Ameryka, kto zwycięży, Trump, czy Biden?

Prześlij dalej:

Obudziliśmy się na etapie pierwszej dyktatury medycznej w epoce globalnego (ocipienia) zamachu na wolność człowieka.  Zadziwiająca jest zachłanność nowych barbarzyńców usiłujących (na wiele sposobów) ukręcić łeb naszej starej cywilizacji dla swoich utopijnych totalitarnych miraży. Dziś już widać, że najbardziej niebezpiecznym  wirusem w ich dyspozycji  jest nie ten, który “uciekł” z chińskiego laboratorium w Wuhan (o stopniu śmiertelności zbliżonym do sezonowej grypy), ale ten hodowany w bankach centralnych, wirus powodujący pandemię zadłużenia i rujnowania narodowych gospodarek.  Ten wirus powoli opanowuje organizmy państw narodowych przebiegle je uzależniając i niszcząc ich ekonomię, a nawet w konsekwencji całą cywilizację. Jego celem  nie jest uzdrowienie, ale zniszczenie wszystkiego co nam jest drogie, zniszczenie owoców dziejowego dorobku ojców naszych…

https://jayceescommentaries.files.wordpress.com/2020/09/trump-2020-north-carolina-2.jpg?w=635 

Czym dziś żyje Ameryka? Oczywiście żyje prezydenckimi wyborami. Intruz, zwany też prezydentem D.J. Trumpem niespodziewanie rozkwitł i przyćmił stary, ale i postępowy system Deep State. Po szoku globaliści, dla których zwycięstwo Trumpa było aberracją i błędem w systemie, uruchomili wszelkie dostępne zasoby i sposoby, od “russian collusion” do wszystkiego w konkurencji rzucania błotem, co tylko można było sobie wyobrazić. Kiedy to nie pomogło uruchomili zarządzanie uwolnioną bronią biologiczną. Niestety dla nich Trump przetrwał, co daje do myślenia, że mimo mongolskiej koncentracji przewagi (media, instytucje, edukacja, służba zdrowia) dla nas jest jeszcze szansa i nadzieja na przetrwanie. Nie łudźmy się, ten atak sił globalnych na dzisiaj powiązanych z chińskimi komunistami ma niestety na celu zgniecenie zachodniej chrześcijańskiej cywilizacji na rzecz zwycięstwa utopijnego orwellowskiego systemu, pachnącego równością i powszechnym braterstwem . To ostatnie to bzdura z łzawej telenoweli, ale wsłuchanych w nią  idiotów niestety nie brak. 

Przeciwnik Trumpa, Joe Biden już trzeci raz ubiega się o prezydenturę, poprzednio kończył w niesławie kiedy okazało się, że przywłaszczył sobie mowy innych polityków, bądź kłamał w “żywe” oczy co do swoich uniwersyteckich osiągnięć. Biden dziś jest starszy od kończącego drugą kadencję Reagana, któremu Demokraci zarzucali, że jest za stary i powinien odejść. W atmosferze chińskiego wirusa  Kung-flu, biedny wkrótce 78 letni Joe, który chyba bardziej powinien ubiegać się o przyjęcie do domu spokojnej starości , niż o prezydenturę popełnia wiele gaf i widać, że słabo już kontaktuje. Obowiązki kampanii wyborczej ukazują kruchego Bidena i można dojść do wniosku, że hochsztaplerzy Partii Demokratycznej znęcają się nad nim w jesieni jego życia. Kilka dni temu odpowiadał na pytania zadawane przez tele łącze i nieopatrznie wysypał się prosząc żeby przybliżyli mu teleprompter z napisaną odpowiedzią, którą chciał odczytać... 

Strony

Źródło foto: 
6304 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Jacek K.M.

Autor artykułu: Jacek K.M.

2 (liczba komentarzy)

  1. Demokraci uruchomili juz wszystkie mechanizmy, by obalić Trumpa. Zmobilizowali Antifę, ruch BLM a nawet podpalaczy lasów. Myślą że zamieszki i podpalenia będą dowodem nieudolności administracji Trumpa. Przy okazji "ryją berety" swojemu elektoratowi. Zachowują się tak, jakby nie było internetu i milczącej większości.

    Trump przyjął taktykę wyczekiwania, by ludzie mogli poczuć na własnych tyłkach, do czego doprowadzą rządy Demokratów. Te wyczyny są coraz częściej opisywane i komentowane w Internecie. Wszystko na to wskazuje, że milczącą dotąd większość ryknie i zwycięstwo Trumpa będzie miażdżące oraz przyczyni się do rozpadu Partii Demokratycznej.

    Należy mieć nadzieję że Trump podczas swojej drugiej kadencji rozprawi się ze szczątkami Demokratów oraz Antifą i BLM. Nie wykluczam też wprowadzenia stanu wyjątkowego, by rozprawić się z niezadowolonymi z wyników wyborów bojówkami. Na deser zapewne dostaniemy też Sorosa. Będzie się działo...

  2. avatar

    Słyszę dużo optymizmu, nie będzie łatwo, to mainstreamowe media sprawnie zarządzają owieczkami w Partii Demonkratycznej. To one podają codzienną strawę i pokazują jak wszystkie zjawiska przeżuwać. Pożyjemy zaobaczymy...

  3. Strony