Prześlij dalej:

Zacznijmy od podstaw prawnych, które mówią, że każde śledztwo prokuratorskie jest objęte tajemnicą śledztwa, ale nie każde ujawnienie podlega karze. Chyba wszyscy widzą, że dziennikarze dowolnej opcji politycznej kpią sobie z tajemnicy śledztwa i w mediach tysiące razy pojawiały się nie tylko ustalenia, ale dowody zgromadzone przez prokuraturę. Dlaczego ten proceder jest bezkarny i poszczególni dziennikarze nie odpowiadają za łamanie prawa? Najkrócej mówiąc dzieje się tak, bo do złamania prawa zwyczajnie nie dochodzi, o czym mówi konkretny artykuł kodeksu karnego.

Przestępstwo z art. 241 k.k. może popełnić wyłączenie ten, kto publicznie rozpowszechnia materiały z postępowania prokuratorskiego, pozyskane bezpośrednio ze źródła, czyli akt sprawy. Z kolei ten, kto uzyskał materiały lub informacje z innego źródła niż akta, a następnie rozpowszechnił je publicznie, nie popełnia przestępstwa z art. 241 § 1 k.k. Dziennikarze korzystają z luki w przepisach pełnymi garściami, by na końcu podeprzeć się tajemnicą dziennikarską, czyli art. 15 Prawa prasowego. W taki oto sposób krąg się zamyka, dzięki czemu wiele ciekawych spraw mamy opisanych w mediach, łącznie z wklejaniem materiału dowodowego w postaci zdjęć, czy nagrań. W praktyce nie da się dziennikarzowi udowodnić, od kogo dostał materiały prokuratorskie, ale logika i wiedza nie pozostawiają wątpliwości, że tych źródeł nie ma dużo.

W postępowaniu prokuratorskim dostęp do materiału ma oczywiście sam prokurator prowadzący śledztwo, funkcjonariusze policji, którym prokurator zleca czynności, podejrzany i jego pełnomocnik oraz pokrzywdzony wraz z pełnomocnikiem. Ostatnie źródło to biegli, którzy wbrew pozorom rzadko uczestniczą w postępowaniu, najczęściej są to psychiatrzy, którzy ustalają poczytalność w chwili czynu. W sprawie „nazistów” z TVN24 dostępu do materiału prawdopodobnie nie mają „dziennikarze” TVN, musieliby mieć status pokrzywdzonych, a nic mi o tym nie wiadomo. Pozostaje sama prokuratura i podejrzani wraz z pełnomocnikami. Właściwie nie jest ważne, jakim kanałem materiały dotarły do portalu wpolityce.pl, ale biorąc pod uwagę czas i okoliczności, wygląda to na klasyczną akcję prokuratury, która chciała zapobiec prowokacjom przed Marszem Niepodległości.

Potwierdzonej wiedzy na ten temat nie mam, zatem dopuszczam taką możliwość, że któryś z pełnomocników lub podejrzanych, ewentualnie policjant, chociaż to najmniej sensowne, dostarczył materiały „niepokornym”. Gorzej, że potem mieliśmy już do czynienia z klasycznym „gwoździem Ziobro”, czyli kompromitacją prokuratury. Sprawa zaczęła przypominać żenujące konferencje sprzed lat, natomiast efekt jest jeszcze gorszy. Naiwny nie jestem i mogę zrozumieć, że prokuraturze zależało na medialnym rozprowadzeniu sprawy, która miała się zakończyć postawieniem zarzutów „dziennikarzom” TVN24, ale zostało to wykonane fatalnie.

Najpierw poszły kompletnie niewiarygodne zeznania podejrzanego, który mówił do protokołu tak, jakby mu „Pan Zbyszek” zeznania dyktował. Podejrzany zeznał mniej więcej coś takiego: „Zrozumiałem, że to prowokacja TVN24, który nie lubi PiS i jest za PO”. Kasę w reklamówce (skąd my to znamy) miał dostać tajemniczy typ przed przedszkolem. Litości! Dwadzieścia tysięcy to plik o grubości 1 cm, jeśli jest wypłacony 200 zł nominałem i 2 cm, przy 100 zł. Głupszego miejsca niż okolice przedszkola na taką operację, wraz z ustalaniem jej szczegółów, wybrać się nie da. Niemniej to właśnie na podstawie tych zeznań powstał główny zarzut, że „dziennikarze” TVN 24 opłacili i potem nagrali „nazistów”.

Mądrzejszym ruchem było pokazanie zdjęć z „hajlującym” kamerzystą i pijącą piwo „dziennikarką” TVN 24, ale i to zostało całkowicie schrzanione akcją ABW, z której ostatecznie się wycofano na wyższym prokuratorskim szczeblu. Na mój nos cała ta sprawa pachnie ustawką ludzi „Pana Zbyszka” z mediami niepokornymi, ale jedni i drudzy pojechali takim amatorstwem, że efekty są załamujące. Pajace z TVN 24 zyskali status męczenników i dziś nikt nie śmieje się z ich zachowania, ale oburza „wjazdem ABW na chatę”. Prokuratura wycofując się z przesłuchania i stawiania zarzutów, wbija gwóźdź, ale do własnej trumny.

Przykro się na to wszystko razem patrzy, zwłaszcza w kontekście wewnętrznych rozgrywek w ramach Zjednoczonej Prawicy. Mam nieodparte wrażenie, że ten spektakl został przygotowany po to, aby „Pan Zbyszek” wykazał się spektakularnym sukcesem i podniósł swoją pozycję w Zjednoczonej Prawicy. Z planów wyszła farsa na poziomie Kaczmarka w hotelu Marriott albo jeszcze gorzej – gwóźdź, zgadywanka, do trumny Leppera. Cytując klasyka: „Panie Zbyszku i Saby niepokorne, nie idźcie tą drogą”.

Źródło foto: 
6
20854 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

19 (liczba komentarzy)

  1. Jeżeli jest tak, jak pisze MK to kolejny delfin zaliczył wtopę. Ciekawa robi się ta walka o schedę po Kaczyńskim. Szkoda tylko że Polska cierpi.

    Mam nadzieję że konkurujące delfiny nie podkładają sobie wzajemnie nóg. Byłaby to dziecinada.

  2. avatar

    Bo ja wiem, czy to delfin? Jako koalicjant winien być wicpremierem albo Gowin nim nie być. Coś mi się tu nie zgadza.

  3. Delfiny tak mają, że same mianują się delfinami. Wydaje się że Kaczyński nie wyznaczył oficjalnie następcy. Może chce sprawdzić kandydatów w boju.

  4. To może z działki Pana Zbyszka, o tym jak wygląda teoretyczne państwo PiS:

    https://praca.i...

     

  5. Podobnie wygląda to w policji - statystyka królową nauk! Jak by nie patrzeć, to jest czym się pochwalić w wieczornych wiadomościach;)

  6. Wszedzie. Nowi szefowie nie chca widziec problemów, tylko machają wykresami jacy są swietni. Jak czegos nie ma w gazecie polskiej, to jest fake news.

  7. Drogo nas kosztuje to tropienie i ujawnianie ruskich agentów przez p. Sakiewicza;-)

    https://crowdme...

  8. avatar

    To już lepiej od razu zalinkować "sok z buraka".

  9. Temat ma bogatą bibliografię  (choć z góry uprzedzam, że trudno coś znależć w "niezależnych" mediach):

    https://www.rp....,

    Miłego dnia;-)

    https://www.you...

     

     

  10. Żenada. Wyszło że ręcznie sterowana prokuratura odstapiła, bo po groźbach ambasador USA TVN jest eksterytorialny i bezkarny. 

    Ukraińska milicja porwała 3 polskich patriotów z cmentarza we Lwowie, a Błaszczak chce atakować Rosję bo porwała ukraińskich marynarzy.  Całe szczęście że Rosja nie wpadnie na pomysł uwolnienia ukraińskich marynarzy w zamian za uwolnienie polskich studentów.

  11. avatar

    Kacapom zawsze brakowało poczucia humoru ... 

  12. avatar

    Kacapom zawsze brakowało poczucia humoru ... 

  13. Nie widzę powodu, by rozpisywać się o tytułowym chłoptasiu, gdyż w obecnym rządzie, takich jak on, jest tam wielu.
    Komisarzom unijnym, Putinowi oraz Poroszence opłaca się tworzyć konflikty, bo zarządzanie nimi jest korzystne dla nich wszystkich. 
    Konflikt na morzu Azowskim ma osłabić rolę USA, a także takich państw jak Polska oraz wzmocnić koncepcję budowania komunistycznego przymierza.
    Tymczasem nasze władze wchodzą w to jak w masło... idioci!

  14. Rząd PiS mógl być teraz hegemonem w Europie środkowej ale postawił na pełen izolacjonizm. Rozmowa z premierem Czech i mon Litwy, skończyła się na braku poparcia dla bazy amerykanskiej w Polsce. Skoro ze wszystkich sąsiadów, którzy chcieli być naszymi sojusznikami, robimy sobie wrogów, to po co napadamy na Rosję w ramach kampani wyborczej na Ukrainie? Ukrainscy politycy są bardzo niechętni Polsce.

  15. Jaki Czaputowicz, taka dyplomacja. Zaczyna mi brakować Waszczykowskiego.

  16. Waszczykowski na tle innych, był najlepszym msz po 89. Tylko Prezes mu nie ufał. Teraz PiS czeka na akceptacje nowej KRS przez TSUE.

  17. Wygląda na to, że teraz, jak nigdy dotąd, konieczna jest konsolidacja całego społeczeństwa wokół PiS-u. Wybór innej drogi zakończy się niespotykaną dotąd klęską Polaków.
    Teatrzyk przygotowany przez układ Niemcy - Rosja - Ukraina oraz obecność pani Mosbacher stawia nas w sytuacji bez wyjścia. 
    Trump nie pomoże nam, gdyż uzależniony jest od amerykańskich żydów, a ich interesów pilnuje pani ambasador.
    Możemy liczyć wyłącznie na siebie.
    Konieczna jest deklaracja wszystkich środowisk propolskich, wspierająca PiS.
    Zaraz okaże się co warci są Narodowcy i inne środowiska polityczne w Polsce.

    /edit/    Hasło America First świadczy o szowiniźmie amerykańskim. Wszystkie znaczące kraje opierają swoją wielkość na szowiniźmie. Wyłącznie szowinizm żydowski decyduje o wielkości Izraela.

    Nam wmawiają, że "polskość, to nienormalność".

  18. avatar

    Uwaga! Przed chwilą znikło konto https://twitter...

  19. Do "Matki"

    Miast wyrzywać się na tzw. politykach typu Zbyszek - Radek, zaproponuj coś naprawdę ożywczego. Daj mi (nam?) przesłanie.

    Pierdolić o "polityce" każdy potrafi i każdy ma rację.

    Mam dla Ciebie szacunek. Jeśli nie sikasz na siedząco, to daj mi inspirację. Określ się.

    Pozdrawiam.

    Darek O.