Czy już wkrótce : “Polacy na Madagaskar?”

Prześlij dalej:

Kwestia tabu w sprawie Jedwabnego kojarzyć się może z obowiązującym w komunistycznym PRL-u  tabu w sprawie Katynia tyle, że nikt w PRL-u nie śpiewał o suwerenności. Po wizycie wicepremiera Gowina w USA można odnieść wrażenie, że polski rząd zachowuje się jakby zarządzał farmą strusi: obywatele głowa w piasek i wszystko będzie dobrze…!

 

Najlepiej “wypadł” wicepremier Gowin mówiący o swoich negocjacjach z lobbystami żydowskich organizacji roszczeniowych i rządu amerykańskiego w sprawie ustaw przegłosowanych w polskim Sejmie mających strzec polskiej godności, tożsamości i historycznej prawdy. Przy tym dodając, że trzeba je trochę poprawić, aby mogłyby być przyjęte… przez żydowskich lobbystów (a co tam Sejm i Naród!).  Gowin również apeluje do Polaków o respektowanie specjalnej wrażliwości żydowskiej…(?)

 

Oczywiście świat się zmienia i teraz sytuacja jest bardziej skomplikowana, kiedyś nasi liderzy jeździli po słynne “wskazówki” (trzeba by zapytać o co tu chodzi  zegarmistrza PO Sławka Nowaka) do Moskwy, teraz niestety droga wyraźnie się wydłużyła...

 

I tu zarysowuje się konflikt między pragnącym suwerenności Narodem  Polskim, a politykami gotowymi sobie trochę ponegocjować z “obcymi” w tej sprawie.  Stary zwyczaj mówi, że ustawy Sejmowe powstają w Sejmie, ale pewnie politycy tęsknią do retro. Pamiętamy, że taki manifest PKWN z 22 lipca 1944 r.  z Chełma, został tak naprawdę zatwierdzony przez strategicznego sojusznika Stalina i wydrukowany przez sowieckiego drukarza w Moskwie.

 

Szykuje się okazja na przełomowe i głębokie reformy, będą wielkie oszczędności dla podatników można będzie rozwiązać parlament bo i tak nasze ustawy w/g wicepremiera Gowina pisane są zagranicą. A może coś ponownie przespaliśmy? Może zmieniło się prawo i zasady dziedziczenia ?  Trzeba uprzedzić Ormian, że po ustawie S. 447 Kongres USA pewnie poprze ich bezspadkowe roszczenia w stosunku do mienia na terenie Turcji po ludobójstwie z okresu 1915-1917 r. A może i Polacy dostaną teraz zastrzyk (gotówki) z majątku pozostawionego na Ukrainie, Białorusi, Litwie? Czy może sprawiedliwość jest zarezerwowana tylko dla Żydów?

 

Teraz po przegłosowaniu ustawy S. 447 i przed nami Polakami otwierają się nowe  perspektywy, otóż po wywalczonej niepodległości Kongres USA przyznał za służbę jednemu ze swoich bohaterów gen. Tadeuszowi Kościuszce ziemię dziś można powiedzieć najdroższą: pół Manhattanu! Czyli według nowej ustawy trzeba tylko zawiązać Fundację gen. Kościuszki  i wszystko co stoi na tej ziemi będzie nasze! Poległemu w 1779 r. pod Savannah gen. Kazimierzowi Pułaskiemu, też zapłacono ziemią, jak mnie pamięć nie myli chyba w stanie Ohio, więc do roboty!

 

Pamiętajmy również, że powstająca do życia po 123 latach Polska nie była ścigana i zobowiązana do spłacania długów swoich państw zaborczych, przecież zmian w stosunkach własnościowych na terenie Polski dokonywali nie Polacy, ale niemieccy i sowieccy okupanci!

 

Strony

Źródło foto: 
9430 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Jacek K.M.

Autor artykułu: Jacek K.M.

6 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Do zobaczenia na Madagaskarze.

    https://wiadomo...

     

  2. avatar

    Droga Lukrecjo. Jak dobrze wiesz Polacy przed wojną mieli takie pomysły "zażydzenia" Madagaskaru, wysłano nawet ekspedycję ze znanym nam mjr Mieczysławem Lepeckim (swego czasu adiutant J. Piłsudskiego) w 1937 r. i Arkady Fidlerem, "Jutro na Madagaskar". Również Adolf wstępnie rozpatrywał podobny wariant w pierwszym okresie wojny, jednak Mussolinii zawiódł (droga transportu Żydów), oraz strach przed potężną marynarką wojenną W. Brytanii.Pozdrawiam.

  3. avatar

    Droga Lukrecjo. Jak dobrze wiesz Polacy przed wojną mieli takie pomysły "zażydzenia" Madagaskaru, wysłano nawet ekspedycję ze znanym nam mjr Mieczysławem Lepeckim (swego czasu adiutant J. Piłsudskiego) w 1937 r. i Arkady Fidlerem, "Jutro na Madagaskar". Również Adolf wstępnie rozpatrywał podobny wariant w pierwszym okresie wojny, jednak Mussolinii zawiódł (droga transportu Żydów), oraz strach przed potężną marynarką wojenną W. Brytanii.Pozdrawiam.

  4. avatar

    Droga Lukrecjo. Jak dobrze wiesz Polacy przed wojną mieli takie pomysły "zażydzenia" Madagaskaru, wysłano nawet ekspedycję ze znanym nam mjr Mieczysławem Lepeckim (swego czasu adiutant J. Piłsudskiego) w 1937 r. i Arkady Fidlerem, "Jutro na Madagaskar". Również Adolf wstępnie rozpatrywał podobny wariant w pierwszym okresie wojny, jednak Mussolinii zawiódł (droga transportu Żydów), oraz strach przed potężną marynarką wojenną W. Brytanii.Pozdrawiam.

  5. avatar

    Szanowny Jacku,

    Dzięki za odpowiedź, ale niepotrzebnie się aż tak fatygowałeś. Że był pomysł, aby Żydów wysyłać na Madagaskar wiem, bo jestem wystarczająco stara. Inna sprawa, że gdy tam pojechali, może uniknęliby komór gazowych. Tylko, ze oni sądzili, że Niemcy wykończą Słowian, a naród wybrany pozostanie na ziemiach polskich. Zawiedli się, a kto ich wykołował, to inna historia. Przypuszczam, że Niemcy, chociaż niesłychanie sprawni organizacyjnie, byli na to za mało pomysłowi, Żyda może wykołować tylko inny Żyd.

     

  6. Witam,

    gwoli ścisłości temat tego Mdagaskaru jest dosyć ciekawy. Kiedyś długo szperałem i ze zdziwieniem odkryłem parę jego aspektów które zwykle są pomijane. Polaków wręcz maltretuje się obrazem ONR-owca wrzeszczącego o Żydach na Madagaskar. Zapominając, że tak samo mógł wrzeszczeć syjonistyczny działacz Żydowski! Z informacji które wtedy znalzałem wynikało, że niektórzy syjoniści jak najbardziej popierali tę ideę. A dlaczego by nie? Przecież Madagaskar jawił się jako Afrykański raj. Marnie zasiedlony skrawek lądu z dużą możliwością wchłonięcia osadnictwa. Nie tylko Żydowskiego ale i Polskiego. Na Madagaskar mieli pojechać ludzie dla których zrobiło się cut ciasno w II RP. Problem nadmiernego przyrostu naturalnego miała rozładować taka państwo sterowana emigracja. Francuzi podobno chętnie by opchneli tę kłopotliwą wyspę za jakąś konkretną cenę. Uwzględniającą warunek aby Polacy zabrali tam też i Francuskich Żydów - no bo wy się z nimi jakoś potraficie dogadać. Na części tak zakupionego terytorium planowano podobno zrealizować ideę Żydowskiej autonomii. Taki Madagaskarski Izrael Bis. Niestety okazało się, że niezaludnione wnętrze wyspy nie nadaje się na osadnictwo. Tylko i tak już gęsto zasiedlone wybrzeża. I tak przyzwoita w sumie idea stała się kolejmym stygmatem antysemityzmu co to my z mlekiem matki itd . . .

  7. Strony