Reklama


Ten populista już wie ile spiepzrzył

Mam przed sobą kolejne „a nie mówiłem” i jak to w przypadku przejedzenia już mi się odbija starym smakiem. Jestem przekonany, że świeża kompromitacja z katarskim inwestorem, to nawet nie jest wierzchołek góry lodowej, ale tak jak na choince dołożony „czubek”.  Góry lodowej jeszcze nie widać, wiadomo tylko tyle, że frachtowce się roztrzaskują, no ale te katastrofy dotychczas były cedowane na potwora morskiego zwanego veto Kaczyńskiego. Zanim zacznę kolejną diagnozę „a nie mówię”, pragnę wyraźnie przemianować eufemistyczną terminologię. Nie mamy do czynienia z żadnym PR, to jest ordynarna propaganda, propaganda na poziomie PiS, albo i jeszcze bardziej niebezpieczna, bo z przymrużonym okiem mediów i opakowana w „profesjonalizm” tej ekipy.

PiS nie miał pojęcia o gospodarce i to było widać po tym jak rozpaczliwie poszukiwano ministra skarbu i ministra finansów. Tylko PiS miał krótką ławkę? A ja się zapytam, kto zostałby ministrem sprawiedliwości po dymisji Czumy i śmiem twierdzić, że byłby to transfer na poziomie katarskiego inwestora, czyli przewodniczący komisji Karpiniuk . Choinkowy czubek ma dwojakie zastosowanie, po pierwsze pokazuje, że nie ma żadnego problemu, jest problemik co najwyżej. W dodatku ten problemik taki sympatyczny, malutki, brokatem posypany. Nic się nie dzieje, wszystko jest ok., przecież widzicie jaki mały i milusi jest problemik.

Tymczasem o lodową górę roztrzaskują się kolejne tankowce, żaglowce i motorówki. Prywatyzacja w wykonaniu tej ekipy to jest jedna wielka kpina, gdyby taki numer z Katarem wykonał PiS żartom nie byłoby końca, w przypadku PO po prostu nie wyszło. A jak miało wyjść? Ile ja się tu naczytałem o zamożności Dubaju i powadze inwestora, ileż fajerwerków rozmaitych wokół ewidentnego ściemniania.  Bank, na który powołał się katarski inwestor, wydał oświadczenie, że nie ma absolutnie nic wspólnego z inwestorem i żadnych zabezpieczeń nie udzielał.

Siedziba na Antylach Holenderskich, kapitał gdzieś z jakiś funduszów inwestycyjnych, pies z kulawą nogą nie słyszał o „firmie stoczniowej” z Kataru. Na czym polega siła propagandy PO? Właśnie na tym, że mimo tak ewidentnych przesłanek, poważne media, poważni eksperci przez kilka miesięcy dywagowali, że może będzie fajnie, przecież minister Grad jest poważny i Donald Tusk nie kpiłby sobie z Polaków. Nazwałbym to autorytetem propagandowym lub syndromem Madoffa. Nie może ściemnieć, w tak ordynarny sposób, ten rząd i ci ludzie, przecież to nie PiS. Tak to działa i dzięki temu można sprzedać wyborcy każdy ewidentny idiotyzm jako wielką zmianę jakości. Na przykład? Na przykład takie:

1)    Mimo weta skomercjalizujemy szpitale, samorządy rwą się do komercjalizacji. Przy okazji pragnę podziękować bratu Jarosława za to weto, gdyż kierując się tylko zemstą przypadkiem uchronił nas od niezłego i jak podejrzewam tragicznego bajzlu.
2)    Strefa ERM2 od marca
3)    Euro od 2011, 2012
4)    Ustawa reprywatyzacyjna
5)    Zmiana szefa i porządek w IPN
6)    Rezerwy NBP jako lekarstwo na kryzys
7)    Ustawa medialna
8)    Ustawa in vitro
9)    Prywatyzacja KGH nie wnikając już w sens, ale chaos wokół tego
10)    Poprawiane właśnie okienko 15 minutowe, które „rozwiązało” problem przedsiębiorczość
11)    Ustawa kompetencyjna
12)    Sikorski jako pewniak w NATO, bez zgłoszenia do rewii mody
13)    Pomniejsze kastrowanie pedofilów, „debata” z przedstawicielami związków, KRuS-y, ZUS-y, autostrady inne pierdoły z gatunku reforma finansów publicznych

Pora chyba przejrzeć na oczy i powtórzyć 150 raz i daj Boże skutecznie. Bierzemy udział w najdroższej kampanii wyborczej we współczesnej Europie. Tusk nie ma już żadnych zahamowań. Idzie jak czołg po prezydencki laur i poświęci na ten cel każdy środek. Pocieszeniem jest to, że każda czara ma ograniczoną ilość kropel, na mój gust pozostało kilka. Każda nawet marna opozycja przy tak beznadziejnym rządzie biłaby rekordy popularności, niestety czeka nas równanie w dół. Notowania PO spadną wówczas gdy wyborca zauważy, to co dla mnie jest jasne od co najmniej roku.

Ta ekipa to poziom dna wyznaczony przez PiS, a w niektórych sprawach nawet niżej, jedyny argument jaki w tej chwili mają, to odrobinę lepsze ciuchy no i zdaje się, że część z nich coś tam kiedyś przeczytała, może nawet Hemingway’a. Co dalej? Ze spraw bieżących, ktoś powinien wylecieć? Kto? Jestem świeżo po podliczeniu kosztów dymisji Grada. Jak pamiętamy dymisji obiecanej przez Tuska. Z pobieżnych rachunków wynika, że koszt tej dymisji to jakieś 50 miliardów co najmniej przesuniętych w czasie i to przesuniętych poważnie. W skład kosztu wchodzą negocjacje z Eureko, prywatyzacja ENEA i inne szykowane przez Grada projekty, w których tylko on wie o co chodzi. Ktoś zadał pytanie w jakim celu katarski inwestor umoczył 8 milionów euro? Doskonałe pytanie.

Nikomu się tak po prostu nie przelewa, nawet szejkom. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby to była jakaś desperacka zagrywka propagandowa, wcale bym się nie dziwił innym nieprawdopodobnym scenariuszom. 8 milionów wyrzucić w błoto może tylko polityk…albo polski biznesmen, albo azjatycka konkurencja stoczniowa. Podstawiamy jakiś Arabów i ściemniamy przez parę miesięcy? W jakim celu? Widzę kilka. Być może stary numer jaki znamy z początku lat 90. Arabowie wygrali przetarg i zajęli czas, odbierając tym samym szansę na powtórne ogłoszenie przetargu. Pozostaje co?

Pozostaje majątek stoczni do przejęcia za grosze i znika konkurencja. Wykończyć przy pomocy 8 milionów konkurencję, to jak za darmo, do tego przejąć sprzęt za pół darmo Niekoniecznie musiał brać w tym udział minister czy inny Tusk, wystarczy jakiś biznesmen pokroju Palikota, czy innego Kulczyka. Wywala 8 milionów euro, a przejmuje setki za wartość dziesiątek. Po co komu taki majątek? Na przykład jakiejś azjatyckiej stoczni? Na przykład. Równie dobrze ci sami Arabowie mogli zrobić taki numer z tym, że na pewno ktoś z Polaków musiał im pomóc, ktoś musiał znać polski bajzel, aby wiedzieć jak wejść w taki „biznes”. Brzmi nieprawdopodobnie? Dla mnie bardziej nieprawdopodobnie brzmi to, że ktoś tak po prostu wywala sobie 8 milionów na wadium i od początku daje sygnały, że stocznia to mu powiewa. Gdzie takich głupich sieją? Tak czy owak, dymisja Grada jak dla mnie nie jest pewna.

Znacznie taniej pognić Klicha i zdaje się, że generał już wygrał z ministrem. Powód? Odbiór społeczny. Już wczoraj Tusk musiał mieć na biurku jakieś telefoniczne sondaże, bo Nowak wieczorem oświadczał, że Skrzypczak ma rację. Jedynym w PO, który dramatyzował nad rozdziałem służby cywilnej i wojskowej był bezpośrednio zainteresowany Klich i Pitera co się wyrwała przed sondażami, ale potem skorygowała, że faktycznie przetargi w MON nie wyglądają dobrze. Na mój gust już jest propagandowo urabiany Grad, ponieważ Tusk chyba nie jest aż tak szalony, aby pogonić Grada gdy góra lodowa budżetu powoli zaczyna wyłazić. Na razie się rzuca ochłapy do mediów, że zyski z VAT wpływają z lekką nadwyżką, co mnie w ogóle nie dziwi, gdyż jest to obszar zależny od polskiej zaradności klientów i producentów i z rządem nie ma nic wspólnego.

Jeśli Tuskowi została resztka rozumu, której nie przesłoniła wizja pałacu prezydenckiego, Grad zostanie na swoim miejscu i na to stawiam. Jeśli już ktoś poleci, to raczej Klich, niemniej i w to nie wierzę. Klich jest typem do bicia, przyjmie każdy OPR i będzie udawał, że deszcz pada. Tusk się na nim wyżyje i zostawi.  W każdym razie aby przykryć tę porutę z Katarem coś się musi propagandowego wydarzyć i to szybko. Zobaczymy co. Na razie stawiam na „pakiet dla Afganistanu”. Żołnierze dostaną karabiny, helikoptery, a może nawet łóżka i jedzenie. Nie wiem ile czasu zajmie nam posprzątanie po Tusku i co gorsze kto to będzie robił? Wiem jedno, że oddanie pełni władzy tej ekipie, która już nie ma ani pary, ani weny, żeby robić cokolwiek ponad przetrwanie, jest kolejną wielką głupotą jaką możemy popełnić. Zastanówmy się, mam cały rok czasu. Pora chyba pozbyć się złudzeń i frazeologii „dajmy w końcu szanse jednej partii”. Puknijmy się w czoło przed takim gadaniem, na razie każdy w swoje.

Reklama
Poprzedni artykułOdszczekuję
Następny artykułKącik krakowskiego kucharza
Matka Kurka
Młody, wysportowany, inteligentny, przystojny, czuły mąż i ojciec. Geniusz i wirtuoz klawiatury, błyskotliwy analityk rzeczywistości wszelakiej. Kochany i rozchwytywany, bezkompromisowy, skromny, wyrozumiały. 1. Ulubiona potrawa: żur na zakwasie. 2. Ulubiona kapela: muzyka z tamtych lat. 3. Ulubiony kolor: brak danych. 4. Ulubione słowo: ja. Wolny, żonaty, pijący daltonista.

50 KOMENTARZE

    • Zly rzad, zle spoleczenstwo
      Czasami MK lubi pojsc w najgorszy, najtanszy populizm w stylu Faktu i SE. Nie bede chwalic Tuska i PO, ale takie napieprzanie w politykow, w rzad, we wszystkich, bo “oni” sa zli, a my wspaniali to czysty populizm. Panie MK, ta wladza, ten rzad to prawdopodobnie najlepsza wladza, jaka jest w tym momencie dla nas mozliwa. Trzeba jej patrzec na rece, kontrolowac, krytykowac, ale bez jaj, chyba naprawde zapomnielismy co sie dzialo 3 lata temu a i wczesniej tez nie bylo rozowo. Polska ma najwyzsze wskazniki w krajach OECD wzrostu gosp., w autostradowych przetargach jest ogromne przyspieszenie, a GDDKiA zaoszczedzila na kryzysie ponad 4 mld zlotych, a decyzja by zabrac “prywaciarzom” budowe A2 Lodz-Warszawa moze nam przyniesc kolejne 3 mld oszczednosci itd. Smielibysmy sie dzi baranim gloesm gdyby rzadzily Kaczorki, wiec wal w nich, smiej sie z nich, krytykuj, ale miej umiar, bo po nich moga przyjsc tacy, ze zatesknimy za Lepperem i Millerem.

    • Pozwolę sobie przypomnieć
      Pomóż Partii Kobiet spuścić klasę polityczną z wodą w kiblu i posypać kretem.

      W ten sposób maje ulubione hasło znalazło umocowanie polityczne.
      Ostatecznie, tak natura jak i polityka nie lubi próżni, o tym było w szkole, prawda? Jeżeli klasa (? cholera, słowo klasa nie pasuje, to gnijące ścierwo raczej) znajdzie się tam gdzie powinna, a nie mam na myśli sejmu, senatu itp instytucji tylko szambo, powstanie próżnia polityczna. Próżnia musi być zapełniona. Już wiemy czym, prawda? Kobietami. Przynajmniej na jedną pełną kadencję.

      Ponad 50% ludności to kobiety. Czy jest możliwe wyszukanie w byznesie itp. takich, o których współpracownicy mówią z szacunkiem i respektem: cholerna suka? Takich, które potrafiły i potrafią zrealizować postawione sobie cele?

      Rozumiem, pomysł jest kontrowersyjny. Słowo kontrowersja trudnym słowem być. Bytko nie bytko oto jest pytanko. Czyż nie?

      Nie ma obecnie innego rozwiązania.
      JOW? Nie w interesie klasy(tfu) politycznej.
      Wilczek? Nie w interesie klasy(tfu) politycznej.
      Zdrowy rozsądek? Nie w interesie klasy(tfu) politycznej.

      Przedszkolanka potrzebna. Po prostu.
      Klocki mają być poukładane bo…
      A teraz bawimy się w bo…

      Faceci w tej roli to samobójstwo, w przenośni i dosłownie.

      Podkreślam, nie mam na myśli feministek, Panie Boże broń. Feminizm czyli ruch równouprawnienia kobiet został przechwycony przez coś, co da się zetykietować jako damska wersja żydokomuny. To jest widoczne jeżeli przez komunę rozumieć trockizm a ponadto zastanowić się trochę nad rolą kobiety w religii mojżeszowej. Wystarczy na początek poczytać Biblię.

    • Zly rzad, zle spoleczenstwo
      Czasami MK lubi pojsc w najgorszy, najtanszy populizm w stylu Faktu i SE. Nie bede chwalic Tuska i PO, ale takie napieprzanie w politykow, w rzad, we wszystkich, bo “oni” sa zli, a my wspaniali to czysty populizm. Panie MK, ta wladza, ten rzad to prawdopodobnie najlepsza wladza, jaka jest w tym momencie dla nas mozliwa. Trzeba jej patrzec na rece, kontrolowac, krytykowac, ale bez jaj, chyba naprawde zapomnielismy co sie dzialo 3 lata temu a i wczesniej tez nie bylo rozowo. Polska ma najwyzsze wskazniki w krajach OECD wzrostu gosp., w autostradowych przetargach jest ogromne przyspieszenie, a GDDKiA zaoszczedzila na kryzysie ponad 4 mld zlotych, a decyzja by zabrac “prywaciarzom” budowe A2 Lodz-Warszawa moze nam przyniesc kolejne 3 mld oszczednosci itd. Smielibysmy sie dzi baranim gloesm gdyby rzadzily Kaczorki, wiec wal w nich, smiej sie z nich, krytykuj, ale miej umiar, bo po nich moga przyjsc tacy, ze zatesknimy za Lepperem i Millerem.

    • Pozwolę sobie przypomnieć
      Pomóż Partii Kobiet spuścić klasę polityczną z wodą w kiblu i posypać kretem.

      W ten sposób maje ulubione hasło znalazło umocowanie polityczne.
      Ostatecznie, tak natura jak i polityka nie lubi próżni, o tym było w szkole, prawda? Jeżeli klasa (? cholera, słowo klasa nie pasuje, to gnijące ścierwo raczej) znajdzie się tam gdzie powinna, a nie mam na myśli sejmu, senatu itp instytucji tylko szambo, powstanie próżnia polityczna. Próżnia musi być zapełniona. Już wiemy czym, prawda? Kobietami. Przynajmniej na jedną pełną kadencję.

      Ponad 50% ludności to kobiety. Czy jest możliwe wyszukanie w byznesie itp. takich, o których współpracownicy mówią z szacunkiem i respektem: cholerna suka? Takich, które potrafiły i potrafią zrealizować postawione sobie cele?

      Rozumiem, pomysł jest kontrowersyjny. Słowo kontrowersja trudnym słowem być. Bytko nie bytko oto jest pytanko. Czyż nie?

      Nie ma obecnie innego rozwiązania.
      JOW? Nie w interesie klasy(tfu) politycznej.
      Wilczek? Nie w interesie klasy(tfu) politycznej.
      Zdrowy rozsądek? Nie w interesie klasy(tfu) politycznej.

      Przedszkolanka potrzebna. Po prostu.
      Klocki mają być poukładane bo…
      A teraz bawimy się w bo…

      Faceci w tej roli to samobójstwo, w przenośni i dosłownie.

      Podkreślam, nie mam na myśli feministek, Panie Boże broń. Feminizm czyli ruch równouprawnienia kobiet został przechwycony przez coś, co da się zetykietować jako damska wersja żydokomuny. To jest widoczne jeżeli przez komunę rozumieć trockizm a ponadto zastanowić się trochę nad rolą kobiety w religii mojżeszowej. Wystarczy na początek poczytać Biblię.

  1. jedna uwaga
    Łagodne traktowanie teo rządu to w/g mnie ani autorytet propagandowy ani syndromem Madoffa. To rozpaczliwe szukanie jakiś pozytywów, tym bardziej stosowane przez media, im bardziej ludzkim językiem mówią ludzie PO.
    Na ilu formacjach się zawiedliśmy? AWS się pokłócili jak szwagry na weselu, SLD kradło i malwersowało, PIS – wiadomo, zjednoczyło się z ekstremą, mówiło nie po ludzku, na niczym się nie znało, miało kompleksy i … cała reszta wad wielokrotnie opisywanych.

    No i cały czas wszyscy wierzą, że PO chce dobrze, że nie są tacy najgorsi, ale kryzys, wredna opozycja, wredny prezydent. Oni mówią dobrze, mówią zrozumiale, czasami ktoś coś palnie ale generalnie inni byli gorsi. A w końcu jak nie oni, to kto? Może jeszcze gorsi?

    I tak cały czas jadą na kredycie, na rozpaczliwej próbie poszukiwania dobrych stron, jakieś nadziei, jakieś pociechy.

    Mamy coraz gorszych lekarzy, naukowców, nauczycieli. dlaczego nie polityków? I tak lepiej już nie będzie – po prostu. Co byśmy nie wybrali. Dobrzy odwrócili się od polityki, wyjechali, zajęli sie prywatą albo siedzą w korporacjach, czy innych radach nadzorczych.
    Chyba, że przyjdzie poważny kryzys, a nie skok na kasę, jakaś wojna czy inny poważny konflikt. Wtedy, jak zwykle, społeczeństwo się zjednoczy i pojawi się mąż opacznościowy, wódz nieomylny.

  2. jedna uwaga
    Łagodne traktowanie teo rządu to w/g mnie ani autorytet propagandowy ani syndromem Madoffa. To rozpaczliwe szukanie jakiś pozytywów, tym bardziej stosowane przez media, im bardziej ludzkim językiem mówią ludzie PO.
    Na ilu formacjach się zawiedliśmy? AWS się pokłócili jak szwagry na weselu, SLD kradło i malwersowało, PIS – wiadomo, zjednoczyło się z ekstremą, mówiło nie po ludzku, na niczym się nie znało, miało kompleksy i … cała reszta wad wielokrotnie opisywanych.

    No i cały czas wszyscy wierzą, że PO chce dobrze, że nie są tacy najgorsi, ale kryzys, wredna opozycja, wredny prezydent. Oni mówią dobrze, mówią zrozumiale, czasami ktoś coś palnie ale generalnie inni byli gorsi. A w końcu jak nie oni, to kto? Może jeszcze gorsi?

    I tak cały czas jadą na kredycie, na rozpaczliwej próbie poszukiwania dobrych stron, jakieś nadziei, jakieś pociechy.

    Mamy coraz gorszych lekarzy, naukowców, nauczycieli. dlaczego nie polityków? I tak lepiej już nie będzie – po prostu. Co byśmy nie wybrali. Dobrzy odwrócili się od polityki, wyjechali, zajęli sie prywatą albo siedzą w korporacjach, czy innych radach nadzorczych.
    Chyba, że przyjdzie poważny kryzys, a nie skok na kasę, jakaś wojna czy inny poważny konflikt. Wtedy, jak zwykle, społeczeństwo się zjednoczy i pojawi się mąż opacznościowy, wódz nieomylny.

  3. Ja Hrabini
    Bartosz Ty wiesz co ja byłła szczytałła w zeitungu , Bruken Times ?

    Znając Jaśnie Pani zamiłowania floro – faunowe, musi o przyrodzie ,tak ?

    O przyrodzie też…

    Zacz o czym jeszcze ?

    Jedyn Pan Posył pojechał był kanikułowo nad morzy. Poruzbirał si był jak kura do buliona,bes stanika parandował sy tak po piachu, ras udawał był Stalona Sebastiana a ras Putina.
    I proszy ja ciebi jakiś niznane zbuki Jegu tamoj wydmali ze asz ponoć mokry cajgowe spodni si jemu zrobili byli. Ali dobrzy że akuratnu mniał pod ręku narzyczonom, togu odstresowałła byłła.

    Jeśli mogę J. Pani to sprostam co nieco ,bo i ja akuratno to czytałem.
    Zfotografowali Pana Posła na wydmach w mokrych jensach, krajowi Papparachi
    .

    A Ty niebondź taki zamondryj,inu mnie bryli napraw bu przekłamywuju…

  4. Ja Hrabini
    Bartosz Ty wiesz co ja byłła szczytałła w zeitungu , Bruken Times ?

    Znając Jaśnie Pani zamiłowania floro – faunowe, musi o przyrodzie ,tak ?

    O przyrodzie też…

    Zacz o czym jeszcze ?

    Jedyn Pan Posył pojechał był kanikułowo nad morzy. Poruzbirał si był jak kura do buliona,bes stanika parandował sy tak po piachu, ras udawał był Stalona Sebastiana a ras Putina.
    I proszy ja ciebi jakiś niznane zbuki Jegu tamoj wydmali ze asz ponoć mokry cajgowe spodni si jemu zrobili byli. Ali dobrzy że akuratnu mniał pod ręku narzyczonom, togu odstresowałła byłła.

    Jeśli mogę J. Pani to sprostam co nieco ,bo i ja akuratno to czytałem.
    Zfotografowali Pana Posła na wydmach w mokrych jensach, krajowi Papparachi
    .

    A Ty niebondź taki zamondryj,inu mnie bryli napraw bu przekłamywuju…

  5. Bambuko.
    Hallo,
    a w tym samym czasie Rosjanie dogaduja sie z Niemcami na temat doinwestowania przez “Gasprom”
    i prywatnych inwestorow stoczni w Wismarze i Rostocku-w perspektywie budowa lodolamaczy itp.
    A ziemie po stoczniach kupi sie za bezdurno.
    Wasalizacja Polski postepuje szybko i zeby sie zorientowac o co chodzi warto wrocic do “Potopu”,
    a szczegolnie Radziwilow.
    Pozdrawiam.

  6. Bambuko.
    Hallo,
    a w tym samym czasie Rosjanie dogaduja sie z Niemcami na temat doinwestowania przez “Gasprom”
    i prywatnych inwestorow stoczni w Wismarze i Rostocku-w perspektywie budowa lodolamaczy itp.
    A ziemie po stoczniach kupi sie za bezdurno.
    Wasalizacja Polski postepuje szybko i zeby sie zorientowac o co chodzi warto wrocic do “Potopu”,
    a szczegolnie Radziwilow.
    Pozdrawiam.

  7. MK i Rysio Czarnecki mowia to samo
    Wlasnie MK dolaczyla do Rysia Wazeliniarza Czarneckiego. Ta sama retoryka, te same argumenty, to samo bicie piany. Nie wiem czy to dla Ciebie nobilitacja, ze pisowcy mowia dokladnie to samo co Ty. Tak naprawde nie wiemy co sie dzieje za kuliusami, a znamy tylko medialne bzdety i gazetowe sensacje. Pamietam jak MK ostro krytykowal min. finansow i rzad za brak interwencji kilka miesiecy temu, kladac za wzor Niemcow i USA i co? I kupa. Interwencje byly o dupe potluc, a USA i Niemcy beda splacac ten dlug interwencyjny latami. Moze bys sie raz przyznal, ze nie jestes wszechwiedzaca krynica madrosci. Tym razem racje mial Tusk i Rostowski.

      • Juz sie wyspalem, a Ty?
        No, juz sie przespalem, tez mialem dzien do dupy. Wiec, przyznaje, PO dalo ciala az milo, ale z jednego powodu: ze naobiecywali za duzo. Sprawa byla beznadziejna od poczatku do konca i powinni powiedziec: SLD i PiS wczesniej zmarnowalo czas, mamy kryzys, przemysl stoczniowy sie wali na calym swiecie, nie ma szans, sorry, zamykamy caly burdel, a wy szukajta sobie roboty. Ale jesli wladza by cos takiego zrobila, popelnilaby kardynalny blad, odbierajac nadzieje, tworzac atmosfere kryzysu, swiat to widzi. Oni musza sie zachowywac jak specjalisci PR w firmie, chwalic sie, udawac, ze jest OK, nawet klamac. Ale za kulisami musza robic swoje, czy to sie dzieje? Tego nie wiemy, nie znamy calej prawdy, szczegolow, znamy tylko pisowskie opowiesci dziwnej tresci Rysia Misia i spolki, ktora miala czas na zrobienie porzadku. Tak PO jest winna, nie powinna obiecywac, ale doprowadzic co w miare bezpiecznego bankructwa. Przykre jest placenie nie za swoje grzechy, ale taka jest cena wladzy i tego od wladzy musimy wymagac.

      • Statystyki
        A tak wogole, to chce zglosci reklamacje. Nie ma mnie w statystykach komentarzy. Zglosilem ich co najmniej 20 a Twoje statystyki mnie nie uwzgledniaja. Drzacymi rekoma przegladalem swoje statystyki, i co? Serce mi pekalo, oczy naplywaly lzami. Nie ma mnie…

  8. MK i Rysio Czarnecki mowia to samo
    Wlasnie MK dolaczyla do Rysia Wazeliniarza Czarneckiego. Ta sama retoryka, te same argumenty, to samo bicie piany. Nie wiem czy to dla Ciebie nobilitacja, ze pisowcy mowia dokladnie to samo co Ty. Tak naprawde nie wiemy co sie dzieje za kuliusami, a znamy tylko medialne bzdety i gazetowe sensacje. Pamietam jak MK ostro krytykowal min. finansow i rzad za brak interwencji kilka miesiecy temu, kladac za wzor Niemcow i USA i co? I kupa. Interwencje byly o dupe potluc, a USA i Niemcy beda splacac ten dlug interwencyjny latami. Moze bys sie raz przyznal, ze nie jestes wszechwiedzaca krynica madrosci. Tym razem racje mial Tusk i Rostowski.

      • Juz sie wyspalem, a Ty?
        No, juz sie przespalem, tez mialem dzien do dupy. Wiec, przyznaje, PO dalo ciala az milo, ale z jednego powodu: ze naobiecywali za duzo. Sprawa byla beznadziejna od poczatku do konca i powinni powiedziec: SLD i PiS wczesniej zmarnowalo czas, mamy kryzys, przemysl stoczniowy sie wali na calym swiecie, nie ma szans, sorry, zamykamy caly burdel, a wy szukajta sobie roboty. Ale jesli wladza by cos takiego zrobila, popelnilaby kardynalny blad, odbierajac nadzieje, tworzac atmosfere kryzysu, swiat to widzi. Oni musza sie zachowywac jak specjalisci PR w firmie, chwalic sie, udawac, ze jest OK, nawet klamac. Ale za kulisami musza robic swoje, czy to sie dzieje? Tego nie wiemy, nie znamy calej prawdy, szczegolow, znamy tylko pisowskie opowiesci dziwnej tresci Rysia Misia i spolki, ktora miala czas na zrobienie porzadku. Tak PO jest winna, nie powinna obiecywac, ale doprowadzic co w miare bezpiecznego bankructwa. Przykre jest placenie nie za swoje grzechy, ale taka jest cena wladzy i tego od wladzy musimy wymagac.

      • Statystyki
        A tak wogole, to chce zglosci reklamacje. Nie ma mnie w statystykach komentarzy. Zglosilem ich co najmniej 20 a Twoje statystyki mnie nie uwzgledniaja. Drzacymi rekoma przegladalem swoje statystyki, i co? Serce mi pekalo, oczy naplywaly lzami. Nie ma mnie…

  9. MK znów prowokuje, aby spowodować twórczy ferment.
    Co poniektórzy tu zbyt serio wzięli wypowiedzi MK,
    jako przedstawiąjace jego własne poglądy.
    MK chce wkurzyć paru kontrowersyjnych, aby
    uzyskać od nich kwieciste, dosadne odpowiedzi.
    To rodzaj prowokacji, która ma na celu
    ubarwienie dyskusji na tym portalu.
    Ciekawe spojrzenia tu zaprezentowane przez
    sprowokowanych kontrowersyjnych posłużą
    mu do przemyśleń i wzbogacenia jego przyszłych
    artykułów.
    Tymczasem prawda jest taka, że nie ma
    alternatywy dla PO i MK też o tym wie.
    Ale to nudna prawda, więc MK ją prowokacyjnie
    podważa.
    Prowokacje MK to również rodzaj zabawy
    dla nas wszystkich, więc nie bądźmy zbyt poważni.
    Życie jest na to zbyt krótkie.

  10. MK znów prowokuje, aby spowodować twórczy ferment.
    Co poniektórzy tu zbyt serio wzięli wypowiedzi MK,
    jako przedstawiąjace jego własne poglądy.
    MK chce wkurzyć paru kontrowersyjnych, aby
    uzyskać od nich kwieciste, dosadne odpowiedzi.
    To rodzaj prowokacji, która ma na celu
    ubarwienie dyskusji na tym portalu.
    Ciekawe spojrzenia tu zaprezentowane przez
    sprowokowanych kontrowersyjnych posłużą
    mu do przemyśleń i wzbogacenia jego przyszłych
    artykułów.
    Tymczasem prawda jest taka, że nie ma
    alternatywy dla PO i MK też o tym wie.
    Ale to nudna prawda, więc MK ją prowokacyjnie
    podważa.
    Prowokacje MK to również rodzaj zabawy
    dla nas wszystkich, więc nie bądźmy zbyt poważni.
    Życie jest na to zbyt krótkie.