Dlaczego Wipler nie tylko się przebił, ale trafił na czołówki?

Prześlij dalej:

Nie wiem co się stało, bo tego do końca nigdy nie wiadomo, ale domyślam się, że jest interes do zrobienia. Zdarzają się takie momenty, kiedy wyrzuca się brudy spod dywanu, żeby postraszyć za bardzo brudzących. Oceny pobicia Wiplera, jak zwykle są labilne emocjonalnie, jeden film odmienił obraz rzeczywistości u masowego odbiorcy, co więcej obraz ten zmienił też interpretację niegdysiejszej oficjalnej wersji wydarzeń. Zachowując wszelkie uwagi krytyczne i priorytety powtórzę główne pytanie. Dlaczego? W czyim interesie media pompują temat i jednocześnie nie reagują na znacznie bardziej sensacyjne wieści i nawet już nie chodzi o Owsiaka, ale pierwsze z brzegu przesłuchanie Komorowskiego przez sąd w sprawie Sumlińskiego. Ktoś tę wajchę przesunął i czeka na reakcję? Dotąd było tak, że Wipler wcale nie czuł się taki pewny swoich racji, konferencja po pobiciu wypadła mu niewiele lepiej niż Chlebowskiemu. Bez dwóch zdań urżnął się i wmieszał w zadymę, a na końcu, co warte szczególnego podkreślenia, odmówił składania zeznań w prokuraturze. Nie twierdzę, że to mi jakoś strasznie przeszkadza, pokazuję jedynie, że jest dość materiału, aby z Wiplera zrobić choćby „Agenta Tomka”. Film z monitoringu mógł sobie trafić do Internetu, czy brukowca, ale tam by sobie został, gdyby główne media nie podjęły wątku. Tak się złożyło, że podjęły i sam Wipler z ostrożnego stał się pewnym siebie. Co lub kto dodał mu odwagi? Kto lub co kazało TVN pokazać to samo zajście w zupełnie innym świetle? Wipler w telewizorze Kowalskiego z pośmiewiska stał się bohaterem, a takie rzeczy nie dzieją się ot tak sobie. Najprościej byłoby rzucić hasłem, że pompuje się KNP, bo wewnętrzne sondaże pokazują jakieś niepokojące ruchy w preferencjach wyborczych. Nie wiedzę jednak, by to się rzeczywiście działo.

PO nie tłumaczy się z Wiplera, PiS raczej się dystansuje, media w ogóle uznały, że od zawsze przedstawiały sprawę tak, jak pokazują teraz. Same tajemnice i to nie pozwala mi wierzyć w przypadek. Można stanąć na łbie i wykazać nie takie wyczyny pupilów władzy, jakie widzieliśmy na filmie z monitoringu, a poza pasjonatami i ambitnymi poszukiwaczami informacji, nikt się o tym nie dowie. O przygodzie Wiplera dowiedzieli się wszyscy i żadna siła mnie nie przekona, że nie było przy tej okazji pociągania za sznurki. Jakimś tropem jest niemal jednogłośne przypomnienie o ministrze Sienkiewiczu i tak się składa, że tenże minister tuż przed ujawnieniem filmu pojawił się po długiej przerwie w TVN, gdzie zaczął opowiadać jaką cudowną mamy panią Ewkę premier. Nie upieram się, że to świadczy o wybijaniu ze łba ministrowi Sienkiewiczowi powrótu do polityki, ale upieram się przy kierunku rozważań. Albo jest to jakaś wojna wewnątrz policji lub/i prokuratury albo wewnątrz władzy, która ma nieskończone możliwości wpływania na ramówkę i linie redakcyjne mediów. Jedno jest pewne, Wipler mógłby sobie publikować i krzyczeć na „tłiterze” od świtu do nocy, ale bez podjęcia tematu krzyczałby tylko do zalogowanych i wiedzących gdzie ucho przyłożyć. Średnio jestem zainteresowany obywatelską interwencją posła Wiplera, natomiast bardzo mnie fascynuje fenomen medialny związany z tym odgrzanym kotletem.

Strony

28969 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

33 (liczba komentarzy)

  1. Ten argument jest dla mnie niecelny. Znam paru KNP-owców i oni zdecydowanie nigdy nie zagłosowaliby na PIS. W drugą stronę też widzę małe szanse, że wyborcy PIS zagłosują na KNP {moze jakiś 1%} o wiele większe szanse, że drobni przedsiębiorcy z PO zagłosują na KNP.

  2. Wystarczy Hofman, jego koledzy i ich żony. Ja tam już nie wierzę w jakiś sens szarpaniny: za złodziei z PO przyjdą następcy z PiSu i co mi z tego przybędzie?! Kaczyński to nie czły PiS, skłonny jestm podejrzewać że więcej jest tam Hofmanów.

  3. Początkowo sądziłem że Wipler kupił pokątnie ten film od policji na potrzeby swojej kampanii wyborczej, jednak raczej nie. Nic by mu to nie dało. Bez wejścia do Dziennika TV mógłby sobie w kółko puszczać w jutubie i nikt nic by o tym nie wiedział.
    Czyli raczej jacyś ludzie w brązowych butach postawili na Wiplera przeciw innym ludziom w brązowych butach. Wiążą widać jakieś nadzieje z tym politykiem, coś im obiecał.

  4. avatar

    takie kwiatki jak ten: http://fakty.in...

    Albo to urabianie gruntu przed planowaną rozpierduchą na marszu niepodległości albo granie Polakom na nosie, że u nas zastraszone społeczeństwo łyka wszystko a na zachodzie planują podniesienie wieku emerytalnego na 67 lat i rząd robi w gacie jak mu związkowcy grilują stolicę. To jest dopiero demokracja! :)

  5. .....Mocium Panie" .Przypominam co  " wydalił "ze swoich ,intelektualnych zasobów bufon, znawca kanonów dyplomacji światowej, pierwszy w Jej dziejach Wódz którego należy "nauczyć się kochać" miłością bezwarunkową ,Obywatel tych Ziem Pradawnych , Syn Rzplitej ,Wspaniały, były Sekretarz Stanu i Orzeł Afganistanu ??.Oto myśl onegoż :    "Wniosek o moje odwołanie nieproporcjonalny do rangi wydarzenia " Ranga którego blamażu mogłaby przebić to czym się wyróżnił i splamił sobie gacie (sic) i bąka smrodliwego puścił , nie wiadomo .Ale "starać się trzeba"

  6. Zostało to już napisane na tym forum - Wipler to ustawka medialna na 11 listopada (dym zrobią służby) wrobią w to PiS a wybory 16 listopada i będą w ciszę wyborczą "jebutać" PiS!
    Po 11 listopada Wipler zostanie zapomniany!
    Uważam, że Wipler ma rację - został przez Policję pobity, nawet gdyby pyskował (mam wrażenie, że tego jednak nie robił) to nie jest powód do akcji z gazem, przewróceniem na chodnik i pałowaniem (wowczas to zastawiał się i machał nogami), kłamstwa Policji, PO i rządowych mediów. Odnoszę wrażenie, że to pobicie rok temu mialo przyczynić się do zakulisowych działań przeciw obchodom 11 listopada. Nie udało się ale profesjonaliści mają zawsze jakąś alternatywę lub kilka w zanadrzu.
     
    Pawle nie zestawiałbym Owsiaka z Wiplerem to nie ten poziom problemu i sprawy - to jak zestawić pryszczatego z garbatym!

    Tematy w mediach - żaden temat nie przebije się gdy nie jest zamówiony, sprokurowany. Piszecie, że PiS czegoś tam nie robi albo robi, na razie media udowadniają, że Kaczyński przegra o "włos w nosie" to istotny elementt wizerunku medialnego. Nawet najbardziej inteligenty pomysl i dobry dla Polski pomysl PiSu nie ma szans na uczciwą prezentację. 
    Pierwszy z brzegu przykład to choćby relacja Polski i Rosji to jak ją kreował Kaczyński a jak to dziś PO robi razem GW i TVN! Kto tego nie widzi to już niczego nie zobaczy!

  7. avatar

    Mówić, pokazywać, krzyczeć źle czy dobrze żeby nazwisko wbiło się w pamięć.
    Ktoś popuszcza w galoty, może to strach przed Sasinem?

  8. usłyszała by  ta sama dwójka (para) parweniuszy w mundurach gdyby przez 8 minut okładała pałką nie człowieka lecz psa ,biorąc za okolicznośc łagodzącą że ów pies wierzgał nogami w odruchu samoobronnym ,co byłoby poczytane za atak na funkcjonariuszy ( excusez mot) publicznych??????

  9. Odpowiem sam sobie; nie pracowali by w policji gdyż pohańbione zostałyby  mundur i etos polskiego policjanta.Choć niektórzy powiadają że policja to była przed wojną ,a pies to też człowiek.Ale.............?

  10. a policjant to pies bez obrazy psa

  11. Strony