DLACZEGO NIE BĘDZIE NARODOWEGO ŚWIĘTA 11 LIPCA DNIA PAMIĘCI MĘCZEŃSTWA I LUDOBÓJSTWA KRESOWIAN?

Prześlij dalej:

Równoległe słowa prezydenta Walzmana - Poroszenki o miłości do Polski i Polaków trzeba dzielić przez dziesięć, bo przecież to właśnie Walzman - Poroszenko stał się teraz największym ukraińskim oligarchą i główną jego troską są własne pieniądze i fabryki ukraińskiego Żyda, banderowca, paradoksalnie antysemity
Niedawno podczas jednego z przemówień Angela Merkel i Francois Hollande nazwali konflikt na Ukrainie (obok kryzysu w Grecji oraz fali uchodźców) - jednym z trzech zagrożeń dla naszej egzystencji Unii Europejskiej. To również nie błaha deklaracja, biorąc pod uwagę z jakich ust padła.
To właśnie dlatego trzeba wyraźnie uświadomić sobie, że kryzys na Ukrainie jeszcze nie dobiegł końca - po prosu z obrzeży kraju przesuwa się w głąb Ukrainy.
Dzisiejsza ukraińska władza może pozorować pro-polskie nastawienie na tyle, na ile odpowiada to jej własnym interesom.
W istocie obecne sfery rządzące Ukrainy cechuje nastawienie zdecydowanie antypolskie i banderowskie, z planami przejęcia obszaru Polski przez Przemyśl, Kraków po Krynicę, zgodnie z założeniami OUN-UPA i tylko konflikt na wschodzie przeszkadza banderowcom opanować całe państwo, a tym samym przejąć również kontrolę nad całą granicą z Polską, przy zgłaszaniu wobec RP wspomnianych roszczeń terytorialnych, zresztą już teraz głośno formułowanych.
Polskie władze muszą wreszcie zmobilizować się, odrzucając wszystkie wewnętrzne sprzeczności, ponieważ ze Wschodu na Polskę idzie niebezpieczna lawina ze strony upadającego, ogarniętego anarchią państwa.
Żeby postawić jej tamę - trzeba postawić problem kontroli sytuacji na Kresach Wschodnich, terenie o newralgicznym obecnie znaczeniu dla Polski.
Konflikt w Mukaczewie, gdzie ukraińska milicja nie była w stanie dać sobie rady z szajką bandytów - neobanderowców - powinien być sygnałem alarmowym dla Polski.
Bandziorów było około dwudziestu, a łapało ich blisko dwa tysiące milicjantów.
A co się stanie, kiedy na granicy z Polską zaczną grasować setki uzbrojonych neobanderowców?
Przecież Rzeź Wołyńska zdarzyła się właśnie wtedy, gdy na tej części Kresów nie było polskiej władzy, a ściśle mówiąc nie było żadnej władzy w ogóle.
Wówczas hasłem banderowskim było: "Zabij Lacha, zabierz mu majątek i nic cię za to nie spotka".
Rzeź Wołyńską rozpoczęły OUN - UPA, a kontynuowali zwykli ludzie, cywile ukraińscy, podsycani przez kler grecko-katolicki i zobaczyli też aprobatę ich działań ze strony ówczesnej policji ukraińskiej.
Właśnie dlatego podczas tej Rzezi zanotowano tyle przypadków takiego okrucieństwa, które może dokonać tylko prosty lud, doprowadzony przez zbrodniarzy do szaleństwa..
Zastanówmy się Polacy...Tylko róbmy to jak najszybciej...Czy chcemy powtórzenia tamtej tragedii?
MER LWOWA KONTRA...BIEG ULICZNY

Strony

2317 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Aleszumm

Autor artykułu: Aleszumm