Reklama

Od końca II wojny światowej mija 70 lat, jednak nie wszystkie kwestie z nią związane wydają się jasne. Chodzi tutaj m.in. o odszkodowania wojenne. Przypomnijmy, że niedawno Grecja zwróciła się do Niemiec z żadaniami wypłaty 279 mld euro. Nie tak dawno temu Polska musiała płacić odszkodowania za majątek gmin żydowskich przejęty bezprawnie przez nazistów, po nich zaś, przez komunistyczne państwo polskie, na dniach zaś temat winy za ludobójstwo podczas II wojny światowej podjął dyrektor FBI J. B. Comey w wydrukowanym przez Washington Post przemówieniu w muzeum holocaustu.

Przypomnijmy, że wypowiedź Comeya nie jest jedyną wypowiedzią władz USA w tej kwestii, z przecieków w Wikileaks wiadomo, że zobowiązanie wypłaty odszkodowań w wysokości 65 mld $ miał podjąć się, w rozmowach z przedstawicielami władz USA, prezydent Bronisław Komorowski (miałyby one zostać pokryte ze sprzedaży polskich lasów państwowych).

Myślę więc, że warto, by i władze RP zaczęły poważnie myśleć o temacie odszkodowań za II wojnę światową.  Przypomnijmy, że w przypadku Polski nie oskarża się ją, jak rozumiem, o działania bezprawne, sprawstwo holocaustu i ludobójstawa, bezprawne zagarnięcie majątków żydowskich w czasie wojny, lecz o to, że z tych bezprawnie przez Niemców zagarniętych majątków jednak korzystała. 

Na podobnej zasadzie powinniśmy się zwrócić do rządu USA o odszkodowania wojenne jakie USA są winne Polsce za zbrodnie wojenne nazistów, z których część była obywatelami USA, część dla USA pracowała, ale niewątpliwie Stany Zjednoczone skorzystały finansowo i prestiżowo na ludobójstwie obywteli Polski, bez którego nie byłoby tych osiągnięć i zysków.

Oczywiście nikt nie oskarżałby tutaj rządu Stanów Zjednoczonych o przeprowadzenie ludobójstwa i holocaustu, ale korzystanie przez USA z owoców ludobójstwa i holocaustu jest przecież faktem, podobnie jak korzystanie przez państwo polskie z majątków pożydowskich.

Chodziłoby tu na przykład o pracę dla USA nazistowskich naukowców pozyskanych w ramach operaci Paperclip. Przypomnijmy tylko te nazwiska które umieszcza choćby wikipedia.:
Rocketry
Rudi Beichel, Magnus von Braun, Wernher von Braun, Werner Dahm, Konrad Dannenberg, Kurt H. Debus, Walter Dornberger, Ernst R. G. Eckert, Krafft Arnold Ehricke, Otto Hirschler, Hermann H. Kurzweg, Fritz Mueller, Eberhard Rees, Gerhard Reisig, Georg Rickhey, Werner Rosinski, Ludwig Roth, Arthur Rudolph, Ernst Steinhoff, Ernst Stuhlinger, Bernhard Tessmann, and Georg von Tiesenhausen (see List of German rocket scientists in the US).
Aeronautics
Sighard F. Hoerner, Siegfried Knemeyer, Alexander Martin Lippisch, Hans Multhopp, Hans von Ohain, and Kurt Tank
Medicine – biological weapons, chemical weapons, human experimentation, human factors in space medicine
Hans Antmann, Kurt Blome, Erich Traub, Walter Schreiber, and Hubertus Strughold[20]
Electronics
Hans Hollmann, Kurt Lehovec, Johannes Plendl, Heinz Schlicke and Hans K. Ziegler
Intelligence
Otto von Bolschwing and Reinhard Gehlen

Zbyt długo nie trzeba szukać, by znaleźć ciekawe informacje o choćby kilku z nich:

Werner von Braun: od 1937r. członek NSDAP, od maja 1940 SS, dochodzi do rangi  Sturmbannführera (majora), wpółtwórca projetku Peenemuende i rakiety V2 (w projekcie straciło życie 20 tys. więźniów pobliskiego obozu koncentracyjnego, zarządzanego przez SS, w tym Polacy). Następnie w USA pracuje na rzecz armii amerykańskiej, m.in. przy projekcie Hermes i podczas wojny koreańskiej, dyrektor ABMA, współtwórca rakiety Jupieter 2, pierwszy dyrektor Centrum Lotów Kosmicznych NASA, twórca amerykańskiej stategii podboju kosmosu, konstruktor rakiety Saturn V, która umożliwiła lądowanie na księżycu, odznaczony DSM, obywatel USA od 1955. Wg więźniów KL pracujących przy V2 von Braun osobiście wydawał rozkazy rozstrzeliwania więźniów za sabotaż.

Kurt Blom wspiera Hitlera od 1934r, 1935 SA, 1937 SA-Sanitäts-Brigadeführer, 1939 Reichshauptamtsleiter der NSDAP,  1941 SA-Sanitäts-Gruppenführer, 1943  Bevollmächtigter für Krebsforschung (Pozanń, Pokrzywno, Międzychód, Bielsko). Niemiecki ekspert od broni biologicznej, eksperymentował na ludziach, m.in. w Auschwitz, w Dachau i Buchenwaldzie wypróbowywał na więźniach skuteczność malarii i tyfusu. Opracowywał gazy bojowe. Planował wraz z gaulaiterem Geiserem wymordowanie 35tys. Polaków chorych na gruźlicę. W Norymberdze wybroniony od zarzutów przez USA. Pracował dla armii amerykańskiej nad bronią biologiczną. Od 1951 w  U.S. Army Chemical Corps, prace nad bronią chemiczną, projekt 63. Ostatecznie Amerykanie odmówili mu wizy, pracował więc dla RFN na polu medycyny i polityki.

Hubertus Strughold stypendysta fundacji Rockefelera, dyrektor Research Institute for Aviation Medicine pod auspicjami Goeringa, pionier badań nas prędkością naddźwiękową i  eksperymentów na ludziach (KL Dacha). Eksperymenty miały na celu m.in. zbadanie odporności na hipotermię (ok. 300 ofiar), zachowanie człowieka w komorach ciśnieniowych. Uzyskał rangę pułkownika.
Po wojnie w USA, ojciec amerykańskiej medycyny kosmicznej, profesor i twórca US Air Force School of Aviation Medicine, szef działu medycznego NASA, twórca kombinezonów ciśnieniowych i systemu podtrzymywania życia w programach Gemini i Apollo, specjalista w chirurgii podczas lotu. Po odkryciu, jego nazistowskich zbroni usunięty  International Space Hall of Fame w New Mexico. Instytucje USA prowadziły przeciwn niemu 3 śledztwa, ostatnie umorzone z powodu śmierci. Do dziś przyznawana jest Hubertus Strughold Award, za dokonania w medycynie kosmicznej. Obywatel USA od 1955.

Jak widzimy choćby na tych trzech z ponad 700 przykładów USA dużo zawdzięczają nazistom i ich wiedzy. Wiedzy, która powstawała m.in. z eksperymentów na ludziach i z ludobójstwa. Wiedza ta stała się jedną z przyczyn tego, że USA jest dziś tak bogatym państwem. Sądzę więc, że sprawiedliwie byłoby, gdyby podzieliła się swoim bogactwem z tymi, którzy tracili zdrowie i życie by ta wiedza i to bogactwo powstało.
Jednym z takich poszkodowanych państw jest Polska. Uważam, że władze Polski powinny rozpocząć badania nad oszacowaniem strat naszych obywateli, które stały się potem zyskiem USA. 

Powinniśmy też zacząć szukać partnerów tej sprawy w społeczeństwie amerykańskim, bo przecież są tam organizacje niechętne temu, by USA rosło w siłę na krzywdzie innych. Powinniśmy też ogłosić konkurs ofert dla kancelarii prawnych w kwestii opinii jak ta sprawa wygląda w świetle prawa amerykańskiego, na ile możliwy i skuteczny byłby ewentualny proces przeciw władzom USA.

Jako kwotę wyjściową ewentualnych rokowań proponowałbym 65 mld $ (USA to nasz bliski sojusznik, stąd ograniczenie jedynie do ok. 15% naszych strat), plus odsetki od tej sumy za 70 lat zwłoki.

Poniżej link do jednej z publikacji omawiających sprawę.
http://www.911truth.ch/pdf/Hunt-Secret-Agenda.pdf

Reklama
Poprzedni artykułGazeta Wyborcza, jej zwolennicy i kretyn Żakowski są współodpowiedzialni za „holokaust”
Następny artykułIdziemy z Owsiakiem i WOŚP do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego

2 KOMENTARZE