Deficyty intelektualne zastąpione deflacją słowa na „K” – profesorowie i gwiazdy wczołgują się na top

Prześlij dalej:

Kto dziś czyta felietony Stanisława Tyma albo nie chwyta pilota, gdy w telewizji widzi gadającego profesora, choćby najbardziej dowcipnego, a trzeba wiedzieć, że dowcip jest kryterium doboru profesorów telewizyjnych. Kto? Rozglądam się wokół siebie i nie widzę chętnych czytelników, za to widzę mnóstwo znudzonych widzów nerwowo uderzających w gumowe guziki magicznej „przełączarki”. Tylko i wyłącznie nudą i brakiem zainteresowania da się wytłumaczyć „skandaliczne” wypowiedzi dawnych gwiazd, których nikt nie zaprasza i nikt nie słucha. Stanisław Tym przypomniał dziś o swoim istnieniu na stronie GW tytułem felietonu, którego nawet nie przerzuciłem, co drugi wers. Tytuł wystarczająco mnie znudził, bo ileż razy można się nabierać na „PiS burdel”, czy „prawicowa posłanka prostytutka polityczna”. Portale mają swoje zgrane metody pobudzania emocji „sensacyjny transfer w ekstraklasie!”. Klikasz, wchodzisz i czytasz, że Marek Saganowski przeszedł do Górnika Polkowice. Niegdysiejsze gwiazdy, przyzwyczajone do dawnej peerelowskiej normy i przekraczania norm, kompletnie sobie nie radzą w skali internetowej konkurencji. Kiedyś to było życie, dwa kanały TV publicznej, parę stacji radiowych i wybrani przed sitkiem lub okiem kamery. Wszystko wyreżyserowane i reglamentowane, cokolwiek gwiazda by nie powiedziała, to i tak na tle egzekutywy KC PZPR było zabawnie, inteligentnie, porywająco. Dziś informacje i atrakcje biegają po łączach jak szalone, a podstarzali idole nie wytrzymują tempa. Gdy się przegrywa o kilka długości zaczyna się burzliwa dyskusja z sędziami i pokazywanie środkowego palca zebranej publiczności – osławiona frustracja. Tym goni w piętkę, ale bezskutecznie. Trochę więcej udało się dowcipnemu profesorowi prawa. Zagoniony i sfrustrowany profesor Filar wykonał wszystkie opisane czynności z gestami i dziś zobaczyłem go całego w skowronkach przed kamerą TVN. Jemu było naprawdę obojętne o czym będzie mówił i kto go będzie pytał. Do domu wpadła kamera i twarz profesora Filara natychmiast nabrała rumieńców. Filar wygrał Olimpiadę Trzeciego Wieku z dawno niewidzianym Stanisławem Tymem, bo coś ostatnio „Misia” pokazują nie częściej niż raz na kwartał, z kolei „Rysia” pokazywaliby częściej, ale nie zwraca się za waciki.

Strony

18405 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

18 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Czwarta cześć z sądu, niestety przerwana, ale są tu wszystkie krzywoprzysięstwa pana prezesa. Kto ma ochotę może je zweryfikować, a kto nie ma dostanie ode mnie gotowca w postaci dowodów na składanie fałszywych zeznań, które trafią do akt sprawy.

  2. Swego czasu wszystko to, o co (ujawnienie i analizy) tak strasznie awanturuje się dziś Owsiak opiswywał mocno lewicowy "Przegląd".
    Myślę, że warto to podkreślać, bo to odbiera sens wielu zarzutom kierowanym przeciwko Matce Kurce. Bardzo ciekawa (też procesowo) może być wzmianka o sprzecznym z prawem zapisie w statucie (dziedziczenie majątku), w kontekście zapewnień Owsiaka przed sądem:)

    "W prasie pojawiły się też pytania dotyczące prowadzonej przez Fundację Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy spółki Złoty Melon. Pokazały one, że mimo iż działania WOŚP są zgodne ze statutem, nie zawsze odpowiadają woli darczyńców. Poważne wątpliwości może budzić statut Fundacji WOŚP, który w razie śmierci fundatora ceduje wszelkie jego statutowe uprawnienia na jego pełnoletnie dziecko bądź działające łącznie pełnoletnie dzieci, a dodatkowo przewiduje możliwość sprawowania przez fundatora i, co za tym idzie, jego następców odpłatnych funkcji w zarządzie fundacji oraz decydowania (poprzez Konwent Fundatorów) o przeznaczeniu (przekazaniu – w razie jej likwidacji) dużego majątku fundacji w zasadzie na dowolny podmiot, byle zgodny z bardzo szerokim statutowym celem działania fundacji. Jak ujawniono w sprawozdaniu rocznym, miesięczne wynagrodzenie członka organu zarządzającego w WOŚP, które określa Konwent Fundatorów, to przeciętnie 12 tys. zł, najwyższe zaś wynosi 18 tys. zł, a same aktywa trwałe to ponad 18 mln zł (w tym budynki i budowle o wartości ponad 15 mln zł). Dla porównania przeciętne wynagrodzenie miesięczne pracownika WOŚP to niewiele ponad 2 tys. zł. Statut WOŚP uwzględniający wszelkie zmiany wprowadzone przez Konwent Fundatorów do 2006 r. został zarejestrowany przez sąd i jest to o tyle dziwne, że uprawnienia fundatora mają charakter praw osobowych i są niezbywalne (OSA 1999 Nr 7/8 poz. 35). Także Sąd Najwyższy (OSNC 2000 Nr 7/8 poz. 124) uznał, że uprawnienia fundatora dotyczące powoływania organów fundacji nie przechodzą na jego następcę prawnego.
    Wedle sprawozdania WOŚP z 2012 r. kwota uzyskana z tytułu 1% razem z niewydanymi środkami z roku poprzedniego to ponad 7 mln zł, z czego na zakup sprzętu medycznego przeznaczono tylko 2,3 mln zł. Natomiast aż 4,1 mln zł wydano na częściowe pokrycie kosztu zakupu nowej siedziby fundacji, która w całości kosztowała ponad 8 mln zł.
    Można by zadać pytanie, czy Fundacja WOŚP ustanowiona w 1993 r. przez siedem osób fizycznych (Jerzego Owsiaka, Lidię Niedźwiedzką-Owsiak, Bohdana Maruszewskiego, Piotra Burczyńskiego, Pawła Januszewicza, Waltera Chełstowskiego i Beatę Bethke), z bardzo skromnym funduszem założycielskim 2 tys. zł, to taka specyficzna „firma rodzinna” – tyle że dzisiaj już z majątkiem 20 mln zł?"

    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/dziurawe-fundacje

  3. Hermannowi Göringowi podrzucono (bądź umożliwiono) przerzut kapsułki z cyjankiem, by uniknął hańby stryczka. Trynkiewiczowi "podrzucono" własne zęby i rodzinne zdjęcia, co nawet na jotę nie zmieniło faktu, że Trynkiewicz już od wczoraj buja się na wolności. O stryczku a la porywacze Olewnika nawet nie wspominając.
    Kończy się paliwo atomowe supereaktora PO, pozostaną toksyczne odpady, które będziemy utylizować jeszcze przez długie dziesięciolecia.

  4. (każdych - papier, telewizja, internet) jest: co by tu powiedzieć, żeby nic nie powiedzieć, a gawiedź żeby miała igrzyska (choć chleb niekoniecznie). Na kontrowersjach była o tym mowa dziesiątki razy, i zapewne będzie jeszcze dziesiątki razy. Rząd i resortowe dzieci (nie tylko z mediów) tworzą tematy zastępcze, jak choćby wczoraj tu poruszona sprawa Mariusza Trynkiewicza, dziś prof. Filar. Wiadomo, po co są te memłane tematy: w ich cieniu rząd rządzi i dba o to, by żyło się lepiej (tym wybranym). Będę się trzymał tylko tych dwóch dni - wczoraj i dziś.
    Wczoraj - cytuję za Niewygodne.info:
    "Donald Tusk odwołał wczoraj ze stanowiska prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Małgorzatę Krasnodębską- Tomkiel. Niestety ciężko było usłyszeć o tym w głównych serwisach informacyjnych, które zdominował temat Trynkiewicza.
    ... Poniżej zestawienie kar finansowych nałożonych na banki przez prezesa UOKiK w ostatnim czasie za różnego rodzaju nieprawidłowości i manipulacje na szkodę klientów:

    • wrzesień 2012: 1,4 mln zł kary dla BGŻ

    • wrzesień 2012: 2,0 mln zł kary dla PEKAO SA

    • styczeń 2013: 1,83 mln zł kary dla PEKAO SA

    • styczeń 2013: 1,82 mln zł kary dla Raiffeisen Bank Polska

    • luty 2013: 14,6 mln zł kary dla PKO BP

    • luty 2013: 2,8 mln zł kary dla Millennium Bank

    • luty 2013: 14,7 mln zł kary dla BRE Bank

    • luty 2013: 1,29 mln zł kary dla ING Banku Śląskiego

    • styczeń 2014: 2,8 mln zł kary dla Banku Handlowego

    • styczeń 2014: 0,9 mln zł kary dla Banku BPH

    • styczeń 2014: 29,0 mln zł kary dla PKO BP

    • styczeń 2014: 6,7 mln zł kary dla Getin Noble Bank"
      Można domniemywać, że według rządu Pani Krasnodębska-Tomkiel karała nie tych, których powinna - w końcu konsumentów jest więcej, i to ich trzeba strzyc.

      Dzisiaj - cytuję za Niewygodne.info:
      "W cieniu sprawy Trynkiewicza koalicja PO-PSL przepycha przez Sejm coraz bardziej podejrzane projekty ustaw. Tym razem zmienili prawo o zamówieniach publicznych. Po pierwsze - kwota wolna od przetargu wzrośnie do 30 tys. euro (obecnie tryb przetargu musi być zastosowany jeśli koszt zamówienia publicznego wynosi min. 14 tys. euro). Po drugie - dane wykonawcy zlecenia za publiczne pieniądze oraz koszty zamówień będą mogły być utajnione. Czy ten zapis otwiera pole do wałków w majestacie prawa?"

      Życie samo podsuwa reżimowym mediom tematy - a to mała Madzia, a to Kamień Pomorski, soryy taki mamy klimat, Włocławek, Mariusz T., właściwie z każdego i ze wszystkiego można zrobić temat.
      Najlepsze do punktowania rządu są tematy, na których on sam się wykłada jak długi (sorry...klimat). Ale jest jakaś grupa ludzi, do których wcześniej, czy później trafi się gospodarczo, czy społecznie.

      Dodane 21,30:
      Włąśnie przeczytałem, że z bulem i nadziejią została podpisana ustawa o Lasach Państwowych. 1,6 mld PLN do zagospodarowania na poziomie samorządów, w tym pewnie na tajnych przetargach.

  5. avatar

    Więc w końcu trzeba qrwa iść do wszystkich PO kolei wyborów a nie naburmuszać się  wywalić na zbity pysk to zachłanne towarzycho a później ściągnąc im portki przez głowę jak mawiał klasyk.
    To nie do Ciebie wrednick to do tych bałwanów "młodych wykształconych z dużych miast" którym słoma z butów wygląda i "paprykarzy" co to wszystko mają gdzieś.

  6. Na razie ćwiczenia na małych stawkach.
    Z bankami inna sprawa - tylko jeden człowiek w Polsce nie ma konta w banku, całą resztę można doić, sami się o to proszą - bo często muszą. Jeżeli suma kar to ileś tam, to znaczy że wydoili nas na ... no z dziesięć razy więcej.
    A telefonia komórkowa - horror. Najgorzej i najdrożej w Europie. Co i rusz słyszę od znajomego albo w necie czytam, kto ile gdzie w Europie płaci za komórki. Przy zarobkach w ogonie Europy, ceny z czołówki światowej, no i te sztuczki w umowach. I prawie ten sam worek - kabkówka i dostawa internetu - jak powyżej.

  7. Co z tego, że przełknę wszystkie "ale" w stosunku do PiS i na nich zagłosuję, jak nie ma żadnej pewności, że wyniki głosowania nie zostaną sfałszowane, bo że zostaną, jeżeli media głównego nurtu nie dadzą rady, to po Smoleńsku, co do tego nie mam żadnych wątpliwości. A PiS nie wydaje się być na odpowiednim poziomie organizacji, technologii i mobilizacji członków i zwolenników (którym jednak coś trzeba zaoferować), by temu przeciwstawić się. Referendum warszawskie pokazało to dobitnie.

  8. może być wał (zwłaszcza w wyborach sejmowych i prezydenckich). Serwery wiadomo gdzie są, reżimowi jeździli na szkolenia na miejsce.
    Ale przecież głosowanie jest "papierowe" i tylko przeliczenie głosów papierowych powinno być wiążące. Optowałbym za sporządzeniem końcowej jednolitej listy obwodów z podaniem ilości głosów na poszczególnych kandydatów i wydrukowanie jej w formie dokumentu. Gdyby jakiś mąż (lub żona) zaufania stwierdzili, że w ich obwodzie wpisano wyniki niezgodne z przeliczonymi po wyborach, byłaby podstawa do odwołania i sprawdzenia protokołów powyborczych (bez ponownego przeliczania, bo z kartkami wyborczymi przez dwa dni po wyborach cuda można zrobić).

  9. Napisałem o tym przedwczoraj tak: "Moim zdaniem, to powinno byc głównym tematem.......bo przecież każde nasze słowo nic nie jest warte, ani czytelników MK. Podaje link: http://naszeblo...   "

  10. cicho? Bez dwóch zdań temat należy kontynuować wszechstronnie i dogłębnie. Oczywiście, że w zakresie liczenia głosów i przekazywania danych będą największe wały. Sprawę należy rozgłaśniać, i jak będzie trzeba sięgnąć nawet po referendum - choć wiadomo, że zmielić kilka milionów głosów w sprawie referendum reżim potrafi. Ale jest to stan najwyższej konieczności i tak zrobić powinno się, a władza jak chce, to niech się obnaża ze swoimi metodami.

  11. Jak słyszę  "przetargi " i "utajnione" w jednym zdaniu to mnie chuj strzela. Typowe ukrycie powiązań i koneksji w majestacie "prawa". We wschodniej Polsce w  urzędach całymi rodzinami pozatrudniani, dostać dotacje to jak złapać Pana Boga za nogi, dobry wniosek i pomysł odrzucony aby póżniej przeszedł identyczny ziecia, szwagra czy innego ciula tego barana za biurkiem.

  12. nawet wiedział. Widzisz jak władza dba o zdrowie psychiczne swoich obywaleli?:)

  13. niewygodne.info.PL - nie znałem wcześniej tego serwisu, a szkoda bo wygląda na bardzo dobry i przejrzysty "agregator" ułatwiający dostęp sensownych newsów (i kojarzenia faktów). TT też mają OK.

  14. “Główną motywacją mojej aktywności politycznej była potrzeba władzy i żądza popularności. Ta druga była nawet silniejsza od pierwszej, bo chyba jestem bardziej próżny, niż spragniony władzy. Nawet na pewno…” Donald T.

  15. Z grubsza tak się głownie dzieje, ale są telewizyjni profesorzy którzy jakoś z telewizji wyparowali po przemianach wlasnościowych lat 80 mimo że byli strasznie widowiskowi. Np ten profesor który grał czasem u Zanussiego, a za komuny nie wychodził z telewizji. Czyli jednak zawód profesora telewizyjnego wymaga posiadania zacnych przodków, jest dziedziczny w pewnym sensie.
    Pan Filar też zapewne jest wnukiem starego Flara, stąd dożywotne przypisanie funkcji celebryckich.
    Niemniej pajacowanie jest nadal wymagane.
    Taki słynny uczony od lotnictwa jakoś nie bryluje aż tak. Może powinien naszczać na kamerę, albo co.

  16. prof. Bardiniego? To byli ludzie z innej epoki. Przedwojennej.

  17. Nie, to był taki kudłaty fizyk. Znał się abolutnie na wszystkim jak każdy.

  18. w wyborczej czytałem artykuł o pośle palikota, który przyszedł na spotkanie z Macierewiczem zaciął się i potwarzał czemu mordował Polaków w Afganistanie, tytuł był " znów awantura u Macierewicza", następnego dnia był po raz 536 artykuło gwałcie w lesie kabackim i do głowy mi przyszło "znów gwałt u michnika". Zastanawiam się czy aplikować na pracownika wyborczej.

    A jeśli komuś przeszkadza poziom wypowiedzi profesorów prawa, to może podreperować morale wypowiedzią bezdomych"
    "W trosce o byt i przyszłość Polski, my, osoby bezdomne, obywatele Rzeczypospolitej, równi w prawach i w powinnościach, przypominamy o dbaniu o zachowanie przyrodzonej godności człowieka z poszanowaniem prawa każdego człowieka do wolności i przypominamy o obowiązku solidarności z innymi, o obowiązku współdziałania władz i dialogu społecznym" - piszą do Mularczyka bezdomni ze św. Łazarza"

    "To Pan miedzy innymi od wielu lat pracuje w parlamencie, więc dla nas jest Pan osobiście odpowiedzialny za fatalny stan rynku pracy, mieszkalnictwa i opieki zdrowotnej. Jedynym usprawiedliwieniem dla wysokich - znacznie przewyższających najniższą krajową - pensji rządowych jest fakt, iż zasiadają tam specjaliści, którzy biorą pełną odpowiedzialność za stan kraju" - piszą bezdomni.

    http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,15438087,Bezdomni_pisza_list_otwarty_do_posla_Mularczyka__Jak.html

  19. Strony