Prześlij dalej:

O tym wszystkim kto bardzo chce może się dowiedzieć z mediów, ale musi sięgnąć bardzo, bardzo głęboko i daleko, gdzieś w okolice końca Google. Nie ma żadnych protestów i spektakularnych akcji w obronie „Świeckiego świętego”. Nikt nie zbiera podpisów, media nie podejmują żenujących prowokacji Owsiaka, jako tematów dnia. „Dyrygent” dwoi się i troi, aby zwrócić uwagę na swoje problemy karne, „wykroczeniowe” i cywilne, do tego stopnia jest zdesperowany i żałosny, że nagrywa „utwór słowno-muzyczny”, z politycznym manifestem. Poza „Faktami” dla ubogich, w rodzaju „Pikio”, pies z kulawą nogą się nad tym nie pochyla, nawet parówki natemat.pl, nie dają się wciągnąć w błazenadę. Na koniec warto jeszcze dodać, że po serii krytycznych materiałów w „Wiadomościach” Kurskiego, Owsiak nie pisnął i swoim prymitywnym zwyczajem nie wysłał segregatorów z prośbami o pomoc w zakupie sprzętu.

Dobrze, ale o czym to niby ma świadczyć i czego ma dowodzić. O zrębach normalności świadczy, ostatni „świecki święty”, który miał gigantyczną i histeryczną osłonę medialną i bardzo podobną w sądach, dostaje baty raz za razem, a jego jęków już nikt nie chce słuchać. Dziesięć lat temu jeden wyrok dla takich jak Owsiak byłby uznany za wielki cud, dziś wyroków Owsiaka i toczących się postępowań nie jest w stanie policzyć kancelaria, którą Owsiak opłaca z puszek dzieci. Dobra zmiana, bardzo dobra zmiana, której wielu nie docenia, ja doceniam, bo na własnej skórze doświadczyłem jak było i jak jest. Po 13 października może być jeszcze lepiej.

Strony

Źródło foto: 
27737 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

11 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    „Okolice końca Google” - a zatem w tym samym miejscu, gdzie można się dowiedzieć, jak zagłosować w wyborach do sejmu i senatu za granicą, konkretnie w Londynie. Właściwie żadnych informacji. Wybory już za miesiąc, a na stronie MSW i konsulatu żadnych sensownych informacji, poza tym, że wybory będą. Bardzo to frustrujące, a za tydzień się okaże, że minął jakiś termin. Muszę do nich zadzwonić, tylko dlaczego nikt w konsulacie nie pomyśli o jasnej informacji dla Kowalskiego, co ma zrobić, dokąd iść, żeby w lokalu wyborczym nie odesłali go 13.10 z kwitkiem, bo go nie ma na liście.

  2. Strony