Dymanie "rekordu"! I kto tu prowadzi nielegalną zbiórkę, panie prezesie Owsiak?

Prześlij dalej:

Istnieje tylko jedna możliwość zmiany ostatecznej decyzji administracyjnej i zakres zmian reguluje art. 155 kpa, ale w żadnym razie nie można dokonać zmiany po upływie terminu określającego zobowiązanie. Nawet nie specjalnie trzeba się znać na prawie, aby sobie przypomnieć jedną z generalnych zasad: „prawo nie działa wstecz”. WOŚP wystąpiła o modyfikację zgłoszenia, 25 dni po terminie i w dodatku modyfikacja dotyczyła przedłużenia terminu zakończenia zbiórki. Nie ma cienia wątpliwości, że zbiórka WOŚP przez 15 dni była prowadzona z naruszeniem ustawy. Rzecz jasna w tej sytuacji jestem zmuszony powiadomić odpowiednie organa, a dokładnie komendę policji na Mokotowie, ponieważ poruszamy się w ramach kodeksu wykroczeń i art. 156 KW. W przeciwieństwie do moralnie i intelektualnie upadłych tchórzy, zawiadomienie będzie oparte o moje dane osobowe i potwierdzone fakty. Przedłużenie terminu zbiórki ma jeszcze jeden cel. Jest niemal pewne, że Owsiak, jak w poprzednich latach poda kwotę z .... kapelusza wyjętą i zrobi to na tydzień przed przesłaniem rozliczenia do MAiC, do czego jest zobowiązany. Kwota podawana medialnie od wielu lat jest pompowana: Allegro, nie uwzględnia 2,4 miliona kosztów zbiórki, w tym roku dodatkowo pojawią się "operacje księgowe" wykonane po 31 stycznia. Innymi słowy między tym co realnie zebrała WOŚP i rozliczy z MAiC, a tym, co 8 marca, w niedzielę o 13.00, krzyknie Owsiak, będzie wielomilionowa różnica. Dziś się o to założę z każdym chętnym, a prawdziwe wyniki 23 Finału WOŚP podam do publicznej wiadomości. Jest szansa, że przed 8 marca.

Co do „zbiórki”, którą miałem rzekomo przeprowadzić na poczet „zasądzonej kary” oświadczam, co następuje. Nie chce mi się, ale da zasady najprawdopodobniej będę się domagał ustalenia danych donosiciela, celem ścigania przestępstwa z art. 234 kk., czyli składania fałszywych oskarżeń. Trzeba nie mieć oleju we łbie i jaj w spodniach, żeby wydalić z siebie coś podobnego. Wpłaty "abonamentu" na FIRMOWE konto i darowizny PayPal podlegają przepisom prawa skarbowego, są księgowane i opodatkowane według obowiązujących progów i stawek podatkowych. Według tych kryteriów "nielegalne" zbiórki prowadzi każdy podmiot, który zachęca do kupna swoich produktów. Doniesienia medialne dotyczące tej sprawy to bełkot. Nikt dotąd w ogóle nie badał donosu, Pani policjantka w Legnicy stwierdziła: "nawet nie otwierałam tego, wczoraj przekazałam do właściwej komendy w Chojnowie". Cytując Świętego Jerzego od Puszki „dziękuję hejterom” za ich pożyteczną głupotę i muszę powiedzieć, że takiego wsparcia dla portalu i mojej działalności nie otrzymałem nigdy, to absolutny i prawdziwy rekord. W przeciwieństwie do Owsiaka śpię spokojnie i w każdej chwili zapraszam US oraz inne uprawnione organy do przeprowadzenia dowolnych czynności. Jednocześnie zapewniam, że jestem w stanie dostarczyć wszystkie zapisy księgowe bez angażowania konwoju busów, a nawet kartonów po radzieckim telewizorze „Rubin”. Kontrowersje.net to nie WOŚP, tu się pracuje transparentnie i nowocześnie – cała księgowość mieści się na nośniku wielkości środkowego palca, który w kierunku anonimowych i imiennych oszczerców wysuwam.

Strony

43930 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

31 (liczba komentarzy)

  1. Będąc w pełni władz umysłowych, sił witalnych i niczym nieograniczonych przestrzeni wyobraźni artystycznej oświadczam co następuje, a raczej staromodnie składam samokrytykę.

    Przez dwadzieścia niemal lat w jednym z prowincjonalnych ośrodków TVP robiłem temuż "charytatywowi" scenografię do spędu pt. "Wielka etc..."

    Robiłem je z pasją i zaangażowaniem (zarabiając rzecz jasn ciężki szmal, płacony przez "Warszawę")...A stawki były OK. Wiadomo warszawskie. Do tego dochodziły profity: kubeczki, szmateczki, pizdrybałki. Żarcie za frajer z polowej kuchni i agroturystyczno-regionalistycznych Kół Gospodyń Wiejskich. Czasy drzewiej były takie, że o 9.30 rano "pękała czwarta flaszka...Niejednokrotnie zdarzało się dwa, trzy razy wytrzeźwieć na długiej, trwającej nieraz do 1 w nocy dniówce, Słowem fajne czasy.

    Ale podskórnie wyczuwałem,że coś jest nie tak. Otóż nikt nie uwzględniał w rozliczeniach kasy za sceny, światła, prąd, operatorów kamer, realizacji etc...

    A ja widziałem na własne oczy kosztorysy.

    Poza tym wróbelki z branży ćwierkały o stawkach Jarka Koziary za dekor  na Woronicza... A ponieważ przypominam sobie iż za komuny maturę z matmy napisałem sam w dwie godziny na piątkę, resztę czasu spędzając na pisaniu ściąg, puszczając je głąbszym kolegom (jeden z nich - Bodzio okazał się najgłąbszym, bo miał moje ściągi piątkowe, trzy, a dostał fleka...), to system operacyjny w moim łebie zaczął co roku dokonywać prostych czynności, zwanych w języku matematycznym mnożeniem...

    Jak łatwo można sobie wyobrazić, przez niemal dwadzieścia lat zbierałem w łebie dane, dużo danych...

    I tu dochodzę do wniosku podstawowego: O Matko Kurka! Dzięki Ci za otwarcie mych obydwu oczu.

    Dzięki Ci też Panie Boże za dar internetu!

    Na koniec króciusieńko. Oświadczam, że milion baksów nie zrobiłbym dzisiaj temu wałowi nawet trzech zastawek!

    Amen.

  2. Strony