Prześlij dalej:

Robi się nudno wokół oświatowego ciamjadanu, ale też nie ma co udawać, że to jest temat nieobecny. Akcja Broniarza i Schetyny ciągle utrzymuje się na topie i inaczej być nie może, bo wywołany chaos dotyczy milionów Polaków, głównie uczniów i rodziców. O samym strajku napisałem więcej niż chciałem i czas najwyższy spojrzeć na ten cyrk z odpowiedniego dystansu, bez cienia emocji. Przy takiej perspektywie w oczy rzucają się dwie charakterystyczne rzeczy, o czym za chwilkę, wcześniej pytanie lustrujące sytuację. Czy nie macie wrażenia, że ta operacja odbyła się w beznadziejnym terminie?

Dokładnie takie wrażenie, a właściwie przekonanie towarzyszy mi od samego początku i to jest ta pierwsza rzecz. Tak na zdrowy rozum idealnym terminem byłby 1 września 2019 roku i to z kilku powodów. W tym dniu będą się łączyły dwa roczniki: III klasa gimnazjum i ósma klasa podstawówki. Jakieś lekkie zamieszanie w związku z tą kumulacją musi powstać, co wynika wprost z samego faktu podwojenia liczby uczniów. Normalni ludzie rozumieją, że etap przejściowy jest koniecznością, ale propagandziści zawsze robią swoje. Małe zamieszanie zaprzyjaźnione z opozycja media są w stanie przerobić na Armagedon. Łatwo byłoby też sprzedać opowieść, że chodzi o dobro uczniów, bo zapewne znaleźliby się rodzice, którzy lenistwo i przeciętne zdolności swoich dzieci przenieśliby na rachunek reformy.

Opinii, że Alan i Dżesika nie dostali się do LO przez „pisowską” politykę, z pewnością by nie zabrakło, do tego parę dramatycznych scen z płaczącymi dziećmi albo rodzicami i mamy klasyczną medialną zawieruchę. Poza tym wrzesień jest dla uczniów miesiącem bolesnego powrotu do szkoły, to i wielkiego smutku z powodu przedłużonych wakacji w domach i w internacie byśmy nie dostrzegli. Również dyrektorzy placówek nie odczuliby napięcia, jakie odczuwają teraz. Plany lekcji i tak układa dyrektor, cała reszta, czyli lekcje i zajęcia na początku roku szkolnego nie są obarczone egzaminami, które trwają w tej chwili. Władze lokalne miałby jeszcze większy komfort i jedynym problemem pozostaje los rodziców obarczonych koniecznością zapewnienie dzieciom opieki.

Strony

Źródło foto: 
34729 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

21 (liczba komentarzy)

  1. jeśli teraz Broniarz i spółka wyjdzie z twarzą z tego strajku, na pewno na jesieni znowu spróbują .Właśnie teraz trzeba raz na zawsze postawić go do pionu.

  2. Do września PIS rozładował by być może sytuację w oświacie, trudne do wyobrażenia ale możliwe. Nauczycile po odpoczynku nie byli by tak zawzięci. Naprawdę nie doceniacie wrzenia jakie w środowisku spowodowała pani minister. Bez jej wkładu Broniarz mógłby sobie urządzić co najwyżej strajk w swoim sekretariacie. Panowie łapią więc co mają i z tego korzystają. Jeśli plan wysłania ministry na brukselki wiadomy był wcześniej to ktoś ją musi zastąpić. A jak trafi się ktoś z głową to nici z zadymy. Jedyna szansa by zaistnieć jest teraz gdy urok ministry jeszcze nie stracił na aktualności. Niestety baba z wozu ale koniom wcale nie lżej. Ładunek problemów pozostał, dowaliła tylko parę nowych. A rodzice to we wrześniu dopiero będą wściekli. Bo samorządy gremialnie odmawiają przyjęcia dzieci spoza rejonów. Nie dziwię się, kłopotu dużo kasy z tego mało. Lepiej zrobić kolejne cięcia. Przecież oświaty nikt i tak nie szanuje. Byczo jest!

  3. Szkoła we Wrocławiu, rodzice chcą żeby ich dzieci spoza rejonu tam chodziły, bo ma bardzo wysoki poziom. Od kilku lat, zamiast postawić dodatkowy budynek, dorzucić premie nauczycielom za wypracowanie poziomu, Wrocław zniechęca jak może żeby dzieci tam chodziły. Normalne?

  4. avatar

    Oczywiste wprost. Ktoś  (.pl) płaci za wykształcenie, ktoś inny (nie .pl) wykorzystuje rzeczone. Drenaż mózgów na to mówią  :) 

  5. avatar

    Bidna Zalewska. Ktoś musiał zrobić poczatek temu szkolnemu przewrotowi i to była własnie ona. Ciekawe, kto pociągnie dalej

  6. avatar

    Tymczasem w ciągu miesiąca w Paryżu płonie już drugi z największych kościołów tego miasta.

    https:Płonie kościół Saint Sulpice w Paryżu. To druga największa świątynia katolicka w Paryżu    (17/03/2019)

     

  7. Może katedra uspokoi wreszcie zielone kamizelki...

  8. avatar

    Aleś pan chlapnął ...

  9. Widać, że plan przygotowany został przez zagranicznych fachowców, którzy nie czują duszy polskiego społeczeństwa?

  10. Tak naprawdę to zmiany w systemie oświatowym będą konieczne. I to czasem mocno drastyczne. Tam pojawiło się już zbyt dużo ludzi którzy nie powinni tam się znaleźć. To  nieprawda, że jest zbyt duzo nauczycieli. Jest zbyt dużo ludzi którzy mają takie dyplomy a nie powinni nawet myśleć o zbliżaniu się do szkoły na odległość rzutu kamieniem (wykonanego przez uczniów). Do tego MEN kladzie to progamowo i funkcjonalnie a samorządy kładą się finansowo. Ministerstwo Ekstremalnej Nieudolności, jest coś prawdziwego w tym tłumaczeniu nazwy. Zresztą kto wie jakie cienie Duży Roman tam zostawił. Jakaś dywersja by mnie nie zdziwiła. Bo to trochę tak wygląda.

  11. Strony