Reklama

Wszystko wskazuje na to, że ci „inwestorzy”, którzy usiłowali przy pom

Wszystko wskazuje na to, że ci „inwestorzy”, którzy usiłowali przy pomocy fachowych pism i niemniej znanych nazwisk, czy marek, sprzedać kryzys Europie Środkowej i Wschodniej, stracili na giełdzie, marce i nazwiskach.

Polska GPW bije rekordy, polski złoty przełamuje kolejne progi, eksperci w euforii prognozują powrót Polski z ziemi obcej na wyspę. Wartość firm i pieniądza wyceniana kliknięciami entera przeżywa hossę, co w dobie kryzysu jest zjawiskiem paradoksalnym. Nikt niestety nie jest w stanie stwierdzić, czy to trend, czy korekta, czy to forex czy fixing, podaż, albo popyt, wskaźnik wzrostu, stymulanta, czy po prostu załamał się azjatycki rynek tuńczyka i inwestorzy przenoszą swoje aktywa w bardziej bezpieczne miejsca?

Ekspert z Expander-Santander-Opener Finance-Mulitlokata prognozuje, że rynki powinny zachowywać się stabilnie do momentu kiedy J.P Morgan lub inny Goldman Fischer, nie wyda kolejnego przewodnika po Polsce i odbierze nam gwiazdki.

Reklama

2 KOMENTARZE