie i często przed depresja), brak leczenia kończy się w domu wariatów. Nie żartuję i nie jest to śmieszne.

  3. Strony