Czy ktoś pomógł PiS wygrać wybory?

Prześlij dalej:

Po trzecie wreszcie – okazywanie słabości i brak zrozumienia żydowskich kodów kulturowych. Jest oczywiste, że pamięć o Holokauście i jego rzekoma wyjątkowość są mitami założycielskimi Izraela. I samo w sobie nie ma w tym nic złego, bo każdy naród potrzebuje jakiegoś ideologicznego czy tożsamościowego spoiwa. Rzecz w tym, że Żydzi świetnie zdają sobie sprawę z udziału ich elit w wyniszczeniu mas żydowskich. Są na to twarde i niezbite dowody w postaci ustnych i pisemnych relacji świadków oraz prac historyków. W całej narracji nie zgadzają się pewne liczby. Skoro, dla przykładu, w łódzkim getcie zginęło prawie ćwierć miliona Żydów, a w organizowaniu transportów brało udział (na poziomie operacyjnym) tylko kilku Niemców, to kto tych Żydów wsadził do bydlęcych pociągów i wywiózł do Auschwitz? Odpowiedź jest prosta – oczywiście Polacy. Ta kłamliwa narracja nie wynika z jakiejś szczególnej nienawiści Żydów do Polaków, wynika po prostu z uwarunkowań geograficznych i demograficznych. Żydzi zginęli na terenie zamieszkiwanym przez Polaków, więc, aby ukryć kolaborację Judenratów i elit żydowskich, należy przypisać swoje winy autochtonom, którzy mieli takiego pecha, że całą zagładę obserwowali zza murów getta. Co ciekawe działania katów były usankcjonowane przez zwyczajowe prawo żydowskie, które zezwala na poświęcenie części wspólnoty w przypadku zagrożenia. Hitlerowcy doskonale rozpoznali ten sposób myślenia żydowskiej społeczności i w sposób perfidny go wykorzystywali do fizycznej eliminacji większości tego narodu.

Tak więc Izrael nigdy nie zrezygnuje ze swojej wersji historii i Polska nie ma tutaj co liczyć na żadne zrozumienie czy kompromis. Nie po to Izrael uniewinnił wszystkich rozpoznanych z imienia i nazwiska zbrodniarzy i kolaborantów, aby dziś ulec polskiej narracji historycznej. Nie będzie żadnego porozumienia czy zgody. Albo Polska ulegnie i uzna swoją winę za Holokaust oraz (co oczywiste) wypłaci Żydom sowite odszkodowania albo będziemy trwać w stanie konfliktu z Izraelem i światowymi organizacjami żydowskimi. Inne opcji nie ma.

Wróćmy zatem do naszego tytułowego pytania. Czy izraelskie słuzby specjalne pomogły PiSowi wygrać wybory i czy jego uległość wobec środowisk żydowskich jest próbą spłaty wcześniej zaciągniętych zobowiązań. Jest to prawdopodobne, ale bardziej przemawia do mnie wersja zdarzeń, w której Izrael „podłączył” się pod ten niewątpliwy sukces służb amerykańskich. Wykorzystując błędne przekonanie o wszechmocy Żydów, Izraelici zasugerowali liderom PiS, że zerwanie współpracy z ich krajem oznacza porzucenie Polski przez USA. Blef się powiódł i potem nastąpiła tylko eskalacja działań. Najpierw żądanie „skonsultowania” ustawy o IPN, jej pozorna akceptacja, potem nagły atak w rocznicę wyzwolenia Auschwitz i zepchnięcie polskiego rządu na pozycje defensywne. Tak się uprawia skuteczną politykę.

Okazuje się jednak, że ta totalna nieudolność pisowskich elit ma również swoje dobre strony. Przez kilka dni po wybuchu kryzysu otrzymaliśmy solidną dawkę informacji historycznych zarówno na temat przebiegu zagłady Żydów, jak i ich zwyczajów czy sposobu działania. Nieocenioną rolę odegrała tutaj grupa historyków z panią dr Ewą Kurek na czele, której wystąpienia biją dziś rekordy popularności. Co więcej, w zachodniej prasie żydowscy historycy przyznają już otwarcie, że nie było „polskich obozów śmierci” oraz – i to jest chyba najważniejsze – że Polacy byli również ofiarami Niemiec hitlerowskich. To poważny wyłom w dotychczasowej bardzo szczelnej i niezwykle szkodliwej dla obrazu Polski narracji.

Strony

Źródło foto: 

wp.pl

8723 liczba odsłon

Autor artykułu: rewident

3 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Trzeżwa opinia, aż za bardzo jak na politykę. Rzecz w tym, że JK nie jest głupkiem.

  2. Przecież to oczywiste, że ktoś tu maczał palce. PiS zbyt gładko przejął władzę. Już samo tłuczenie w tv o uchodzcach w tamtym czasie było dość dziwne, skoro media nie należały wtedy do PiS. A każde wydanie głównych wydań programów informacyjncyh zaczynało się od pokazania tabunów uchodzców przedostajacych się do europy. Wybory się skończyły i od razu mniej się od tym zaczeło mówić.

  3. Kelnerzy u Sowy to był wywiad izraelski.

  4. Strony