Reklama

Usłyszałem i nie pamiętam od kogo, nie pamiętam w jakich okolicznościach, w każdym razie padło, że ten bal, gala czy jak jemu tam, jakikolwiek jest, to na pewno przełamuje stereotyp.

Usłyszałem i nie pamiętam od kogo, nie pamiętam w jakich okolicznościach, w każdym razie padło, że ten bal, gala czy jak jemu tam, jakikolwiek jest, to na pewno przełamuje stereotyp. Przełamuje stereotyp smutnego społeczeństwa płaczącego nad grobami bohaterów, bo jak wiadomo w Polsce dobry bohater to martwy bohater włączając Geremka, gdyż ten ?słusznie umarł?. Pan prezydent wprowadza nową świecką tradycję i od razu wpleciono tę tradycję w zmianę gustów społecznych. Może i ja bym przyjął tę argumentację, mrużąc oczy jak tylko się da i żeby jeszcze coś widzieć, tylko mamy przy tej tradycji parę ?ale?. Pierwsze ale jest takie, że żadna to nowa polska tradycja, a już na pewno nie dla Polaków przygotowana. Tradycja jest rychtowana pod establishment i to mało polski, rzadko patriotyczny. Państwo solidarne jak w PRL rzuciło ludowi w TV amerykański western natomiast samo państwo zebrało się w salonie i będzie homary z ananasami spożywać. Polacy mają się cieszyć z niepodległości, ponieważ Kaczyńskiemu z rodziną urządzono ?spektakularną? imprezkę z takimi trochę mało adekwatnymi gośćmi.

Jak rozumie uczeń szkoły podstawowej, dzień niepodległości powinien się wiązać i łączyć z ludźmi, którzy o niepodległość walczyli i dobrze, aby walczyli o polską niepodległość. Tymczasem za pół miliona złotych zgoniono do Teatru Polskiego międzynarodowe gwiazdy trzeciej ważności i niepierwszej świeżości i zamiast Bolka Wałęsy mamy prezydentów Gruzji i Litwy, Ukrainy i Somali, czyli państw, które z rocznicą 11 listopada nie kojarzą się w ogóle, jak Gruzja na przykład lub kojarzą się mało świątecznie. Litwa i Ukraina 11 listopada kojarzy z taką niepodległością jak my nie przymierzając 13 grudnia. No ale możemy założyć, że chodzi o pojednanie, między dawnymi wrogi, których na siłę nazywało się przyjaciółmi. W takim razie porządek i logika historyczna każe zaprosić przywódców zaborców, nie wyłączając Niemców i Rosji. Wypadałoby też, aby galę uświetniła nie peerelowska Diwa wsiadająca do pociągu z Małgośką, ale chociaż Kazik Staszewski, jeśli już mam być patriotycznie i rockowo.

Czego się czepiam? Czego się czepiam? Czepiam się jak zwykle głupoty, ponieważ pan Kaczyński ze swoimi macherami medialnymi po raz kolejny instrumentalnie potraktował narodowe świętości. Spędził ilość zapominając o jakości, że o adekwatności nie wspomnę, zamknął tę ilość z ananasami i krewetkami, którymi jeszcze nie tak dawno straszył wschodnie skrzydło i krzyczy do narodu: Bawcie się, jedzcie, pijcie, aż NAS brzuchy zabolą?. I nie żebym ja był taki drobnomieszczański, żałował elicie jadła i napoju, gali na 100 fajerek i żeby mi nie zjedzony homar w gardle stanął. Chodzi tylko o to, że mamy tu do czynienia z prymitywną akcją kampanijno-reklamową i nic poza tym. A właściwie wszystko poza tym, bo jak był łaskaw zauważyć minister Gafa-Kownacki, gdyby nie Kaczyńscy, to byśmy nie wiedzieli, że jesteśmy Polakami. Niech on się bawi z kim chce i jak chce, niech zaprasza na 11 listopada wodza Czirokezów, albo króla bratnich Maledywów, tudzież gruzińskiego dżygita i nawet perskiego szacha. Tylko jedna malutka prośba, żeby tego cyrku nie nazywać nową patriotyczną tradycją.

Nie daj Bóg, żeby Polakom po dzisiejszym dniu, niepodległość kojarzyła się z wojownikiem Aleksandrem Kwaśniewskim, pozbawionym jakichkolwiek kontaktów z SB i z esbeckim zdrajcą Wałęsą. Nie daj Bóg, żeby Polacy szukali zaborów w Gruzji i w Czechach i nie pamiętali, że w 1918 roku Litwini z Ukraińcami mieli niewiele powodów do radości, a już na pewno powodem do radości nie była niepodległość, bo niepodległości nie było. Nie mam nic przeciw temu, aby w Polsce zmienić stereotyp zasmarkanego nad grobami bohaterów patrioty, poparłbym w tych zmianach nawet Rydzyka, gdyby się z głową za zamiany wziął. Natomiast czym innym jest przestać ryczeć i narzekać, a czym innym robić jaja z pogrzebu. Prezydent Kaczyński robi jaja z pogrzebu, jaja historyczne i towarzyskie. I na domiar złego są to jaja salonowe, przeciętny Polak patrzy na to tak, jak się patrzyło w czasie pochodu na trybunę z komunistycznymi sekretarzami i generałami. Ta zabawa nie jest dla Polaków i ta zabawa nie jest wesoła. Zabawa jest dla rozpaczliwa, rozpaczliwą próbą ratowania czegoś co już dawno umarło i nie da się odbudować wizerunku kolejną kompromitacją. Co najgorsze w tym wszystkim, to niepoliczalne już instrumentalne wykorzystywanie i szmacenie narodowych symboli, dat, bohaterów dla partyjnego i osobistego interesu. Jakimś cudem udało się swego czasu wybić z zakutej głowy Kamińskiego, pomysł aby przesunąć rocznicę tragedii w Katyniu, na czas kampanijny, ale tym razem się nie udało. Zrobiono potańcówkę w remizie dla prowincjonalnych dygnitarzy i podstarzałych gwiazd peerelowskiej estrady. Ta nowa świecka tradycja może służyć wszystkiemu, tylko nie budowaniu patriotyzmu i nowych zachowań społecznych. Społeczeństwo zostało barierkami i kordonem borowików oddzielone od ucztujących zgranych polityków i Bóg jeden wie z jakiej okazji oni świętują i z ?jakiej paki??

Reklama
Poprzedni artykułNie ma dnia,
Następny artykułUwaga, uwaga, komunikat specjalny. Rezygnujemy z budowy IV Rzeczypospolitej Ludowej i cofamy się do II.
Matka Kurka
Młody, wysportowany, inteligentny, przystojny, czuły mąż i ojciec. Geniusz i wirtuoz klawiatury, błyskotliwy analityk rzeczywistości wszelakiej. Kochany i rozchwytywany, bezkompromisowy, skromny, wyrozumiały. 1. Ulubiona potrawa: żur na zakwasie. 2. Ulubiona kapela: muzyka z tamtych lat. 3. Ulubiony kolor: brak danych. 4. Ulubione słowo: ja. Wolny, żonaty, pijący daltonista.

141 KOMENTARZE

  1. Podobno na balu oprócz tych
    Podobno na balu oprócz tych wszystkich Adamkusów, Juszczenków, czy Saakaszwilich ma być też Merkel. W sumie prezydentów, premierów i kanclerzy ma być 14, czy 16, miało być 45, w tym Putinomiedwiediew. Nie da się w tej sytuacji mówić o “sukcesie”, nie jest jednak tragicznie, ktoś przyjeżdża, można było uniknąć porażki i wyjść z imprezy z twarza. Nasz prezydent ma jednak wybitny talent do pieprzenia wszystkiego, nawet tego, czego się nie da spieprzyć i dlatego pokłócił się z Wałęsą i go nie zaprosił. Porażka więc będzie, porażka murowana, Europa popatrzy sobie na polską wieś, która wybrała zawistnego człowieczka za najwyższy urząd w państwie.

  2. Podobno na balu oprócz tych
    Podobno na balu oprócz tych wszystkich Adamkusów, Juszczenków, czy Saakaszwilich ma być też Merkel. W sumie prezydentów, premierów i kanclerzy ma być 14, czy 16, miało być 45, w tym Putinomiedwiediew. Nie da się w tej sytuacji mówić o “sukcesie”, nie jest jednak tragicznie, ktoś przyjeżdża, można było uniknąć porażki i wyjść z imprezy z twarza. Nasz prezydent ma jednak wybitny talent do pieprzenia wszystkiego, nawet tego, czego się nie da spieprzyć i dlatego pokłócił się z Wałęsą i go nie zaprosił. Porażka więc będzie, porażka murowana, Europa popatrzy sobie na polską wieś, która wybrała zawistnego człowieczka za najwyższy urząd w państwie.

  3. Podobno na balu oprócz tych
    Podobno na balu oprócz tych wszystkich Adamkusów, Juszczenków, czy Saakaszwilich ma być też Merkel. W sumie prezydentów, premierów i kanclerzy ma być 14, czy 16, miało być 45, w tym Putinomiedwiediew. Nie da się w tej sytuacji mówić o “sukcesie”, nie jest jednak tragicznie, ktoś przyjeżdża, można było uniknąć porażki i wyjść z imprezy z twarza. Nasz prezydent ma jednak wybitny talent do pieprzenia wszystkiego, nawet tego, czego się nie da spieprzyć i dlatego pokłócił się z Wałęsą i go nie zaprosił. Porażka więc będzie, porażka murowana, Europa popatrzy sobie na polską wieś, która wybrała zawistnego człowieczka za najwyższy urząd w państwie.

  4. Podobno na balu oprócz tych
    Podobno na balu oprócz tych wszystkich Adamkusów, Juszczenków, czy Saakaszwilich ma być też Merkel. W sumie prezydentów, premierów i kanclerzy ma być 14, czy 16, miało być 45, w tym Putinomiedwiediew. Nie da się w tej sytuacji mówić o “sukcesie”, nie jest jednak tragicznie, ktoś przyjeżdża, można było uniknąć porażki i wyjść z imprezy z twarza. Nasz prezydent ma jednak wybitny talent do pieprzenia wszystkiego, nawet tego, czego się nie da spieprzyć i dlatego pokłócił się z Wałęsą i go nie zaprosił. Porażka więc będzie, porażka murowana, Europa popatrzy sobie na polską wieś, która wybrała zawistnego człowieczka za najwyższy urząd w państwie.

  5. gala….
    Nie przystoi damie brzydkim słowem się odzywać,ale…… to zjawisko biologiczne prezentuje przecież popłuczyny po naszych mało chwalebnych przodkach. Zamiast “Liber chamorum” mamy ” lepsze podwórko” (no dobrze, wiem, to ten drugi, ale przeciez się w całości z tym identyfikuje.).. mamy tę butę i to naśladownictwo i jeszcze bohaterskie tony…
    “Własną piersią wywalczylismy wolność” skrzętnie zapominając,że utraciliśmy ją na własne życzenie i własnymi głosami, własną prywatą i brakiem realizmu.
    A co tam, niech trwa ten chocholi taniec….. :(((

    • Libe rcham i rum
      Ja Ciebi , jeśli można nazwać Kuleżankom,to ja Ciebi mocnu pozdrawiam.
      Dobrzy urodzeni taki błynkitnukrwisty,to nic inszegu tylku dobry wychowani
      wyniesione z Domu Rodzinnegu,gdzie prócz bozi i ojczyzny ,pierszy mniejscy mniał HONOR.
      Tych dwóch o których byłła Ty spumniałła, nie tyczy, oni maju krew kuloru karmazynowego,znaczy si posputom. Tata tyż si wyżekli a nipowinni , czerwony kolor też si nadaji .

    • Libe rcham i rum
      Ja Ciebi , jeśli można nazwać Kuleżankom,to ja Ciebi mocnu pozdrawiam.
      Dobrzy urodzeni taki błynkitnukrwisty,to nic inszegu tylku dobry wychowani
      wyniesione z Domu Rodzinnegu,gdzie prócz bozi i ojczyzny ,pierszy mniejscy mniał HONOR.
      Tych dwóch o których byłła Ty spumniałła, nie tyczy, oni maju krew kuloru karmazynowego,znaczy si pospsutom. Tata tyż si wyżekli a nipowinni , czerwony kolor też si nadaji .

  6. gala….
    Nie przystoi damie brzydkim słowem się odzywać,ale…… to zjawisko biologiczne prezentuje przecież popłuczyny po naszych mało chwalebnych przodkach. Zamiast “Liber chamorum” mamy ” lepsze podwórko” (no dobrze, wiem, to ten drugi, ale przeciez się w całości z tym identyfikuje.).. mamy tę butę i to naśladownictwo i jeszcze bohaterskie tony…
    “Własną piersią wywalczylismy wolność” skrzętnie zapominając,że utraciliśmy ją na własne życzenie i własnymi głosami, własną prywatą i brakiem realizmu.
    A co tam, niech trwa ten chocholi taniec….. :(((

    • Libe rcham i rum
      Ja Ciebi , jeśli można nazwać Kuleżankom,to ja Ciebi mocnu pozdrawiam.
      Dobrzy urodzeni taki błynkitnukrwisty,to nic inszegu tylku dobry wychowani
      wyniesione z Domu Rodzinnegu,gdzie prócz bozi i ojczyzny ,pierszy mniejscy mniał HONOR.
      Tych dwóch o których byłła Ty spumniałła, nie tyczy, oni maju krew kuloru karmazynowego,znaczy si posputom. Tata tyż si wyżekli a nipowinni , czerwony kolor też si nadaji .

    • Libe rcham i rum
      Ja Ciebi , jeśli można nazwać Kuleżankom,to ja Ciebi mocnu pozdrawiam.
      Dobrzy urodzeni taki błynkitnukrwisty,to nic inszegu tylku dobry wychowani
      wyniesione z Domu Rodzinnegu,gdzie prócz bozi i ojczyzny ,pierszy mniejscy mniał HONOR.
      Tych dwóch o których byłła Ty spumniałła, nie tyczy, oni maju krew kuloru karmazynowego,znaczy si pospsutom. Tata tyż si wyżekli a nipowinni , czerwony kolor też si nadaji .

  7. gala….
    Nie przystoi damie brzydkim słowem się odzywać,ale…… to zjawisko biologiczne prezentuje przecież popłuczyny po naszych mało chwalebnych przodkach. Zamiast “Liber chamorum” mamy ” lepsze podwórko” (no dobrze, wiem, to ten drugi, ale przeciez się w całości z tym identyfikuje.).. mamy tę butę i to naśladownictwo i jeszcze bohaterskie tony…
    “Własną piersią wywalczylismy wolność” skrzętnie zapominając,że utraciliśmy ją na własne życzenie i własnymi głosami, własną prywatą i brakiem realizmu.
    A co tam, niech trwa ten chocholi taniec….. :(((

    • Libe rcham i rum
      Ja Ciebi , jeśli można nazwać Kuleżankom,to ja Ciebi mocnu pozdrawiam.
      Dobrzy urodzeni taki błynkitnukrwisty,to nic inszegu tylku dobry wychowani
      wyniesione z Domu Rodzinnegu,gdzie prócz bozi i ojczyzny ,pierszy mniejscy mniał HONOR.
      Tych dwóch o których byłła Ty spumniałła, nie tyczy, oni maju krew kuloru karmazynowego,znaczy si posputom. Tata tyż si wyżekli a nipowinni , czerwony kolor też si nadaji .

    • Libe rcham i rum
      Ja Ciebi , jeśli można nazwać Kuleżankom,to ja Ciebi mocnu pozdrawiam.
      Dobrzy urodzeni taki błynkitnukrwisty,to nic inszegu tylku dobry wychowani
      wyniesione z Domu Rodzinnegu,gdzie prócz bozi i ojczyzny ,pierszy mniejscy mniał HONOR.
      Tych dwóch o których byłła Ty spumniałła, nie tyczy, oni maju krew kuloru karmazynowego,znaczy si pospsutom. Tata tyż si wyżekli a nipowinni , czerwony kolor też si nadaji .

  8. gala….
    Nie przystoi damie brzydkim słowem się odzywać,ale…… to zjawisko biologiczne prezentuje przecież popłuczyny po naszych mało chwalebnych przodkach. Zamiast “Liber chamorum” mamy ” lepsze podwórko” (no dobrze, wiem, to ten drugi, ale przeciez się w całości z tym identyfikuje.).. mamy tę butę i to naśladownictwo i jeszcze bohaterskie tony…
    “Własną piersią wywalczylismy wolność” skrzętnie zapominając,że utraciliśmy ją na własne życzenie i własnymi głosami, własną prywatą i brakiem realizmu.
    A co tam, niech trwa ten chocholi taniec….. :(((

    • Libe rcham i rum
      Ja Ciebi , jeśli można nazwać Kuleżankom,to ja Ciebi mocnu pozdrawiam.
      Dobrzy urodzeni taki błynkitnukrwisty,to nic inszegu tylku dobry wychowani
      wyniesione z Domu Rodzinnegu,gdzie prócz bozi i ojczyzny ,pierszy mniejscy mniał HONOR.
      Tych dwóch o których byłła Ty spumniałła, nie tyczy, oni maju krew kuloru karmazynowego,znaczy si posputom. Tata tyż si wyżekli a nipowinni , czerwony kolor też si nadaji .

    • Libe rcham i rum
      Ja Ciebi , jeśli można nazwać Kuleżankom,to ja Ciebi mocnu pozdrawiam.
      Dobrzy urodzeni taki błynkitnukrwisty,to nic inszegu tylku dobry wychowani
      wyniesione z Domu Rodzinnegu,gdzie prócz bozi i ojczyzny ,pierszy mniejscy mniał HONOR.
      Tych dwóch o których byłła Ty spumniałła, nie tyczy, oni maju krew kuloru karmazynowego,znaczy si posputom. Tata tyż si wyżekli a nipowinni , czerwony kolor też si nadaji .

    • Libe rcham i rum
      Ja Ciebi , jeśli można nazwać Kuleżankom,to ja Ciebi mocnu pozdrawiam.
      Dobrzy urodzeni taki błynkitnukrwisty,to nic inszegu tylku dobry wychowani
      wyniesione z Domu Rodzinnegu,gdzie prócz bozi i ojczyzny ,pierszy mniejscy mniał HONOR.
      Tych dwóch o których byłła Ty spumniałła, nie tyczy, oni maju krew kuloru karmazynowego,znaczy si pospsutom. Tata tyż si wyżekli a nipowinni , czerwony kolor też si nadaji .

    • Libe rcham i rum
      Ja Ciebi , jeśli można nazwać Kuleżankom,to ja Ciebi mocnu pozdrawiam.
      Dobrzy urodzeni taki błynkitnukrwisty,to nic inszegu tylku dobry wychowani
      wyniesione z Domu Rodzinnegu,gdzie prócz bozi i ojczyzny ,pierszy mniejscy mniał HONOR.
      Tych dwóch o których byłła Ty spumniałła, nie tyczy, oni maju krew kuloru karmazynowego,znaczy si pospsutom. Tata tyż si wyżekli a nipowinni , czerwony kolor też si nadaji .

  9. Ja Hrabini..
    A cóż to dzisiaj Jaśnie Pani zgłębia, bo widzę “Kucharza z zapupia”roztwartego na stronie Tutti de u-Marii.
    Paczy ja co tu za mecyji “karetki z żulami” bo by może narychtowałła ,samaja.

    Pewnie Pani chodzi o ,krewetki z ananasami o których Żółtokurek nadmienił,był.
    Nu tak ,Ty Bartoś to wszysku wiesz ,ali powidz mnie jeszczy czy to si rencami ji ….

  10. Ja Hrabini..
    A cóż to dzisiaj Jaśnie Pani zgłębia, bo widzę “Kucharza z zapupia”roztwartego na stronie Tutti de u-Marii.
    Paczy ja co tu za mecyji “karetki z żulami” bo by może narychtowałła ,samaja.

    Pewnie Pani chodzi o ,krewetki z ananasami o których Żółtokurek nadmienił,był.
    Nu tak ,Ty Bartoś to wszysku wiesz ,ali powidz mnie jeszczy czy to si rencami ji ….

  11. Ja Hrabini..
    A cóż to dzisiaj Jaśnie Pani zgłębia, bo widzę “Kucharza z zapupia”roztwartego na stronie Tutti de u-Marii.
    Paczy ja co tu za mecyji “karetki z żulami” bo by może narychtowałła ,samaja.

    Pewnie Pani chodzi o ,krewetki z ananasami o których Żółtokurek nadmienił,był.
    Nu tak ,Ty Bartoś to wszysku wiesz ,ali powidz mnie jeszczy czy to si rencami ji ….

  12. Ja Hrabini..
    A cóż to dzisiaj Jaśnie Pani zgłębia, bo widzę “Kucharza z zapupia”roztwartego na stronie Tutti de u-Marii.
    Paczy ja co tu za mecyji “karetki z żulami” bo by może narychtowałła ,samaja.

    Pewnie Pani chodzi o ,krewetki z ananasami o których Żółtokurek nadmienił,był.
    Nu tak ,Ty Bartoś to wszysku wiesz ,ali powidz mnie jeszczy czy to si rencami ji ….

  13. Gnioty medialne, którymi
    Gnioty medialne, którymi karmi nas tv, dorównują poziomem prezydenckim pomysłom.Wszyscy wpisujemy się w ten fałszywy ton niepodległościowo-patriotyczny nie zdając sobie sprawy, ze te uczucia powinny być tak naprawdę każdorazowo osobistą, indywidualną kreacją.
    W taki oto sposób zachowałam ciągłość swoistego przeżywania świąt PRL-owskich i III RP
    nie dając się zwariować.
    Pozdrawiam

  14. Gnioty medialne, którymi
    Gnioty medialne, którymi karmi nas tv, dorównują poziomem prezydenckim pomysłom.Wszyscy wpisujemy się w ten fałszywy ton niepodległościowo-patriotyczny nie zdając sobie sprawy, ze te uczucia powinny być tak naprawdę każdorazowo osobistą, indywidualną kreacją.
    W taki oto sposób zachowałam ciągłość swoistego przeżywania świąt PRL-owskich i III RP
    nie dając się zwariować.
    Pozdrawiam

  15. Gnioty medialne, którymi
    Gnioty medialne, którymi karmi nas tv, dorównują poziomem prezydenckim pomysłom.Wszyscy wpisujemy się w ten fałszywy ton niepodległościowo-patriotyczny nie zdając sobie sprawy, ze te uczucia powinny być tak naprawdę każdorazowo osobistą, indywidualną kreacją.
    W taki oto sposób zachowałam ciągłość swoistego przeżywania świąt PRL-owskich i III RP
    nie dając się zwariować.
    Pozdrawiam

  16. Gnioty medialne, którymi
    Gnioty medialne, którymi karmi nas tv, dorównują poziomem prezydenckim pomysłom.Wszyscy wpisujemy się w ten fałszywy ton niepodległościowo-patriotyczny nie zdając sobie sprawy, ze te uczucia powinny być tak naprawdę każdorazowo osobistą, indywidualną kreacją.
    W taki oto sposób zachowałam ciągłość swoistego przeżywania świąt PRL-owskich i III RP
    nie dając się zwariować.
    Pozdrawiam

  17. Saqaro.

    +++Jak tu sprytnie i z twarzą wybrnąć z tej gównianej sytuacji. Mówiąc wprost, śmierdzącej. Na mój nos, Kurka wybierze standardową opcję.+++

    A tobie co do tego? Co żeś tu dotychczas napisał, żeby judzić? 
    Gówniana sytuacja to jest taka, gdy przylatuje jakiś ptaszek i bierze pod włos starego ptaka. Lustereczko pisze zbyt inteligentnie, by ktokolwiek uwierzył, że te brednie wyklute w chorej głowie, były jego przemyśleniami i żeby ono samo się z nimi utożsamiało.  Poza tym, jeżeli ono jest kobietą, to ty jesteś ptaszydłem.

  18. Saqaro.

    +++Jak tu sprytnie i z twarzą wybrnąć z tej gównianej sytuacji. Mówiąc wprost, śmierdzącej. Na mój nos, Kurka wybierze standardową opcję.+++

    A tobie co do tego? Co żeś tu dotychczas napisał, żeby judzić? 
    Gówniana sytuacja to jest taka, gdy przylatuje jakiś ptaszek i bierze pod włos starego ptaka. Lustereczko pisze zbyt inteligentnie, by ktokolwiek uwierzył, że te brednie wyklute w chorej głowie, były jego przemyśleniami i żeby ono samo się z nimi utożsamiało.  Poza tym, jeżeli ono jest kobietą, to ty jesteś ptaszydłem.

  19. Saqaro.

    +++Jak tu sprytnie i z twarzą wybrnąć z tej gównianej sytuacji. Mówiąc wprost, śmierdzącej. Na mój nos, Kurka wybierze standardową opcję.+++

    A tobie co do tego? Co żeś tu dotychczas napisał, żeby judzić? 
    Gówniana sytuacja to jest taka, gdy przylatuje jakiś ptaszek i bierze pod włos starego ptaka. Lustereczko pisze zbyt inteligentnie, by ktokolwiek uwierzył, że te brednie wyklute w chorej głowie, były jego przemyśleniami i żeby ono samo się z nimi utożsamiało.  Poza tym, jeżeli ono jest kobietą, to ty jesteś ptaszydłem.

  20. Saqaro.

    +++Jak tu sprytnie i z twarzą wybrnąć z tej gównianej sytuacji. Mówiąc wprost, śmierdzącej. Na mój nos, Kurka wybierze standardową opcję.+++

    A tobie co do tego? Co żeś tu dotychczas napisał, żeby judzić? 
    Gówniana sytuacja to jest taka, gdy przylatuje jakiś ptaszek i bierze pod włos starego ptaka. Lustereczko pisze zbyt inteligentnie, by ktokolwiek uwierzył, że te brednie wyklute w chorej głowie, były jego przemyśleniami i żeby ono samo się z nimi utożsamiało.  Poza tym, jeżeli ono jest kobietą, to ty jesteś ptaszydłem.

  21. Zanim napiszę cokolwiek
    Zanim napiszę cokolwiek więcej – przepraszam pana prezydenta – nie wiem za co, ale on to lubi, więc dlaczego mu żałować, zwłaszcza w takim dniu.
    Całe nieszczęście polega na utracie przez tego pana poczucia śmieszności. On sobie, niestety, nie zdaje sprawy do jakiego stopnia nie dorasta (dosłownie i w przenośni) do funkcji, którą wyborcy mu powierzyli. O nim już nawet nie ma potrzeby wymyślania dowcipów, bo wystarczy opowiedzieć to, co naprawdę wyprawia i już śmiechu jest co niemiara.
    Louis de Fun?s wydawał mi się dotychczas niedościgniony, ale rzeczywistość przekracza najśmielsze oczekiwania.
    Takie sceny jak BORowiki uganiające się za i przed panem prezydentem aby teczkami osłonić go i chronić przed jego własną kompanią honorową, to wykłócanie się z premierem o samolot a potem o krzesło w Brukseli, to: “ja pojadę, choćbym miał się na pamięć uczyć tego, co mi wolno powiedzieć”, to wybieranie którego z byłych prezydentów zaprosić na galę, a którego nie … tak na marginesie, zaproszenie Kwaśniewskiego, który był ministrem u Jaruzelskiego, a niezaproszenie Wałęsy, który był więźniem u Jaruzelskiego, to nie tylko złośliwy chichot historii – to prawdziwa ilustracja jak ten pan pojmuje patriotyzm. Przy całej mojej sympatii dla Kwaśniewskiego, uważam to za główny skandal tej “uroczystości” – nie będę przytaczał słów, które cisną się na usta, by nikogo nie zgorszyć.
    Wszystkie apele o szacunek dla wysokiego urzędu są chybione, gdy ten urząd jest sprawowany przez małego i śmiesznego człowieka, który jedynie sztukę obrażania się (i obrażania innych) doprowadził do perfekcji.

  22. Zanim napiszę cokolwiek
    Zanim napiszę cokolwiek więcej – przepraszam pana prezydenta – nie wiem za co, ale on to lubi, więc dlaczego mu żałować, zwłaszcza w takim dniu.
    Całe nieszczęście polega na utracie przez tego pana poczucia śmieszności. On sobie, niestety, nie zdaje sprawy do jakiego stopnia nie dorasta (dosłownie i w przenośni) do funkcji, którą wyborcy mu powierzyli. O nim już nawet nie ma potrzeby wymyślania dowcipów, bo wystarczy opowiedzieć to, co naprawdę wyprawia i już śmiechu jest co niemiara.
    Louis de Fun?s wydawał mi się dotychczas niedościgniony, ale rzeczywistość przekracza najśmielsze oczekiwania.
    Takie sceny jak BORowiki uganiające się za i przed panem prezydentem aby teczkami osłonić go i chronić przed jego własną kompanią honorową, to wykłócanie się z premierem o samolot a potem o krzesło w Brukseli, to: “ja pojadę, choćbym miał się na pamięć uczyć tego, co mi wolno powiedzieć”, to wybieranie którego z byłych prezydentów zaprosić na galę, a którego nie … tak na marginesie, zaproszenie Kwaśniewskiego, który był ministrem u Jaruzelskiego, a niezaproszenie Wałęsy, który był więźniem u Jaruzelskiego, to nie tylko złośliwy chichot historii – to prawdziwa ilustracja jak ten pan pojmuje patriotyzm. Przy całej mojej sympatii dla Kwaśniewskiego, uważam to za główny skandal tej “uroczystości” – nie będę przytaczał słów, które cisną się na usta, by nikogo nie zgorszyć.
    Wszystkie apele o szacunek dla wysokiego urzędu są chybione, gdy ten urząd jest sprawowany przez małego i śmiesznego człowieka, który jedynie sztukę obrażania się (i obrażania innych) doprowadził do perfekcji.

  23. Zanim napiszę cokolwiek
    Zanim napiszę cokolwiek więcej – przepraszam pana prezydenta – nie wiem za co, ale on to lubi, więc dlaczego mu żałować, zwłaszcza w takim dniu.
    Całe nieszczęście polega na utracie przez tego pana poczucia śmieszności. On sobie, niestety, nie zdaje sprawy do jakiego stopnia nie dorasta (dosłownie i w przenośni) do funkcji, którą wyborcy mu powierzyli. O nim już nawet nie ma potrzeby wymyślania dowcipów, bo wystarczy opowiedzieć to, co naprawdę wyprawia i już śmiechu jest co niemiara.
    Louis de Fun?s wydawał mi się dotychczas niedościgniony, ale rzeczywistość przekracza najśmielsze oczekiwania.
    Takie sceny jak BORowiki uganiające się za i przed panem prezydentem aby teczkami osłonić go i chronić przed jego własną kompanią honorową, to wykłócanie się z premierem o samolot a potem o krzesło w Brukseli, to: “ja pojadę, choćbym miał się na pamięć uczyć tego, co mi wolno powiedzieć”, to wybieranie którego z byłych prezydentów zaprosić na galę, a którego nie … tak na marginesie, zaproszenie Kwaśniewskiego, który był ministrem u Jaruzelskiego, a niezaproszenie Wałęsy, który był więźniem u Jaruzelskiego, to nie tylko złośliwy chichot historii – to prawdziwa ilustracja jak ten pan pojmuje patriotyzm. Przy całej mojej sympatii dla Kwaśniewskiego, uważam to za główny skandal tej “uroczystości” – nie będę przytaczał słów, które cisną się na usta, by nikogo nie zgorszyć.
    Wszystkie apele o szacunek dla wysokiego urzędu są chybione, gdy ten urząd jest sprawowany przez małego i śmiesznego człowieka, który jedynie sztukę obrażania się (i obrażania innych) doprowadził do perfekcji.

  24. Zanim napiszę cokolwiek
    Zanim napiszę cokolwiek więcej – przepraszam pana prezydenta – nie wiem za co, ale on to lubi, więc dlaczego mu żałować, zwłaszcza w takim dniu.
    Całe nieszczęście polega na utracie przez tego pana poczucia śmieszności. On sobie, niestety, nie zdaje sprawy do jakiego stopnia nie dorasta (dosłownie i w przenośni) do funkcji, którą wyborcy mu powierzyli. O nim już nawet nie ma potrzeby wymyślania dowcipów, bo wystarczy opowiedzieć to, co naprawdę wyprawia i już śmiechu jest co niemiara.
    Louis de Fun?s wydawał mi się dotychczas niedościgniony, ale rzeczywistość przekracza najśmielsze oczekiwania.
    Takie sceny jak BORowiki uganiające się za i przed panem prezydentem aby teczkami osłonić go i chronić przed jego własną kompanią honorową, to wykłócanie się z premierem o samolot a potem o krzesło w Brukseli, to: “ja pojadę, choćbym miał się na pamięć uczyć tego, co mi wolno powiedzieć”, to wybieranie którego z byłych prezydentów zaprosić na galę, a którego nie … tak na marginesie, zaproszenie Kwaśniewskiego, który był ministrem u Jaruzelskiego, a niezaproszenie Wałęsy, który był więźniem u Jaruzelskiego, to nie tylko złośliwy chichot historii – to prawdziwa ilustracja jak ten pan pojmuje patriotyzm. Przy całej mojej sympatii dla Kwaśniewskiego, uważam to za główny skandal tej “uroczystości” – nie będę przytaczał słów, które cisną się na usta, by nikogo nie zgorszyć.
    Wszystkie apele o szacunek dla wysokiego urzędu są chybione, gdy ten urząd jest sprawowany przez małego i śmiesznego człowieka, który jedynie sztukę obrażania się (i obrażania innych) doprowadził do perfekcji.

  25. Zanim napiszę cokolwiek
    Zanim napiszę cokolwiek więcej – przepraszam pana prezydenta – nie wiem za co, ale on to lubi, więc dlaczego mu żałować, zwłaszcza w takim dniu.
    Całe nieszczęście polega na utracie przez tego pana poczucia śmieszności. On sobie, niestety, nie zdaje sprawy do jakiego stopnia nie dorasta (dosłownie i w przenośni) do funkcji, którą wyborcy mu powierzyli. O nim już nawet nie ma potrzeby wymyślania dowcipów, bo wystarczy opowiedzieć to, co naprawdę wyprawia i już śmiechu jest co niemiara.
    Louis de Fun?s wydawał mi się dotychczas niedościgniony, ale rzeczywistość przekracza najśmielsze oczekiwania.
    Takie sceny jak BORowiki uganiające się za i przed panem prezydentem aby teczkami osłonić go i chronić przed jego własną kompanią honorową, to wykłócanie się z premierem o samolot a potem o krzesło w Brukseli, to: “ja pojadę, choćbym miał się na pamięć uczyć tego, co mi wolno powiedzieć”, to wybieranie którego z byłych prezydentów zaprosić na galę, a którego nie … tak na marginesie, zaproszenie Kwaśniewskiego, który był ministrem u Jaruzelskiego, a niezaproszenie Wałęsy, który był więźniem u Jaruzelskiego, to nie tylko złośliwy chichot historii – to prawdziwa ilustracja jak ten pan pojmuje patriotyzm. Przy całej mojej sympatii dla Kwaśniewskiego, uważam to za główny skandal tej “uroczystości” – nie będę przytaczał słów, które cisną się na usta, by nikogo nie zgorszyć.
    Wszystkie apele o szacunek dla wysokiego urzędu są chybione, gdy ten urząd jest sprawowany przez małego i śmiesznego człowieka, który jedynie sztukę obrażania się (i obrażania innych) doprowadził do perfekcji.

  26. Wizytówka, więcej nie trzeba
    Jak słyszę, że ktoś mi każe “samodzielnie myśleć”, to rezygnuję z dalszego ciągu wypowiedzi. Pewien rodzaj internetowych (choć nie zawsze) dyskutantów zawsze używa sformułowania “samodzielnie myśleć”, zapewne dlatego, że jest krótsze od “słuchał, słuchał bibisyna, aż mu spuchła łepetyna” i ładnie komponuje się z resztą zdania. Co więcej, automatycznie definiuje przepaść pomiędzy autorem wypowiedzi, który już dostąpił oświecenia, a odbiorcą. Niektórzy potrafią na dodatek ładnie ująć to w słowa, tak, że każący-myśleć-autor sprawia wrażenie wielkiego, łagodnego lwa, który swą wielką, miękką łapą zachęca nieporadną kocią dziatwę do pierwszych kroków na trudnym polu używania mózgu. Tobie nie wyszło, popróbuj najpierw do Lustra.

  27. Wizytówka, więcej nie trzeba
    Jak słyszę, że ktoś mi każe “samodzielnie myśleć”, to rezygnuję z dalszego ciągu wypowiedzi. Pewien rodzaj internetowych (choć nie zawsze) dyskutantów zawsze używa sformułowania “samodzielnie myśleć”, zapewne dlatego, że jest krótsze od “słuchał, słuchał bibisyna, aż mu spuchła łepetyna” i ładnie komponuje się z resztą zdania. Co więcej, automatycznie definiuje przepaść pomiędzy autorem wypowiedzi, który już dostąpił oświecenia, a odbiorcą. Niektórzy potrafią na dodatek ładnie ująć to w słowa, tak, że każący-myśleć-autor sprawia wrażenie wielkiego, łagodnego lwa, który swą wielką, miękką łapą zachęca nieporadną kocią dziatwę do pierwszych kroków na trudnym polu używania mózgu. Tobie nie wyszło, popróbuj najpierw do Lustra.

  28. Wizytówka, więcej nie trzeba
    Jak słyszę, że ktoś mi każe “samodzielnie myśleć”, to rezygnuję z dalszego ciągu wypowiedzi. Pewien rodzaj internetowych (choć nie zawsze) dyskutantów zawsze używa sformułowania “samodzielnie myśleć”, zapewne dlatego, że jest krótsze od “słuchał, słuchał bibisyna, aż mu spuchła łepetyna” i ładnie komponuje się z resztą zdania. Co więcej, automatycznie definiuje przepaść pomiędzy autorem wypowiedzi, który już dostąpił oświecenia, a odbiorcą. Niektórzy potrafią na dodatek ładnie ująć to w słowa, tak, że każący-myśleć-autor sprawia wrażenie wielkiego, łagodnego lwa, który swą wielką, miękką łapą zachęca nieporadną kocią dziatwę do pierwszych kroków na trudnym polu używania mózgu. Tobie nie wyszło, popróbuj najpierw do Lustra.

  29. Wizytówka, więcej nie trzeba
    Jak słyszę, że ktoś mi każe “samodzielnie myśleć”, to rezygnuję z dalszego ciągu wypowiedzi. Pewien rodzaj internetowych (choć nie zawsze) dyskutantów zawsze używa sformułowania “samodzielnie myśleć”, zapewne dlatego, że jest krótsze od “słuchał, słuchał bibisyna, aż mu spuchła łepetyna” i ładnie komponuje się z resztą zdania. Co więcej, automatycznie definiuje przepaść pomiędzy autorem wypowiedzi, który już dostąpił oświecenia, a odbiorcą. Niektórzy potrafią na dodatek ładnie ująć to w słowa, tak, że każący-myśleć-autor sprawia wrażenie wielkiego, łagodnego lwa, który swą wielką, miękką łapą zachęca nieporadną kocią dziatwę do pierwszych kroków na trudnym polu używania mózgu. Tobie nie wyszło, popróbuj najpierw do Lustra.

  30. Wizytówka, więcej nie trzeba
    Jak słyszę, że ktoś mi każe “samodzielnie myśleć”, to rezygnuję z dalszego ciągu wypowiedzi. Pewien rodzaj internetowych (choć nie zawsze) dyskutantów zawsze używa sformułowania “samodzielnie myśleć”, zapewne dlatego, że jest krótsze od “słuchał, słuchał bibisyna, aż mu spuchła łepetyna” i ładnie komponuje się z resztą zdania. Co więcej, automatycznie definiuje przepaść pomiędzy autorem wypowiedzi, który już dostąpił oświecenia, a odbiorcą. Niektórzy potrafią na dodatek ładnie ująć to w słowa, tak, że każący-myśleć-autor sprawia wrażenie wielkiego, łagodnego lwa, który swą wielką, miękką łapą zachęca nieporadną kocią dziatwę do pierwszych kroków na trudnym polu używania mózgu. Tobie nie wyszło, popróbuj najpierw do Lustra.

  31. starałem się zrozumięć cel tej taniej propaganydy
    Ptaszyno głupawa nieco, cel oczywisty był od początku, dla kota przynajmniej.
    Kura pragnąc zostać strusiem stała się kaczką co przykładem fatalnego wpływu gęsi jest.
    Chodzi także o te 80*10^9 $, działkę od żydów strusiowi Michniki obiecali, kraj nasz ukochany pustynią będzie wtedy, wymarzone środowisko dla strusi. Kokoszy się wypsnęła prawda ta kiedyś, kot już 80% spisał ale znudziło mu się pisanie.
    Jeżeli spikniemy się łapka w łapkę więcej opowiedzieć będę mógł. Więc?

  32. starałem się zrozumięć cel tej taniej propaganydy
    Ptaszyno głupawa nieco, cel oczywisty był od początku, dla kota przynajmniej.
    Kura pragnąc zostać strusiem stała się kaczką co przykładem fatalnego wpływu gęsi jest.
    Chodzi także o te 80*10^9 $, działkę od żydów strusiowi Michniki obiecali, kraj nasz ukochany pustynią będzie wtedy, wymarzone środowisko dla strusi. Kokoszy się wypsnęła prawda ta kiedyś, kot już 80% spisał ale znudziło mu się pisanie.
    Jeżeli spikniemy się łapka w łapkę więcej opowiedzieć będę mógł. Więc?

  33. starałem się zrozumięć cel tej taniej propaganydy
    Ptaszyno głupawa nieco, cel oczywisty był od początku, dla kota przynajmniej.
    Kura pragnąc zostać strusiem stała się kaczką co przykładem fatalnego wpływu gęsi jest.
    Chodzi także o te 80*10^9 $, działkę od żydów strusiowi Michniki obiecali, kraj nasz ukochany pustynią będzie wtedy, wymarzone środowisko dla strusi. Kokoszy się wypsnęła prawda ta kiedyś, kot już 80% spisał ale znudziło mu się pisanie.
    Jeżeli spikniemy się łapka w łapkę więcej opowiedzieć będę mógł. Więc?

  34. starałem się zrozumięć cel tej taniej propaganydy
    Ptaszyno głupawa nieco, cel oczywisty był od początku, dla kota przynajmniej.
    Kura pragnąc zostać strusiem stała się kaczką co przykładem fatalnego wpływu gęsi jest.
    Chodzi także o te 80*10^9 $, działkę od żydów strusiowi Michniki obiecali, kraj nasz ukochany pustynią będzie wtedy, wymarzone środowisko dla strusi. Kokoszy się wypsnęła prawda ta kiedyś, kot już 80% spisał ale znudziło mu się pisanie.
    Jeżeli spikniemy się łapka w łapkę więcej opowiedzieć będę mógł. Więc?

  35. starałem się zrozumięć cel tej taniej propaganydy
    Ptaszyno głupawa nieco, cel oczywisty był od początku, dla kota przynajmniej.
    Kura pragnąc zostać strusiem stała się kaczką co przykładem fatalnego wpływu gęsi jest.
    Chodzi także o te 80*10^9 $, działkę od żydów strusiowi Michniki obiecali, kraj nasz ukochany pustynią będzie wtedy, wymarzone środowisko dla strusi. Kokoszy się wypsnęła prawda ta kiedyś, kot już 80% spisał ale znudziło mu się pisanie.
    Jeżeli spikniemy się łapka w łapkę więcej opowiedzieć będę mógł. Więc?