Czy rozdziobią nas euro-kruki i SB-ckie wnuki?

Prześlij dalej:

 “Oni chcą  ugłaskać atakujących  Żydów, a to nie jest możliwe. Dasz takiemu rękę, a oderwie ci ramię. Tylko wyraźnie okazana twardość, godność może powstrzymać to  bezsensowne rozwolnienie kłamstw i bezpodstawnych oskarżeń”.

 Niemcy i Rosja nie posiadają się z radości, że Żydzi zaatakowali Polskę, ten atak niewdzięczników trzeba widzieć na globalnym horyzoncie zachodzących wydarzeń. Do tego ataku doszło w sytuacji kiedy Żydzi poczuli się wzmocnieni i bezkarni dzięki prezydenturze prezydenta Trumpa w USA. Wszak jego ukochana córka Ivanka wyszła za ortodoksyjnego Żyda Jareda Kushnera (którego babcia była w partyzantce Bielskiego). Jeśli kiedykolwiek Żydzi czuli się pewnie w swoich wpływach na świecie to ma miejsce właśnie dzisiaj. Chodzi jedynie o to, czy oni na pewno (tak jak i polscy politycy i analitycy) rozumieją Trumpa.

W obecnej sytuacji międzynarodowej Trump potrzebuje silnej  Polski na arenie międzynarodowej (Polska jest niestałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ), w Europie (klin w sojusz niemiecko-rosyjski) i w USA (10-milionowa rozbudzona żydowskim atakiem Polonia w zbliżających się prezydenckich wyborach w 2020 r.)

To są nasze atuty, ale polscy politycy dzięki działaniom namiestnika Jonny Danielsa mogą być zwinięci w kształt obwarzanka i zagłaskani obiecanymi kolorowymi koralikami. W tym tandemie jako “bad cop” do akcji wchodzi dymiąca antypolonizmem, będąca cynglem Netanyahu ambasador-namiestnik Anna Azari. Rządzący Polską  mogą zostać zepchnięci do parteru i na kolana, ale przecież z takiej pozycji trudniej się bronić, a apetyty atakujących będą tylko rosły.

 Na niszczeniu wizerunku Polski, na osłabieniu jej sił i pewności siebie z sympatią i nadzieją patrzą Niemcy (budowa Mitteleuropy) i Rosja (zawsze silna Polska oznacza słabą Rosję). Trump potrzebuje Polski jako lidera Trójmorza (3M), aby nie dać się Niemcom i Rosji wypchnąć z Europy. Czy Polacy rozumieją, że w rękawie mają Asa?

 Na dzień dzisiejszy rolę rozbójnika odgrywa tu Izrael wspomagany siłą żydowskiej diaspory w USA. Żydzi usiłują sprawdzić na ile będą w stanie zdominować i osaczyć Polaków tak, aby nas i nasz geopolityczny potencjał reprezentować wobec Trumpa i interesów strategicznych Ameryki.  Żydzi chcą zostać dobrze zarabiającym geopolitycznym paserem, pośrednikiem nieruchomości (bez ducha, przywództwa i odwagi) zwanej Polską i to oni zapewnili by Ameryce zbudowanie 3M i zabezpieczenie interesów imperium w tej części świata.

To duży skok, ale w sytuacji dużych wpływów żydowskiej diaspory w USA (i w Departamencie Stanu) i w amerykańskim systemie parlamentarnym (hojne i konsekwentne sponsorowanie kampanii wyborczej amerykańskich polityków), w sytuacji dużych i widocznych gołym okiem wpływów wśród okrągłostołowych elit w Polsce (też w ministerstwie śp. Geremka) to nie jest niemożliwe. Trzeba podkreślić interesujący fenomen amerykańskich ewangelików, dla których obrona Izraela jest świętą religijną sprawą. Amerykańscy ewangelicy są większymi syjonistami niż większość amerykańskich Żydów!

Strony

4985 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Jacek K.M.

Autor artykułu: Jacek K.M.

1 (liczba komentarzy)

  1. " ... Polacy to jednak ciągle ten twardy waleczny i honorowy naród, o którym tak pięknie [Trump]  mówił przed pomnikiem Powstańców Warszawskich, to wyciszy hałas Żydów, ... " 

    Wielkie Dzięki za te słowa

  2. Strony